Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Nazywa się to Google Buzz

Godzinna konferencja Google'a (szkoda, że zarezerwowana dla paruset dziennikarzy z całego świata, bo warto to było obejrzeć - nie bardzo rozumiem powód takiej decyzji) pokazała, że domysły w rodzaju Twitter-killer były nie za bardzo trafne. Komentatorzy spodziewali się, że dostaniemy jakiś klon, a tymczasem to zaawansowana aplikacja komunikacyjna dalece wykraczająca poza proste "statusy".

Generalnie rzecz biorąc - na ile zrozumiałem - aplikacja ma dwie wersje: Google Buzz for Gmail i Google Buzz for Mobile. Obie oczywiście w pełni kompatybilne. Użytkownik może wykorzystywać materiały umieszczone w innych usługach Google (foto, wideo) i publikować informacje z wykorzystaniem geolokalizacji. W buzzowym strumieniu będzie można "zaciągać" własne wpisy z Twittera, aczkolwiek komunikacja w drugą stronę nie jest na razie możliwa. Twórcy przewidują oczywiście w niedalekiej perspektywie także integrację z Google Wave. Trzeba przyznać zresztą, że bardziej ekscytująco prezentacja możliwości wersji Mobile.

Tutaj jest kilkuminutowy film pokazujący zasady działania Google Buzz: http://www.youtube.com/feb0910googleevent

Google Buzz ma swoją stronę - http://buzz.google.com. Możesz od razu wypróbować Buzza w Gmailu lub pobrać aplikację na telefon. Jeśli jeszcze nic nie widzisz, spróbuj za kwadrans - Buzz powinien być widoczny jako folder Buzz pod skrzynką odbiorczą.

----

Późniejszy dopisek: TechCrunch zamieścił szereg zrzutów ekranowych z funkcjonowania Buzza. Warto rzucić okiem, póki nie mamy dostępu.

http://techcrunch.com/2010/02/09/google-buzz-screenshots/

wtorek, 09 lutego 2010, prwimmer
Tagi: Google Buzz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/09 20:35:37
szkoda, że zarezerwowana dla paruset dziennikarzy - Przecież stream był dostępny dla wszystkich.

A wracając do meritum, czyli Buzza - na razie jestem dość sceptyczny. Kolejne źródło szumu informacyjnego, w dodatku Google ma starać się być mądrzejsze ode mnie w kwestii tego co chcę oglądać. Na razie trzeba poczekać aż zostanie uruchomione.

Ciekawe też co dalej z Google Wave, które chyba nie do końca wypaliło.
-
2010/02/09 20:37:07
Stream w YouTube nie był upubliczniony.
-
2010/02/09 21:24:39
Pod tym samym linkiem, gdzie teraz jest promo Buzza był dostępny stream z konferencji. Link pojawił się w tym streamie tekstowym w poprzedniej notce i działało.
-
2010/02/09 21:26:20
Tak, ale to było nielegalne :-)
-
Gość: insider, 84-38-17-121.metrolink.pl
2010/02/09 21:31:05
i po co niszczyć dobry, PROSTY interfejs - kolejne, totalnie mi zbędne wyskakujące okienko....
-
2010/02/09 21:32:17
@Insider - poczekałbym z oceną do pierwszego uruchomienia. Na razie niewiele wiemy.
-
2010/02/09 21:32:35
Ja też widziałem streaming. Na początku wyglądał jak podróbka konferencji Apple'a, ale część z pytaniami była całkiem ciekawa. Czekam na udostępnienie usługi... :)
Zapowiada się konkurencja dla Facebooka i Twittera, choć jak widać po Orkucie, Bloggerze czy Wave'ie, nie zawsze produkty Google'a są najlepsze. Ciężko jest gigantowi wyszukiwania wydrzeć użytkowników Wordpressowi, Flickerowi, Gadu-Gadu i Gronu ;) - podobnie będzie z Twitterem i Facebookiem.
-
2010/02/09 21:35:09
Twittera i Facebooka to nie pokona, bo ludzie się przyzwyczaili. Jedyna szansa to integracja strumieni, bo ludzie najbardziej to lubią. API jest dostępne, więc magicy zaczną zaraz kombinować.
-
2010/02/09 21:44:35
Drobne sprostowanie - w Gmailu nie ma folderów, tylko etykiety :)
-
2010/02/09 21:52:08
Już działa, nie ma żadnych wyskakujących okien, jak dla mnie bardzo udany projekt.
-
2010/02/09 21:56:53
Przy okazji podziękowania dla Pawła, dzięki poprzedniej notce dowiedziałem się o m.google.com, a do tej pory korzystałem z dostępnych w nim aplikacji w sposób standalone. Wersja mobile dla Gmaila i wyszukiwarki spod tego adresu to spory postęp jeżeli chodzi o użyteczność i "user feeling".
-
2010/02/09 22:12:11
@piotrbgw - to muszę sobie ściągnąć na Nokię, bo poprzednia wersja jest sprzed ponad roku.
-
2010/02/09 22:12:45
@Tolep - prawda, biję się w popiersie :-)
-
2010/02/09 22:30:36
@Tolep - i tak, i nie. Z poziomu IMAP etykiety to zwykłe foldery. Wystarczy użyć "/" by utworzyć podfoldery. I tak przy dwóch etykietach "foo/bar1" i "foo/bar2" w IMAP masz folder "foo" a w nim dwa foldery "bar1" i "bar2"
-
2010/02/09 22:35:00
@kosciak - i to jeszcze nawet z wcięciem.
-
Gość: Piotrek, 91.123.185.72.koba.pl
2010/02/09 22:51:59
a da się wyłączyć tą ikonkę i te powiadomienia i odbuzzować gmaila? :)
bo jeszcze do mnie nie doszedł, ale już boję się zalewu śmieci...
-
2010/02/09 23:13:36
@Piotrek: Da się nie obserwować nikogo, pewnie w przyszłości da się usunąć ikonkę. Zarządzanie obserwowanymi jest oddzielone od gmaila.
-
2010/02/10 07:08:17
@Piotrek: Da się w ogóle nie włączać. Powinno zadziałać... ;)
-
2010/02/10 11:03:02
-
Gość: Andree, public-gprs90563.centertel.pl
2010/02/10 20:32:50
@piotr.mikolajski: Dzięki Piotrze za linka!! :)
-
2010/02/11 09:01:38
Proszę bardzo. Sam nie zamierzam tego uruchamiać, wystarczy mi szumu informacyjnego.