Ostatnie notki
Zakładki:
A to moje
Abonowane kanały Youtube
Adresy e-mail
Agregatory
Blogi
Książki i ebooki
Kursy polecane
Software
Witryny
Nowości Helionu
|
czwartek, 17 lipca 2008
Firefox łamie 40 procent
Nieco wcześniej niż zwykle Ranking.pl opublikował cotygodniową statystykę przeglądarek w Polsce - Firefox skoczył o punkt procentowy i przekroczył po raz pierwszy granicę 40 procent, osiągając dokładnie 40,5. Internet Explorer stracił aż półtora punktu i ma obecnie 52%, zbliżając się coraz bardziej do nienotowanej od parunastu lat granicy 50%. Nawet Opera poszła w górę i ma 6,6%. Ciekawe, że IE6 stracił dużo więcej niż Firefox 2, który ciągle ma pierwsze miejsce w rankingu. FF3 poszedł z 6,4 do 7,7%. To zaskakujące wyniki, przede wszystkim ze względu na rozmiary zmian, ale podejrzewam, że można je tłumaczyć w sporej mierze faktem, iż mamy okres urlopowy, który sprzyja przeglądarkom alternatywnym - mniejszy udział mają teraz instalacje szkolne i firmowe, które ciągle hołdują staremu Internet Explorerowi. Niemniej wypada się cieszyć z tej tendencji. Na marginesie, mimo prowadzenia przeglądarki Microsoftu warto sobie jasno uzmysłowić niesamowitą zmianę, jaka zaszła w ciągu tych kilku lat. Przecież w pierwszej połowie dekady IE miał ponad 90 procent rynku i nie pozostawiał webmasterom wyboru. Ekscytowaliśmy się, gdy tzw. przeglądarki alternatywne osiągały razem 20 procent rynku, potem 30, a teraz Firefox i Opera mają łącznie już 47 procent! Uparta akcja uświadamiająca prowadzona głównie w blogach i witrynach, wspierana też przez prasę komputerową, dała wyniki. IE może jeszcze w lecie spaść poniżej symbolicznej połówki, zaś szampan poleje się, gdy Firefox wyjdzie na prowadzenie, co może się stać jeszcze w tym roku. Bo nie wierzę, że przełomem będzie IE8, tak jak nie stał się nim IE7 przegrywający dalej ze swoim bezpośrednim antenatem. Zatem nie ustawajmy w wysiłkach, tłumaczmy cierpliwie przy każdej okazji, że można inaczej. I lepiej. "Ciemne siły" marketerów wiadomej firmy doprowadziły dekadę temu - czasem paskudnymi metodami, nawet szantażem - do zabicia konkurencji (opowiadał o tym dramatycznie film "Prawdziwa historia Internetu"), teraz w świetle jupiterów, z otwartą przyłbicą, rynek jest odzyskiwany przez produkty lepsze i sprawniejsze. Czyż to nie dowód siły społeczności? ---- I jeszcze pro domo sua: wśród kilkunastu tysięcy unikatowych użytkowników (unique users) odwiedzających ten blog w okresie miesiąca, ponad 65% korzysta z Firefoksa, ponad 18% z Internet Explorera, natomiast ponad 14% z Opery. Szablony w Google Docs
Jeszcze nie dla nas, choć oczywiście możesz przestawić stronę językową na angielską, wtedy uzyskasz dostęp. Gdy jesteśmy na poziomie panelu sterującego Dokumentami Google, po rozwinięciu przycisku New możemy skorzystać z polecenia From template, które pozwala wybrać jeden z wielu (ponad 300) szablonów dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji, podzielonych na liczne kategorie. Naturalnie same szablony też są dostosowane do potrzeb anglojęzycznych użytkowników, aczkolwiek zdeterminowany użytkownik i z tym da sobie radę. Osobiście bardzo rzadko korzystam z gotowców, zwłaszcza jak chodzi o edytor i arkusz - przydają się za to w oczywisty sposób w programach do grafiki prezentacyjnej. Nie wiem, jak inni, aczkolwiek można przypuszczać, że dobrze przygotowane szablony, dogłębnie spolonizowane, mogłyby się przydać wielu użytkownikom Dokumentów Google. Okaże się jednak, w jakiej formie i kiedy będą dla nas dostępne.
środa, 16 lipca 2008
Startuje Studio Opinii
Byłem dzisiaj na spotkaniu redakcji powstającego właśnie portalu Studio Opinii, którego oficjalna inauguracja będzie miała miejsce w najbliższych dniach, jednak już teraz można się zapoznać ze wstępnymi przymiarkami. Tym, co odróżnia go od rozmaitych przykładów dziennikarstwa obywatelskiego, są nazwiska. Prowadzącym portal od strony organizacyjno-technicznej jest Bogdan Miś, a w składzie redakcji widnieją m.in. Stefan Bratkowski, Ryszard Turski (dawny naczelny legendarnego "Po prostu"), Aleksander Jerzy Wieczorkowski, Jacek Pałasiński - znacznie dłuższa jest/będzie lista współpracujących osób, która będzie się sukcesywnie wzbogacać o znane nazwiska dziennikarzy i naukowców. Wszystko jest jeszcze in statu nascendi. Sami twórcy mówią tak: "Kilkanaście bardzo różnych osób postanowiło uruchomić niniejszą gazetę internetową. Nie znajdziecie w niej informacji bieżących; znajdziecie tu natomiast opinie, komentarze i propozycje - mamy nadzieję: często kontrowersyjne - ludzi o różnych poglądach i różnych biografiach, których łączy przede wszystkim to, że mają, nieskromnie mówiąc, coś do powiedzenia. O czym świadczy nie nasze własne przekonanie, rzecz jasna, ale to, że każdy z nas potrafi się wylegitymować nienajgorszym dorobkiem twórczym i latami (niekiedy liczonymi w dziesiątkach) doświadczenia dziennikarskiego i publicystycznego." Z trzygodzinnej dyskusji wyszedłem zbudowany konstruktywną atmosferą, determinacją, a przede wszystkim potencjałem - sądzę, że jest to jedna z najciekawszych inicjatyw dziennikarstwa obywatelskiego, tego najwyższej próby, "nieformatowanego", jak żartobliwie mówią sami o sobie. Życie oczywiście pokaże, jak się wszystko potoczy, a teraz polecam wszystkim zainteresowanym zrobienie sobie zakładki i zaabonowanie kanału informacyjnego. I jeszcze ciekawa rzecz - jak deklaruje portal, "niniejszym zezwalamy wszystkim - zarówno w celach prywatnych, jak i komercyjnych - publikować zawarte w tej witrynie materiały, tak w całości, jak we fragmentach pod warunkiem powołania się na źródło (tytuł witryny, jej adres internetowy) i wymienienie nazwiska autora. Inne formy będą uważane za plagiat i spowodują przeciwdziałania prawne." Zoho Show - prezentacja w blogu
Umieszczenie prezentacji Zoho w blogu to tylko kilka prostych czynności - warto to znać, bo tego rodzaju umiejętności to dziś wręcz sprawność cywilizacyjna. Gdy zbudujesz prezentację i zapiszesz ją na koncie, wykonaj następujące kroki:
Prosty przykład (kilka przypadkowych slajdów): Zauważ jeszcze, że w opcjach zaawansowanych możesz wybrać wielkość zagnieżdżanego okna prezentacji.
wtorek, 15 lipca 2008
15 lat Gazety w Internecie
Dostałem dziś od Staszka Stanucha informację o 15. rocznicy pojawienia się w Internecie krakowskiego wydania "Gazety" - tutaj jest tekst na ten temat. Wyprzedzili nawet PCkuriera, który pojawił się w Sieci jakiś rok później. Warto przeczytać, bo to ciekawy obrazek z okresu niemal prehistorycznego. Hit - SuperMemo UX za darmo
Bardzo miła wiadomość - SuperMemo World umieściło na swoich stronach pełną wersję swojego najnowszego produktu SuperMemo UX. Najwyraźniej firma zamierza zmienić strategię i oprzeć model biznesowy na komercyjnych bazach i usługach online, dając samo narzędzie za darmo. Do tej pory uwalniano sukcesywnie starsze wersje programu - bezpłatna była od paru lat wersja SuperMemo 98. Dla tych, co nigdy się nie zetknęli z programem - to aplikacja do nauki i powtarzania informacji (szczególnie obcojęzycznego słownictwa) zbudowana przez dr. Piotra Woźniaka, oparta na badaniach naukowych i zawierająca zaawansowane algorytmy sterujące powtórkami. Znam ją jeszcze od wersji DOS-owskiej, czyli od początku lat 90., i uważałem zawsze za najlepszy program do powtórek. Zoho Show - jak wstawić fotografię ze składnicy
Zoho Show jest jednym z czołowych pakietów (o ile wręcz nie najlepszym) do tworzenia grafiki prezentacyjnej online. Dzięki współpracy ze składnicami fotografii można w nim wykorzystywać zdjęcia umieszczane w Picasa Web Album i Flickr, co daje nam dużą swobodę i nie obciąża konta w Zoho. Aby umieścić fotografię znajdującą się w składnicy, edytując slajd kliknij przycisk Insert Image znajdujący się w pasku narzędziowym lub też wybierz polecenie Add Image w menu pod prawym klawiszem myszki. Ukaże się wtedy okno Insert Image z trzema źródłami danych. My Library zawiera ilustracje załadowane na konto w Zoho, natomiast Flickr i Picasa dają dostęp do fotografii w tych składnicach. Przykładowo, gdy chcemy uzyskać dostęp do zdjęć w Picasa Web Album, musimy dokonać jednorazowej autoryzacji. Kliknij odsyłacz Click Here to Configure Picasa Account. System dokona autoryzacji - zaloguj się na konto w Picasa i kliknij przycisk Udziel dostępu. Gdy powrócisz do edycji slajdu i ponownie klikniesz Picasa, do okna zostaną wczytane fotografie znajdujące się w albumie. Zaznacz pola wyboru przy żądanych fotografiach i kliknij przycisk Insert. W samym slajdzie możesz dodatkowo opracować te fotografie - przesunąć, obrócić, odwrócić czy zmienić rozmiary. W sumie mało skomplikowane, a przydatne. Oczywiście, jak wiadomo, prezentacje Zoho można zagnieżdżać w blogach, zatem jest to potężne narzędzie do ilustrowania blogów informacjami tego rodzaju.
poniedziałek, 14 lipca 2008
Intute - baza tekstów naukowych
Kiedyś wspomniałem tutaj o bazie Eureka Science News, mającej obecnie ponad 24 tys. pozycji - dostałem właśnie mailem link do serwisu Intute, który jest "rozdzielnią" prowadzącą do ponad 120 tys. materiałów o charakterze badawczym i edukacyjnym. Bazę można przeglądać według kilkudziesięciu kategorii, jak i wyszukiwać słowa kluczowe. Warto zrobić sobie zakładkę. Gmail - wyszukiwanie supergwiazdek
Bardzo przydatny trick w Gmailu, którego osobiście oczekiwałem od chwili pojawienia się Gmail Labs. Jak wiedzą użytkownicy testowych narzędzi Gmail Labs, funkcja Superstars pozwala zaznaczać przesyłki jedenastoma dodatkowymi znacznikami uzupełniającymi klasyczną żółtą gwiazdkę. Problemem jest jednak, jak znaleźć przesyłki oznaczone zieloną gwiazdką czy purpurowym znakiem zapytania. Jest na to sposób - opisuje to właśnie blog Google Operating System. Gdy podasz w wyszukiwarce kowalski has:red-bang, znajdziesz wszystkie przesyłki z Kowalskim oznaczone czerwoną plakietką. Gdy podasz has: green-check, znajdziesz wszystkie przesyłki oznaczone zielonym ptaszkiem. Możesz w tym momencie w praktyczny sposób wykorzystać inne narzędzie z Gmail Labs, mianowicie Quick Links, które pozwala tworzyć stałe kwerendy - gdy jakaś klasa przesyłek będzie oznaczana np. pomarańczową gwiazdką, kliknięcie odpowiednio skonstruowanej kwerendy pozwoli szybko wyświetlić listę tych przesyłek. Oto pełna lista parametrów: has:yellow-star Dla przypomnienia, Gmail Labs działają w anglojęzycznym interfejsie, ale gdy włączysz konkretną funkcję i powrócisz do polskiego interfejsu, funkcja dalej działa. Trzy filmy w Planete
W poniedziałek o 20:45 jest w kanale Planete film "Groźni władcy Internetu", o 21:45 "Życie w realu światów wirtualnych", natomiast w środę o 20:45 jest film "Wojna na blogach". Jeśli nic się nie zmieniło od zapowiedzi, rzecz jasna. Chyba warto rzucić okiem. Ostatnio w Discovery Science były kilka razy powtórki różnych odcinków cyklu Johna Heilemanna "Prawdziwa historia Internetu" - interesujące, bo opowiadane przez dziennikarza bywającego na informatycznych salonach, który ma dostęp do bezpośrednich uczestników wydarzeń z ostatnich kilkunastu lat. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||