Google uruchomił podgląd oferowanych przez siebie fontów dla stron internetowych - od razu możesz zastosować rozmaite style, sprawdzić wygląd polskich liter, a nawet pobrać kod do osadzenia.
Ale jestem zły, wczoraj na bloxie coś pozmieniali, i tak ulepszyli że nie potrafię teraz dodawać zdjęć na swój blog, a może o to im chodzi?, żeby wyeliminować takich nieuków jak ja??? .)
-
Gość: , cxd74.internetdsl.tpnet.pl
2010/07/21 09:12:52
@tazmansky - Web Developer pokazał mi "lucida grande",tahoma,verdana,arial,sans-serif, oczywiście w różnych wariacjach jeśli chodzi o wielkość. Czyli najprościej spróbować z Tahomą.
Te polskie ogonki w GFonts, jak ktoś słusznie zauważył, są trochę sztucznie dostawiane - w niektórych wręcz podkładane są inne fonty. Na razie więc nie bardzo się nadają do powszechnego stosowania, najwyżej w jakichś niewielkich fragmentach tekstu.
@prwimmer
tak jest wszędzie gdzie czcionka nie ma polskich znaków, przeglądarka zamienia je na jakąś czcionkę defaultową. Podobnie dzieje się w desktopowych programach