Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Ubuntu się chmurzy

Slashdot poinformował właśnie, że twórcy netbookowej dystrybucji Ubuntu (Ubuntu Netbook Edition 10.04) usunęli z niej OpenOffice, a dokumenty biurowe będą domyślnie otwierane przez Dokumenty Google.

To przejście "w chmurę" jest, trzeba przyznać, dość radykalnym krokiem, bo zakłada, że netbook jest już wyłącznie komputerem internetowym. Szczerze mówiąc, nie bardzo sobie wyobrażam takie ograniczenie i gdybym korzystał z netbookowej wersji systemu, a nie desktopowej, zaraz bym sobie coś doinstalował. Nie zawsze przecież mamy dostęp do Sieci. Trudno zaprzeczyć, że OpenOffice nie jest w netbooku rekordzistą wydajności, ale pozbawienie się porządnego edytora czy arkusza pracującego w trybie offline jest cokolwiek karkołomnym pomysłem, a jakoś nie mam szczególnego upodobania do używania offline internetowych pakietów biurowych.

Ciekawe zatem, jaka będzie reakcja użytkowników na ten krok.

sobota, 06 lutego 2010, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/06 11:09:11
samo przechowywanie i tworzenie w chmurze jest jeszcze ok ale jeśli ta chmura jest od google to w tym momencie włącza mi się czerwona lampka - wystarczająco dużo wiedzą już o nas.

upadek cloud computing będzie szybki i bolesny - serwery padną, ludzie stracą dane i nastąpi powrót do składowania wszystkich danych lokalnie, o. a teraz pora na przedpołudniową herbatę.
-
2010/02/06 11:16:47
Nie mam tak czarnych przewidywań co do losów chmury, niemniej zawsze wolę mieć wybór.
-
2010/02/06 11:33:51
Dziwne posunięcie, czy wiadomo jak to uzasadnili? Bo jeśli brakiem miejsca na płycie, to byłoby to kompletnie bez sensu, zważywszy że medium instalacyjnym dla netbooków zazwyczaj jest pendrive, o pojemności przeważnie dużo większej niż te 700mb.
-
Gość: BeneQ, aks245.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/06 11:34:01
Gdyby google bardziej rozbudowało wersję offline docs'ów tak, że dałoby się edytować i tworzyć wszystkie rodzaje dokumentów (jeśli mnie pamięć nie myli, teraz edytować offline można tylko dokumenty tekstowe a tworzyć nie można nic) to byłby to jak najbardziej ciekawy pomysł -do tego jakaś forma synchronizacji w drugą stronę -tak żebym miał zawsze dokumenty w normalnej formie na dysku. Poprzez normalną rozumiem plik na dysku w odpowiednim formacie a nie wpis w bazie danych gear's (bo rozumiem, że w ten sposób działa wersja offline dokumentów google). W tym momencie mielibyśmy dość fajne narzędzie, które jest raczej lżejsze od OO i do tego backup dokumentów do chmury (pomijam tutaj podnoszony przez wielu temat tego jak google szanuje naszą prywatność -bo to zupełnie osobny temat o który nie chce tu zahaczać)

Coś takiego chciałem sobie zrobić przy użyciu Chrome'a (na potrzeby netbooka, którego za jakiś czas zamierzam nabyć) za pomocą mechanizmu skrótów do aplikacji -niestety za mało można póki co robić w aplikacjach google będąc offline -więc paradoksalnie w pełni mógłbym korzystać z tego mechanizmu w domu przy stałym łączu -na komputerze, który spokojnie udźwignie ms office (lub OO, jeżeli ktoś woli). Kwestii wcześniej wspomnianej synchronizacji w drugą stronę (z chmury na dysk) się nie rozglądałem z powodu za małej funkcjonalności docs'ów wersji offline -więc nawet nie wiem na ile byłoby to możliwe.

Ciekawe jak bardzo przyjazny (i czy w ogóle) w tej kwestii będzie web office. Tym bardziej, że pewnie web office będzie dużo bardziej zgodny z formatem ms office, niż teraz są google (chociaż jeżeli chodzi o dokumenty, które mi się zdarza najczęściej tworzyć (w miarę proste dokumenty tekstowe +jakaś tabelka +jakiś obrazek) to i tak w dokumentach google jest bardzo dobrze)
-
Gość: spec, ded168.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/02/06 12:26:16
W polskich warunkach chmura?? ... burzowa conajwyzej
-
2010/02/06 14:19:43
jedna rzecz mi sie nie podoba - skoro netbook to istota sluzaca glownie uzywaniu jej poza domem, to nie mamy pewnosci ze bedzie non stop w zasiegu wifi/gsm/3g a co za tym idzie i tak osoby uzywajace netbooka w trasie beda doinstalowywac OO bo bez niego bedzie im ciezko np cos napisac w pociagu, w ktorym roznie bywa z siecia. IMHO nie trafiony pomysl, zwlaszcza ze dzisiejsze netbooki i tak maja juz spore dyski.
-
2010/02/06 14:55:04
Testowałem przez miesiąc takie rozwiązanie i nawet da się z tego korzystać (po tym miesiącu nie doinstalowałem Office'a).
Największy problem to wg mnie wymiana dokumentów między różnymi aplikacjami.
Tutaj dłuższe wrażenia:
www.magazyninternet.pl/artykul/6531,1,czy_na_netbooku_mozna_pracowac.html
-
Gość: chrobo, chello087207105007.chello.pl
2010/02/06 16:25:23
Zdaje się, że podyktowane jest to ilością miejsca którą OO zajmuje. Twórcy Ubuntu uparli się że dystrybucja będzie wydawana na CD. Dobrze, że mamy wybór - zawsze można doinstalować dowolny procesor tekstu, a i połączenie z internetem ma chyba większość użytkowników komputerów. Osobiście jestem zwolennikiem jak najlżejszych "dystrybucji" - coś na zasadzie FF - chcesz jakiś program/wtyczkę - doinstaluj.
-
2010/02/06 18:46:12
kaworu_nagisa pisze: upadek cloud computing będzie szybki i bolesny - serwery padną, ludzie stracą dane i nastąpi powrót do składowania wszystkich danych lokalnie

Podobny los spotka elektrownie, wodociągi i kanalizację miejską. Ludzie wrócą do jaskiń, będą myli się w strumieniu i siedzieli przy ognisku rozkoszując się własnoręcznie upolowanym kotem.
-
2010/02/06 19:15:58
Oj Testeq, prowokatorze jeden, w moim blogu polujesz na koty?! :-)
-
2010/02/06 21:11:45
Pawle, przecież będziesz sobie mógł zainstalować Open Office, po prostu nie będzie go domyślnie. W moim Asusie EEEPC 701 4G Open Office raczej przeszkadza, chociaż faktycznie da się go zainstalować.
W każdym razie nie rozumiem, gdy piszesz, że wolisz mieć wybór. Kto Ci niby zabroni wybrać Open Office i zainstalować go??? Łącznie z dodaniem repozytoriów, w których jest Open Office, do menadżera oprogramowania?
-
2010/02/06 21:12:37
@Testeq
Boski komentarz :-)
-
2010/02/06 21:21:13
@mmaly - własnie mój wybór obejmuje także doinstalowanie OOo :-)
-
2010/02/06 21:23:44
@Marcin Kosedowski - ja sobie bardzo chwale netbooka na jakichś spotkaniach, a poza tym świetnie się sprawdza w łóżku :-)
-
2010/02/07 11:33:57
@pawel: Perwersja! Uważaj, za to będą już niedługo karać: ile taki netbook może mieć lat? Dwa? Trzy?
-
2010/02/07 11:50:46
@Wojtek - dwa lub trzy, jest zdecydowanie nieletni :-)
-
2010/02/07 16:28:00
@prwimmer: Przepraszam za tego kota. :-) A co do meritum (cloud computingu) - ściskająca kraj zima wykazała, że nie ma żadnej w 100% niezawodnej infrastruktury. Ludzie nie mają od tygodni prądu, rury wodociągowe i ciepłownicze pękają, a pociągi stają w szczerym polu.
-
2010/05/02 06:13:25
Moim zdaniem to dobrze jeśli można mieć dokumenty na serwerze googla.
Dużo podróżuję i czasami potrzebuję użyć pewne dokumenty, których nie mam przy sobie.
Nie lubię zabierać ze sobą komputera, wolę używać w podróży kafejki internetowe.
Wtedy nie martwię się o komputer.
Oczywiście zdaję sobie sprawę że Google też ma do nich dostęp, ale nie są tą aż tak ważne dokumenty, dotyczą mojej pracy i nie przeszkadza mi jeśli zostaną przejrzyne przez detektywów. I tak nie zrozumieją o co chodzi.

Afryka wycieczki