Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Google Buzz Widget

Na stronie http://www.buzzcounter.net/ jest narzędzie, za pomocą którego możemy utworzyć widżet pokazujący na stronie internetowej (np. w skrzydełku blogu) ostatnie wypowiedzi w Google Buzz.

Po podaniu adresu swojego profilu w Google, na przykład http://www.google.com/profiles/prwimmer, musimy kliknąć przycisk Create widget i na kolejnej stronie skopiować do schowka kod widżetu, który wstawiamy na stronę. Można jeszcze ewentualnie określić kolory widżetu, wstawiając kursor w pola i wybierając kolor z wyświetlonej palety.

Powinno to wyglądać następująco (na stronach z kodowaniem ISO pojawi się chyba jednak problem z polskimi znakami, nie powinno go być na stronach z UTF, jak WordPress czy Blogger):

A już całkiem na marginesie - polecam wpis o Projektancie szablonów w Bloggerze, który umieściłem w vBeta.

piątek, 12 marca 2010, prwimmer
Tagi: Google Buzz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: piszczyk4U43, net-1-33.tpn.ceron.pl
2010/03/12 10:31:16
We are not affiliated in any way with Google Inc.
Brak polityki prywatności, brak zasad korzystania z usług. Czyżby wdrożenie imperatywu Schmidta? ;)
Podchodzę jak do jeża.
-
2010/03/12 13:13:17
A na licho w takiej usłudze polityka prywatności?
-
2010/03/12 16:24:00
Szkoda tylko, że nie chce to działać dla bloga na wordpress.com :-(.
-
2010/03/12 18:19:49
@WW -= ach racja, WordPress wycina JavaScript :-(
-
2010/03/13 08:43:49
Szczerze mówiąc, serdecznie nie znoszę wszelkich tych widżetów i społecznościowych dupereli poutykanych na stronach. Napawają mnie podobną niechęcią, jak dawne naćkane pstrokate tła, tuziny animowanych gifów i grające midi w tle. Mam nadzieję, że i ta moda kiedyś minie, na razie intensywnie korzystam z blokowania zawartości.
-
2010/03/13 09:25:58
@Jurgi - ale one nie są całkiem nonsensowne; to po prostu promocja własnych kanałów. Ja nieraz korzystałem np. z adresów wyświetlających czyjeś feedy z Twittera.
-
2010/03/13 11:13:27
Jak najbardziej, ale co za dużo...