Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.



darmowe liczniki - od 17.02.2008

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
eClicto - własne pliki

Cykl eClicto:

Zdziwiłem się, gdy eClicto mi się zawiesił. Przestał reagować na wciskanie klawiszy, nawet wyłącznika. Jak trwoga, to do instrukcji - okazało się, że na tylnej ściance jest mała dziurka, w którą trzeba włożyć jakiś szpikulec, aby zresetować urządzenie. No cóż, nawet Linuksowi może się to przydarzyć.

Ale do rzeczy. Czytnik, po połączeniu z komputerem, staje się kolejnym napędem. Dostęp do plików masz więc nie tylko z poziomu Menedżera eClicto, lecz i Eksploratora Windows i jego równoważników, jak Total Commander. Różnica jest taka, że gdy w Menedżerze przeciągamy pliki na obszar czytnika, lądują one w odpowiednich folderach - grafika w folderze z grafikami, własne pliki w Dokumentach. Pliki można wgrywać i usuwać tylko w Windows - w samym czytniku nie ma żadnych narzędzi. Możliwe jest też tworzenie folderów.

Ponieważ czytnik ma być podręczną biblioteką, jest oczywiste, że będziemy w nim często umieszczali własne publikacje. Wypróbowałem zatem, jakie są akceptowane - fizycznie można przesłać oczywiście dowolny plik, tyle że nie ma to sensu.

A więc eClicto wyświetla PDF-y, pliki HTML i oczywiście ePub. TXT, o dziwo, nie jest dostrzegany. Nie da się też wczytać Doc i RTF. Powstaje naturalne pytanie, w jakich formatach przesyłać pliki do czytnika.

Najlepszy efekt z punktu widzenia formatowania dokumentu daje oczywiście stronicowany PDF. Jest jednak istotne ograniczenie - dokumenty trzeba zapisywać w wielkości co najwyżej A5, a nie A4, w jakim zwykle piszemy. Gdy umieścisz w czytniku cudze PDF-y, nie masz już wyboru. A przyczyna jest prosta - powiększenie czcionki do czytelnej wielkości powoduje, że obraz się zwęża i nie widzimy brzegów, przez co czytanie staje się bezcelowe. Można jeszcze obrócić obraz o 90 stopni, jednak nie zawsze to pomaga. Może jednak pomóc konwersja, o czym niżej.

Jak chodzi o czytelność, najlepszy jest niestronicowany ePub, jednak musimy takie pliki uprzednio przygotować. Zacząłem od organizatora i konwertera Calibre. Poniewaź wersja dla Windows nie chciała mi się zainstalować (pojawiał się błąd), próby przeprowadziłem w Linuksie.

Calibre nie chciał czytać Doców, natomiast bardzo sprawnie przekonwertował do formatu ePub plik .odt z OpenOffice'a (Word ma wbudowany konwerter ODT). Po przeniesieniu do czytnika okazało się, że zachowane zostało bogate formatowanie i grafika. I była to chyba najlepsza próba. Konwersja PDF do ePub jest niepewna - proste dokumenty Calibre przekształci bez problemu, natomiast polegnie raczej na bardziej skomplikowanych, ze szpaltami i tabelami.

Wypróbowałem również czytnik i konwerter Stanza. Niestety, tu było całkiem źle, bo Stanza redukuje wczytywane pliki (a obsługuje mnóstwo formatów wejściowych) do czystego tekstu - poległo nawet najprostsze formatowanie. Bez zarzutu konwertuje czyste dokumenty Worda, no ale trudno się ograniczać do gołego tekstu.

Można się posłużyć edytorem Sigil, o którym tu kiedyś już pisałem. Wprawdzie Sigil ma kłopoty z wprowadzaniem liter "ę" i "ł", jednak można po prostu wkleić tekst do edytora i potem go sformatować, a następnie zapisać jako ePub. To dobre rozwiązanie, ale wymaga nieco fatygi.

Jeśli ktoś chce i potrafi zmierzyć się z formatem ePub, może tworzyć dokumenty ręcznie, gdyż jest to nic innego, jak pliki (X)HTML. Tradycyjnie już odsyłam do mojego tutorialu ePub umieszczonego przy kursie HTML.

Wydaje się, że ciągle jeszcze nie mamy idealnych narzędzi do edycji, a przede wszystkim hurtowej konwersji dokumentów do formatu ePub. Oczywiście, wszystko można zrobić ręcznie, jednak mało komu będzie się chciało to robić. Bardzo przydałyby się dedykowane konwertery do tego formatu wbudowane w edytory MS Word i OpenOffice Writer, które zapisywałyby porządnie oczyszczony i właściwie sformatowany dokument, by można go było wczytać bezpośrednio do czytnika ebooków.

czwartek, 10 grudnia 2009, prwimmer

Polecane wpisy

  • Microsoft Excel - panuj nad wykresami

    W YouTube umieściłem screencast zatytułowany "Microsoft Excel - panuj nad wykresami". To potężne narzędzie potrafi onieśmielić wiele osób (kłopoty zna

  • Wykresy przestawne w Excelu - screencast

    Jako uzupełnienie do wykładu o tabelach przestawnych w Microsoft Excel polecam prezentację o wykresach przestawnych. Screencast został nakręcony w rozmiarach

  • Tabele przestawne w Excelu - screencast

    Jeśli do tej pory nie zmierzyłeś się z tabelami przestawnymi w Excelu, obejrzyj ten screencast - to fantastyczne narzędzie analityczne trzeba po prostu znać, je

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Czytnik eClicto z Rózga Świętego Mikołaja...
Dziś miała miejsce konferencja prasowa firmy Kolporter, prezentująca oficjalnie czytnik eClicto. Dzięki transmisji online miałem okazję oglądać prezentację produktu, zadać pytanie, a nawet usłyszeć na nie odpowiedź. Pierwsze wrażenia? Nie... »
Wysłany 2009/12/10 21:39:00
Komentarze
testeq
2009/12/10 20:55:02
"Wydaje się, że ciągle jeszcze nie mamy idealnych narzędzi do edycji, a przede wszystkim hurtowej konwersji dokumentów do formatu ePub."

Może lepiej do własnych tekstów wykorzystywać prosty HTML? Czy linki wewnątrz dokumentu działają jak należy?
-
prwimmer
2009/12/10 20:57:46
W eClicto oczywiście nie, bo nie ma możliwości klikania - to nie ekran dotykowy.
-
prwimmer
2009/12/10 20:59:19
W FBreaderze zewnętrzne linki w pliku ePub działają, więc podejrzewam, że będą i wewnętrzne.
-
Gość: Dawid, 164.61.210.*
2009/12/10 21:05:33
Z tego co czytam, urządzenie nastawione jest tylko na tą jedną elektroniczna księgarnię (koszta muszą sie zwrócić). Wygrywnie czegokolwiek jest strasznie utrudnione.

Szkoda że niedziała to na zasadzie programu Mobi jatywa dobra tylko cena zaporowa. W tej cenie można kupić niezłego PDA i tam czytać książki
-
Gość: nizejpodpisany, *.aster.pl
2009/12/10 21:06:58
Miałbym wielką prośbę o sprawdzenie (jeśli oczywiście można), jak eClicto radzi sobie z polskimi tekstami w ePubie, ale ściąganymi z zewnętrznych źródeł. Podstawowe pytanie: jak z polskimi znakami? Sporo polskich książek jest w Feedbooks, więc może by stąd spróbować?
www.feedbooks.com/list/304
Byłbym wdzięczny,
-
prwimmer
2009/12/10 21:18:39
@niżejpodpisany - ściągnąłem dwie, dwojga autorów - działa idealnie, tak samo jak Hasło niepoprawne pobrane z eClicto.
-
testeq
2009/12/10 21:19:21
prwimmer pisze: "W eClicto oczywiście nie, bo nie ma możliwości klikania - to nie ekran dotykowy."

Amazon Kindle dysponuje takimi samymi zasobami w zakresie interfejsu użytkownika, jednak oprogramowanie pozwala "jeździć po stronie" kursorem i wybierać linki (np. w sklepie Amazon lub Wikipedii) lub poszczególne słowa do podejrzenia w słowniku. Nie jest to zbyt wygodne, ale działa.
-
prwimmer
2009/12/10 21:23:40
Tutaj jest tylko "strona w górę", "strona dół" - jak chodzi o klawisze nawigacyjne.
-
piotr.mikolajski
2009/12/10 21:35:30
Pawle, gorąca prośba o sprawdzenie tekstu zakodowanego innym alfabetem. Przynajmniej cyrylicę, bo książek ze Wschodu trochę jest. Poza tym znajomość greki czy języków azjatyckich jest jednak niewielka w porównaniu do języka rosyjskiego.
-
testeq
2009/12/10 21:37:20
@prwimmer: Przecież sam napisałeś w pierwszym odcinku, że "Kursorem steruje się za pomocą przycisków nawigacyjnych w dolnej części urządzenia, akceptuje się naciśnięciem środkowego przycisku z "ptaszkiem"."

W Kindle jest podobny manipulator - pozwala wybierać słowa i linki w tekście. Menu pojawia się dopiero po naciśnięciu osobnego klawisza "Menu".
-
Gość: stone, *.range86-136.btcentralplus.com
2009/12/10 21:44:37
@prwimmer: U mnie Calibre biesi się tak samo z .doc, jak i .odt. Najładniej chyba idzie konwersja z .rtf. BTW, może na Twoje problemy z instalką pod Windows pomoże najnowsza wersja (aktualna to 0.6.26, na screenshocie widzę 0.6.13). W sumie najczęściej używam Book Designera, która zwinnie i bezproblemowo konwertuje do .lrf (od pół roku jestem niezwykle szczęśliwym posiadaczem Sony Reader PRS-505, a .lrf to natywny format). Czasami używam też wtyczki do Firefoksa BookIt (konwersja do .lrf, .epub i .mobi), choć nagminnie zdarza jej się nie działać.
W razie problemów kopalnią wiedzy na temat ebooków jest oczywiście MobileRead
@testeq W Sony "klikalność" linków też działa :)
-
prwimmer
2009/12/10 21:46:39
@Testeq - kursorem tak, gdy przechodzimy od pozycji do pozycji, od tytułu, do tytułu, ale nie w treści.
-
prwimmer
2009/12/10 21:47:55
@stone - jak widać, sposobów mnóstwo, ale uniwersalnych i bezproblemowych w zasadzie brak.
-
Gość: stone, *.range86-136.btcentralplus.com
2009/12/10 21:54:31
@prwimmer Masz rację, Pawle. Szczerze mówiąc najwięcej problemów mam konwertując teksty po polsku - źle wyświetlane pliterki doprowadzają mnie do pasji. Z angielskimi plikami jest znacznie prościej, choć czasem też nie bezproblemowo.
BTW, próbowałeś już dodawać własne źródło wiadomości po polsku w Calibre? :)
-
prwimmer
2009/12/10 21:58:09
@stone - dawno temu i już nie pamiętam, z jakim skutkiem :-)
-
2009/12/10 22:58:46
Do konwersji doc na epub mogę polecić darmową wtyczkę do Worda 2007 Aspose.Words for Microsoft Word (umożliwia zapisanie w formacie epub dowolnego otwartego w Wordzie dokumentu). Ze skomplikowanym formatowaniem też sobie nie radzi, ale przy prostych plikach jest bardzo wygodna :)
-
Gość: Loopez, 62.121.84.*
2009/12/10 23:15:49
mozna uzyc Mobipocket creator. Uzywam tego do konwertowania DOC do Kindle2. RTFami zajmuje sie calibre oraz kilka PDF- RTF konwerterow w przypadku kiedy ebooki maja "sztucznie" robione polskie czcionki ( zwezajace style ) oraz zestaw makr.
-
prwimmer
2009/12/10 23:43:33
@eilikrineia - wielkie dzięki!
-
prwimmer
2009/12/10 23:47:13
@eilikrineia - zrezygnowałem z pobrania. Żądają tak szczegółowych informacji o mnie, że nie mam ochoty :-(
-
2009/12/11 01:13:48
@prwimmer - można zassać stąd :)
-
Gość: tratatata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/11 02:06:32
kiedy wreszcie zrobią dobry czytacz dla złodziei? ja tam mam dostęp do dowolnych książek jakie są na amazonie, ale musze czytać pdf-y na kompie; pewnie nikt nie chce, bo na tym nie zarobią; ale na samej sprzedaży sprzętu by najwięcej zarobili; te wszystkie sony i inne maja problemy z pdf-ami; albo przynajmniej zrobiłby ktoś dobry konwerter - hmm ale na tym to n pewno nie zarobi;
-
Gość: Marian, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/11 08:15:12
Po zapoznaniu się z kilkoma tekstami o eClicto stało się dla mnie jasne, że czytnik ten jest raczej marny i nie wart jest 900 zł. Nie dziwne teraz, że panowie na prezentacji nie tryskali optymizmem. eClicto powinno być tańsze o jakieś 300-400 PLN aby opłacało się go kupić.

Kindle można dostać za jakieś 1000-1100 zł
Sony Reader w zależności
-
Gość: Marian, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/11 08:16:47
Coś zjadło...

Sony Reader w zależności od modelu kosztuje 900-1200 zł
-
prwimmer
2009/12/11 08:29:55
@eilikrineia - ponownie wielkie dzięki! :-)
-
Gość: JJ, 151.13.237.*
2009/12/11 09:04:26
no ja tez po tych tekstach zrezygnowalem (przynajmniej na razie) z zakupu. a bylem naprawde juz zdecydowany. mam duzo rtfow, pdfow do poczytania, a tu jak widac czytnik albo nie wspiera (rtf) albo srednio sobie radzi (pdf). a konwertowac nie mam zamiaru. wiec troche trzeba bedzie poczekac na cos lepszego.
-
Gość: Pablos, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/11 09:40:50
Ciekawe, co producent powie na fakt "niewidzenia" przez eClicto plików txt - wszak miały być jednym z czterech obsługiwanych przez urządzenie formatów?
A html? Z niewielkiego doświadczenia w temacie (Cybook Gen3) wiem, że ten format w czytniku wygląda często inaczej, niż na komputerze - pojawiają się krzaczki zamiast polskich liter. Jak wygląda sprawa w eClicto? A może to tylko kwestia odpowiedniego formatowania pliku html? A jeśli tak, to jakie to ma być formatowanie? :) Dużo pytań, ale 900zł to kupa forsy ;)
-
prwimmer
2009/12/11 09:46:57
@Pablos - z HTML jest różnie, czasem dobrze, czasem ułomnie. Nie badałem głębiej konkretnych przyczyn, bo musiałbym analizować kod źródłowy wczytanych plików. Ponieważ są różnice, to pewnie własnie kod jest kluczem. Domyślam, się, że ważny jest standard, ale to tylko domysł.
-
2009/12/11 14:56:01
W Polsce ebooki są całkiem popularne, ale bądźmy szczerzy - tylko te jumane z sieci. Ludzie albo ściągają to, co już mają papierowe do czytania z dala od domu, albo książki kupić i tak zamiaru nie mają. Reader, który opiera się w zasadzie tylko na czytaniu ebooków z księgarni internetowych i raczej smętnie radzi sobie ze z tymi "niewiadomego pochodzenia" szanse na sukces ma mniej więcej taki jak lodziarnia na biegunie.
-
nizejpodpisany
2009/12/17 09:24:44
@prwimmer wielkie dzięki! Dobrze wiedzieć, że zewnętrzne pliki po polsku to nie tylko teoria;-)
-
prwimmer
2009/12/17 10:12:46
@nizejpodpisany - potem zauważyłem, że pliterki w tytułach bywają pokrzaczone.