Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Utilitia dla webmasterów

Polski startup Utilitia jest serwisem dla webmasterów przeznaczonym do kontroli budowanych witryn internetowych. Zacytuję tu informację prasową od Michała Dziwisza:

Spółka Utilitia powołana została do życia przez Fundację Instytut Rozwoju Regionalnego, która od kilku lat monitoruje dostępność polskich witryn internetowych. Podczas częstych testów przeprowadzanych przez pracowników fundacji, pojawił się pomysł stworzenia uniwersalnego i automatycznego narzędzia, będącego w stanie samodzielnie oraz obiektywnie ocenić dostępność danej strony lub portalu internetowego. Usługi, która oprócz wykrycia nieprawidłowości będzie mogła zaproponować administratorom i właścicielom witryn, sposób usunięcia odnalezionych błędów.

Jak to działa?

Aby skorzystać z Utilitii wystarczy w pole edycyjne wpisać adres serwisu do skontrolowania, zaznaczyć wybrane testy i kliknąć przycisk Rozpocznij Analizę. Czas trwania analiz zależy od liczby podstron, wybranych testów i stopnia skomplikowania serwisu. Efektem końcowym jest raport wynikowy.

Co w środku?

Utilitia oprócz narzędzi związanych z dostępnością (accessibility), wyposażona jest w kilka dodatkowych, innowacyjnych rozwiązań przydatnych administratorom i właścicielom stron internetowych. Jednym z nich jest moduł sprawdzający poprawność odnośników osadzonych na witrynie, tzw. linkchecker. Umożliwia nie tylko weryfikację składni samych linków ale także kontroluje czy pod danym adresem znajduje się docelowa strona. Różne walidatory języków HTML, w tym także HTML5, CSS oraz inne narzędzia niezbędne dla deweloperów stanowią integralną część Utilitii. Wszystko w jednym miejscu - wygodnie i pod ręką.

Co dalej?

Usługa Utilitia właśnie opuściła laboratorium programistyczne i przeszła do fazy testów zewnętrznych. Mamy nadzieję, że analizy prowadzone przez użytkowników ujawnią błędy, których nie udało się wykryć w trakcie wewnętrznych kontroli. Te cenne uwagi pozwolą nam stworzyć bardziej niezawodne narzędzie, które docelowo chcemy udostępnić na otwartych licencjach. W okresie testowym narzędzie oferowane jest bezpłatnie.

Po zarejestrowaniu można zbadać do 100 stron serwisu, natomiast bez rejestracji możliwe jest przeanalizowanie jednej. http://validator.utilitia.pl/

piątek, 05 sierpnia 2011, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/08/05 14:10:37
Szewc bez butów chodzi.
Nie ma jednego przycisku żeby zaznaczyć na stronie Utilitia wszystkie testy na raz. Generowanie raportu potwierdzane jest wyskakującym modalnym okienkiem. Komunikaty mają pomieszany język angielski i polski, na dole informacja że to w ogóle automatem jest tłumaczone. Dostałem taki sam komunikat do kilku różnych błędów. Idea dobra, ale szlifowania wykonanie wymaga, oj wymaga.
-
2011/08/05 15:37:26
Doskonale wiem, że przed nami jeszcze daleka droga. Dlatego właśnie udostępniliśmy to narzędzie do testów dla szerszej grupy użytkowników. Nowa strona jest w trakcie realizacji, ale zajmuje się tym odrębny podwykonawca, dlatego niestety działania nie są zbieżne i na stronie Utilitii na chwilę obecną mamy to, co mamy. Część komunikatów w j. angielskim to po prostu komunikaty validatorów HTML i CSS, których zdecydowaliśmy się nie tłumaczyć. Tak, wiem, ktoś może powiedzieć, że poszliśmy na łatwiznę, natomiast webmasterom, którzy już są zaznajomieni z tymi komunikatami myślę, że będzie się pracowało znacznie wygodniej bo wiadomo, jakie niekiedy potrafią być tłumaczenia. Microsoft Translator jest używany do jednego validatora, mianowicie do sprawdzania poprawności językowej, to sformuowanie może być mylące, ale jesteśmy do takiego a nie innego tekstu zobligowani przez umowę licencyjną na użytkowanie ich API.
-
2011/08/06 10:04:03
Raport generowany jest szybko, ale - prócz braku możliwości zaznaczenia wszystkich testów, co zapewne zrobi "ręcznie" większość testujących - brak też możliwości zapisania raportu. A może nie zauważyłem (dostępność...).
Doskonała rzecz dla osób, które zamówiły u "fachowców" wykonanie strony internetowej, a potem chcą sprawdzić na ile fachowcy wywiązali się z zadania... (i doskonałe narzędzie w negocjacjach ceny końcowej...).
-
Gość: robert, 213-134-183-46.home.aster.pl
2011/08/06 22:35:05
szkoda, że jak się waliduje stronę utilia.pl to dostaje tylko 5,9 punktów na 10.
Bardzo nideopracowane pod każdym względem. Trochę się pośpieszyli z betą.
-
2011/08/11 15:44:07
Jeszcze nie spotkałem się z validatorem, który uwzględniałby kod Googla, a dokładniej "breadcrums"