Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Polowanie na złoty strzał

Internet jest miejscem, które wiele osób - mam na myśli internautów, a nie firmy - traktuje nie tylko jako "miejsce zamieszkania", ale i całkiem realne środowisko do zarobkowania. W jego polskiej części jest ciągle jeszcze niełatwo, zaś ci, którzy zarabiają zauważalne pieniądze na reklamach czy sprzedaży fizycznych lub cyfrowych produktów i usług, są przedmiotem uznania zmieszanego z zazdrością ze strony tych, którzy nie bardzo sobie jeszcze potrafią poradzić.

Większe szanse oferuje wejście w mainstream, a mówiąc po ludzku, na rynek anglojęzyczny. Ale tu wymagane są specjalne umiejętności. Na pewno bardzo niewiele osób byłoby w stanie zaoferować atrakcyjnego ebooka po angielsku (jak mówi doświadczenie, są zachodni autorzy żyjący dobrze z kilku ebooków sprzedawanych za pieniądze niewyobrażalne w naszych warunkach - nawet 50-100 dolarów od sztuki), ale już wielu da sobie radę z poprowadzeniem bloga, a przede wszystkim programowaniem.

Zmierzam tutaj do całkiem konkretnego przykładu. Jeszcze gdy pracowałem w IDG, rozmawiałem kilka razy ze swoim redakcyjnym kolegą, Pawłem Brągoszewskim, o jego próbach wejścia na rynek aplikacji dla iPhone'a. Okazało sie, że nie było to gadanie po próżnicy - Paweł oferuje w tej chwili już siedem aplikacji dostępnych w App Store (bestsellerem jest wśród nich kosztujący one silver dollar programik Love Quotes) , starając się trafić w zapotrzebowanie międzynarodowego rynku. A to w tej chwili składnica ponoć już paruset tysięcy komercyjnych programów i olbrzymi rynek idący w dziesiątki milionów aparatów - wystarczy, że sprzeda się parę tysięcy kopii jakiejś udanej gierki czy przydatnej aplikacyjki, by zarobić całkiem pokaźne pieniądze. Wyobraźnię programistów pobudzają przykłady ogromnego sukcesu paru programów, które dały ich autorom milionowe dochody. Życzę Pawłowi choć dziesiątej części takich dochodów - jego postawiony właśnie na nowo blog jest już podporządkowany długofalowej strategii "polowania" na złoty strzał, na pewno dającej większe szanse niż wygrana w totolotka.

sobota, 06 lutego 2010, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , nat.ip-point.pl
2010/02/07 00:02:59
Jak można stworzyć własną aplikację? Chciałbym coś z treścią swego bloga udostępnić na iPhone, ale techniczna ze mnie lewizna :)

pozdrawiam,
PW
-
2010/02/07 00:03:23
To byłem ja, zapomniałem się zalogować ;)

Piotr Wołejko
-
2010/02/07 00:18:15
Sugeruję kontakt z Brągoszewskim. Ja się zupełnie na tym nie znam.
-
2010/02/07 11:40:06
@Paweł: Kolejny Twój wpis (ten o wkurzeniu) właściwie ma wiele wspólnego z tym złotym strzałem.

Najbardziej złotym strzałem to jest pomysł na ajfona: potrzebna jest aplikacja do oglądania stron (o ile dobrze to rozumiem). Podobnie ma być z ajpadem, prawda?

Wracamy do złotego strzału: trzeba najpierw napisać aplikację, która będzie wspomagała użytkownika ajfona w zmierzeniu swojego IQ w serwisie, o którym mowa później. Czy nie jest to boski plan?
-
2010/02/07 11:49:15
@Wojtek - to już wyraźnie przekracza moją zdolność pojmowania :-)
-
Gość: PB, n13.idg.com.pl
2010/02/09 16:37:50
Pawle,

dziękuję za wpis: właśnie zastanawiałem się, skąd ten ostatni pik w statystykach mojej strony :)

Napiszę tylko, że rynek aplikacji na iphone nie jest łatwy. Jest to rynek niepewny, bo np. Apple jednym ruchem może wypromować "majors-ów" i usunąć w cień maluchów - uzależnienie od widzimisię i kaprysów jednej firmy. Sama developerka też nie jest banalna. W większości tworzone są proste aplikacje, ale jest niewiele narzędzi wspomagających pracę, praktycznie tylko oficjalny SDK i kilka środowisk do robienia gier. W porównaniu do np. C/C++ i Win32 narzędzia programistyczne na iphone os wypadają blado. Być może dlatego jest ok. 120 000 programistów kodujących pod iphone os, chyba 4 mln speców od Flasha i pewnie z 50 mln sprawnych programistów aplikacji pod Win32.

Wkrótce może tez dojść do przesilenia, ponad 110 000 aplikacji na iphone to dużo, rynek wkrótce się nasyci i trudno będzie się przebić z małymi produkcjami. A moja działalność to ciągle badanie terenu i tylko "side project", nie wypuściłem żadnej dużej produkcji jak dotąd...
-
2010/02/09 18:22:06
@PB - ciekaw jestem, czy trudne byłoby napisanie jakiegoś prostego odpowiednika SuperMemo, którego karmiłoby się np. bazami angielskich zwrotów do ćwiczenia. Tyle, że byłby to oczywiście program skierowany na nieduży jeszcze polski rynek.