Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.



darmowe liczniki - od 17.02.2008

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
eClicto - oprogramowanie i księgarnia

Cykl eClicto:

Drugi dzień testowania. Wczoraj dość szybko wyczerpała się załadowana tylko częściowo bateria - po kilku godzinach intensywnego testowania czytnik po prostu się wyłączył. W dolnej części ekranu jest zresztą widoczny wskaźnik naładowania baterii. Sprawdziłem dokumentację - bateria wystarcza na wczytanie ok. 500 stron-ekranów. Niezbyt to dużo, zważywszy, że czołowe czytniki pozwalają przeczytać na jednym ładowaniu kilka tysięcy. Krótko mówiąc, na dwutygodniowy urlop bez ładowarki nie pojedziesz, choć na trzydniową podróż służbową raczej tak. 500 stron to równoważnik dwóch średnich ebooków, nie wiem natomiast, jak długo można odtwarzać pliki dźwiękowe.

Ładowanie od zera do pełnej gotowości trwało ok. 2,5 godziny. Do gniazda USB (na dolnej krawędzi, pod gumową zaślepką) wpinamy po prostu zasilacz i możemy nawet od razu czytać, gdyż urządzenie zaczyna natychmiast działać.

Poczytałem sobie wczoraj znakomite reportaże gruzińskie Wojciecha Jagielskiego - w zestawie jest kilka atrakcyjnych tytułów. W ebooku są zdjęcia, ale ich jakość jest dość marna, bo z czterema odcieniami szarości nie da się poszaleć. Za to czytelna, bezszeryfowa czcionka jest dobrze widoczna nawet na poziomie 80% nominalnej. 160% to nawet słoń-krótkowidz przeczyta.

Warto od razu powiedzieć, że czytnik jest napędzany przykrojonym do potrzeb urządzenia Linuksem. Miejsca jest w sumie 500 MB, ale w górnej krawędzi jest gniazdo na kartę SD o objętości do 4 GB (wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych), zatem możesz mieć na podorędziu setki, a nawet tysiące dokumentów, czyli całą bibliotekę. Nie mam akurat wolnej karty, więc nie sprawdzałem, jak to w praktyce działa. Pamięć operacyjna ma pojemność 62 MB.

Kończąc kwestię interfejsu, trzeba dodać, że w pozycji Ustawienia jest kilka opcji dotyczących zarządzania energią, sortowania pozycji i domyślnej wielkości czcionki. Naciśnięcie przycisku Enter zmienia wartość - niestety, za każdym razem kursor ustawia się na górze, więc gdy chcesz na przykład zmienić czas przechodzenia w tryb uśpienia, musisz ponownie przenieść kursor na sam dół, do ostatniej pozycji, co jest niewygodne. Na szczęście manipulacje w ustawieniach wykonuje się raczej rzadko.

No to teraz wypada zająć się podłączeniem eClicto do komputera. Dziś startuje platforma księgarska eClicto, zatem będzie można uzupełniać zasoby czytnika. To właśnie ta platforma stanowi w dużej mierze o atrakcyjności urządzenia, gdyż mamy po prostu komplet dedykowanych narzędzi.

Po podłączeniu czytnika do komputera, za pomocą osobnego kabla wpinanego do gniazd USB po obu stronach, automatycznie następuje start instalacji specjalnego oprogramowania, czyli Menedżera eClicto. Kolporter przygotował software wyłącznie dla środowiska Windows - użytkownicy MacOS i Linuksa na razie nic nie mają. Może gdy czytnik zyska popularność, autorzy zadbają także i o tę część publiczności, tym bardziej, że to na ogół bardziej zaawansowani użytkownicy komputerów, o większych wymaganiach i potrzebach, nierzadko środowiska naukowe.

Po połączeniu wczytuje się sterownik i uruchamia się Autoodtwarzanie z propozycją zainstalowania oprogramowania. Klikam zatem link, a potem w okienku instalatora przycisk Zainstaluj. Po chwili uruchamia się kreator instalacji programu Manager eClicto. Po minucie całość jest na dysku, można uruchomić menedżera.

Najpierw Kreator ustawień. Powitanie i zaproszenie do skonfigurowania konta. Na kolejnym ekranie zostawiam opcję Automatycznie wykryj ustawienia. Nie mam jeszcze konta, zatem w następnym kroku zaznaczam opcję Chcę się zarejestrować. W kolejnym etapie podaję dwukrotnie e-mail, hasło, imię i nazwisko, zaznaczam opcję otrzymywania newslettera, wyrażam zgodę na przetwarzanie danych, akceptuję regulamin. System zakłada konto i informuje o linku aktywacyjnym w poczcie. Przechodzę do Gmaila, klikam podany link. Teraz można wrócić do kreatora, gdzie moje dane zostały już podane w formularzu logowania. Klikam Dalej - system chce teraz przypisać konto do mojego komputera; tu właśnie mamy po raz pierwszy do czynienia z DRM chroniącym ebooki - na innym komputerze książek już nie pobiorę. Wyrażam zgodę. Teraz etap rejestrowania czytnika, którego numer seryjny został pobrany z urządzenia.

Program proponuje teraz zaktualizowanie software'u. W prawym panelu widzę zainstalowane w czytniku pliki o nieznanym mi sposobie sortowania - strasznie długo (10 sekund) wczytuje się lista plików. Nie da się tego jakoś lepiej zindeksować? A ile będę czekał, jak będę miał w nim nie 100, a 1000 plików? Co gorsza, za każdym razem gdy wrócę do widoku książek ta lista jest na nowo wczytywana.

Kliknięcie ikony Przejdź do księgarni pozwala wczytać ofertę. Przechodzę do sekcji bezpłatnych ebooków i klikam przycisk Pobierz przy pozycji Jak wdrożyć wiki w firmie.

Nic się nie dzieje, ale doczytuję się, że książka powinna w ciągu 10 minut znaleźć się w folderze Moje książki w czytniku. Podejrzewam, że ta zwłoka jest spowodowana tym, że na bieżąco jest generowany plik. Am I right? Dobrze, idę zrobić kawę (już wpół do dziesiątej, a to dopiero trzecia kawa).

Po kilku minutach książka pojawia się w czytniku, ale musiałem ją wyszukać, bo nie dostałem żadnego sygnału. Można ją obejrzeć w czytniku wbudowanym w program zarządzający.

 

No ale w eClicto książki nie ma. No cóż, trzeba uważniej czytać - w sekcji bezpłatnych ebooków jest informacja, że dany ebook jest dla komputera lub dla czytnika. Pobieram zatem Hasło niepoprawne. Oto widok czytnika - na tle dłoni, bo kilka osób sugerowało porównanie czytnika z jakimś przedmiotem.

Oczywiście zakup przebiega podobnie, ale po drodze przechodzimy przez procedurę płacenia za pomocą jakiegoś kanału, np. banku internetowego.

Czytnik nie ma wbudowanego modemu, jak np. Kindle. Komputer z Windows i dedykowanym oprogramowaniem jest zatem niezbędnym pośrednikiem między księgarnią a urządzeniem. Na razie jeszcze nie da się podłączyć bezprzewodowo z dowolnego miejsca na świecie do księgarni i kupić jakąś atrakcyjną nowość czy ściągnąć bezpłatne publikacje. Warto zauważyć, że komercyjna oferta eClicto będzie sukcesywnie uzupełniana o duże zasoby bezpłatnych książek znajdujących się w publicznej domenie - wprawdzie ich atrakcyjność jest mniejsza, ale warto pamiętać o tej możliwości.

czwartek, 10 grudnia 2009, prwimmer

Polecane wpisy

  • Microsoft Excel - panuj nad wykresami

    W YouTube umieściłem screencast zatytułowany "Microsoft Excel - panuj nad wykresami". To potężne narzędzie potrafi onieśmielić wiele osób (kłopoty zna

  • Wykresy przestawne w Excelu - screencast

    Jako uzupełnienie do wykładu o tabelach przestawnych w Microsoft Excel polecam prezentację o wykresach przestawnych. Screencast został nakręcony w rozmiarach

  • Tabele przestawne w Excelu - screencast

    Jeśli do tej pory nie zmierzyłeś się z tabelami przestawnymi w Excelu, obejrzyj ten screencast - to fantastyczne narzędzie analityczne trzeba po prostu znać, je

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Czytnik eClicto z Rózga Świętego Mikołaja...
Dziś miała miejsce konferencja prasowa firmy Kolporter, prezentująca oficjalnie czytnik eClicto. Dzięki transmisji online miałem okazję oglądać prezentację produktu, zadać pytanie, a nawet usłyszeć na nie odpowiedź. Pierwsze wrażenia? Nie... »
Wysłany 2009/12/10 12:30:06
Komentarze
rdrozd
2009/12/10 10:20:35
Jeśli te 100 darmowych książek ma być tak naprawdę pozycjami PD, to wartość całego zestawu eClicto zdecydowanie maleje...
-
Gość: wojtek myszka, *.immt.pwr.wroc.pl
2009/12/10 10:40:21
Jak zwykle podstawowe pytanie: czy menago jest niezbędny do zarządzania DRM (i zakupów książek) czy można sobie z tym poradzić jakoś inaczej?

Próba dokonania jakiegoś zakupu w księgarni kończy się stwierdzeniem:

W ciągu 10 minut po zaksięgowaniu płatności zakupione e-booki będzie można pobrać za pomocą programu Manager eClicto. Książka do pobrania znajdzie się w katalogu Moje książki.
1. Uruchom Managera eClicto.
2. Kliknij ikonę zakupionej książki - rozpocznie się automatyczne pobieranie.

Zatem kupa: bo cały system jest tak pomyślany, że trzeba mieć komputer z Windows, żeby kupić książkę zabezpieczoną DRM. (Kindle ma tu taką przewagę, że zakupów dokonuje się z poziomu czytnika.)

Jednym słowem kolejny minus, a już prawie chciałem biec do sklepu (miejsca na półki w domu już nie mam, a i pozbywanie się książek idzie mi kiepsko).
-
piotr.mikolajski
2009/12/10 10:44:14
Wczorajsza konferencja zapowiadała klęskę, ale nie spodziewałem się, że aż taką.
-
testeq
2009/12/10 10:45:24
Kindle też nie ma wbudowanego WiFi!

Ma modem komórkowy, działający (dzięki roamingowi) z każdą siecią komórkową w Polsce. Żadnych problemów z zasięgiem. Za darmo!

Czy można - tak, jak w Amazon - zdefiniować w swoim sklepowym profilu kartę kredytową do zakupów "one-click"?
-
Gość: Jurgi, *.icpnet.pl
2009/12/10 11:01:07
"na dwutygodniowy urlop bez ładowarki nie pojedziesz, choć na trzydniową podróż służbową raczej tak. 500 stron to równoważnik dwóch średnich ebooków"

Może jestem mutantem, ale - zakładając że średni ebook = średnia książka - to dla mnie nie byłby nawet jeden wolny dzień przeznaczony na czytanie. To najwyżej jedno popołudnie (a gdzie przedpołudnie i wieczór?).

Da się przenosić książki czytnik - komputer bez tego menedżera, używać czytnika jak przenośnego dysku? Bo to moim zdaniem kluczowa rzecz.
-
testeq
2009/12/10 11:07:32
Jurgi pisze: "Może jestem mutantem, ale - zakładając że średni ebook = średnia książka - to dla mnie nie byłby nawet jeden wolny dzień przeznaczony na czytanie. To najwyżej jedno popołudnie (a gdzie przedpołudnie i wieczór?). "

Może... Ja na urlopie nie czytam nic, ponieważ zarówno książki, jak i elektronika źle znoszą kontakt z wodą (windsurfing). :-)

Jurgi pisze: "Da się przenosić książki czytnik - komputer bez tego menedżera, używać czytnika jak przenośnego dysku? Bo to moim zdaniem kluczowa rzecz."

W Kindle bez problemu - zarówno treści chronine DRM-em, jak i niezabezpieczone.
-
mcbor
2009/12/10 11:40:55
@testeq
Na oba pytania odpowiedziałeś nie na temat. :)
Najważniejszym, jeżeli nie jedynym, atutem eClicto jest dostęp do polskojęzycznych księgarni, czyli dokładnie to, czego nie daje polskiemu czytelnikowi Kindle. Mnie przed zakupem tego drugiego i jemu podobnych powstrzymuje to, że lubię sobie czasem przeczytać coś po polsku, nie mówiąc już o niemieckim (jestem germanistą).
Jednakże sentyment do polskiego nie jest u mnie tak silny, żeby wydawać 900 zł. na coś tak mizernego jak eClicto.
Przed podjęciem decyzji, radziłbym obejrzeć np. to: www.youtube.com/watch?v=KENOURsSfgE&feature=player_embedded
-
Gość: wojtkow, 195.20.110.*
2009/12/10 12:02:15
Dla mnie ten czytnik jest bezużyteczny, a sporo sobie obiecywałem po pierwszym polskim e-readerze.
Przyczyną jest właśnie oprogramowanie - mam Mac'a z OSX i nie zamierzam z powodu jednego urządzenia paskudzić sobie komputera Windows'em. Brak możliwości zakupu książki bezpośrednie z urządzenia powoduje że dla mnie byłoby ono zupełnie bezużyteczne, a co za tym idzie go nie kupię, a żałuję bo bez niego nie mam szans na dostęp do jego księgarni.

Dziwię się Kolporterowi, bo mimo że Mac'ów w Polsce jest dużo mniej niż w Polsce to ich użytkownicy mają statystycznie większe portfele, więc prędzej ich będzie stać na taki gadżet.
-
Gość: snoop, 91.197.155.*
2009/12/10 12:03:24
allegro.pl/item848527715_onyx_boox_60_ebook_reader_czytnik_eclicto_sprawdz.html

hehe juz sie pod eclicto podpinaja :D ciekawe ;

btw polecam poczytac o onyx onyx-ereader.pl/forum w/g mnie jeszcze gorzej ma sie sprawa tego czytnika niz eClicto
-
testeq
2009/12/10 12:32:41
mcbor pisze: "Najważniejszym, jeżeli nie jedynym, atutem eClicto jest dostęp do polskojęzycznych księgarni, czyli dokładnie to, czego nie daje polskiemu czytelnikowi Kindle."

Pozwolisz, że podważę ten atut. Księgarnia księgarni nierówna. Miejmy nadzieję, że oferta eClicto będzie szeroka, ale póki co nie ma tam na przykład książek z Heliona. Nie występuje też dział "Informatyka / Komputery".

@testeq
Na oba pytania odpowiedziałeś nie na temat. :)
Najważniejszym, jeżeli nie jedynym, atutem eClicto jest dostęp do polskojęzycznych księgarni, czyli dokładnie to, czego nie daje polskiemu czytelnikowi Kindle.
-
mcbor
2009/12/10 12:33:59
@snoop
btw polecam poczytac o onyx onyx-ereader.pl/forum w/g mnie jeszcze gorzej ma sie sprawa tego czytnika niz eClicto

Naprawdę? Który z 8 wątków i 4 wpisów na tym forum masz na myśli? :)
-
testeq
2009/12/10 12:34:48
@wojtkow: Znam jednego człowieka, który na MacBooku Pro pracował tylko pod Windowsami i... spaliła mu się płyta główna. :-)
-
mcbor
2009/12/10 12:43:06
@testeq
Pozwolisz, że podważę ten atut. Księgarnia księgarni nierówna. Miejmy nadzieję, że oferta eClicto będzie szeroka, ale póki co nie ma tam na przykład książek z Heliona. Nie występuje też dział "Informatyka / Komputery
Chyba widać, że nie występuję tu w roli obrońcy eClicto. Z Helionem, czy bez, w przeciwieństwie do reszty jakaś oferta w języku polskim jest i to jest fakt. Miej litość, nie pozbawiaj ich jedynego argumentu na "tak" ;).
-
Gość: t3d, *.ip.attu.pl
2009/12/10 12:48:53
Mam pytanie i prośbę:
1. Gdzie są źródła jądra? Licencja GPL do czegoś zobowiązuje.
2. Prosiłbym o sprawdzenie czy czytnik działa z oprogramowaniem od czytników cool-er i cybook gen3. Hardware taki sam, więc powinno dać się sflaszować. Chyba że bootolader jest podmieniony, tak jak w ukraińskim klonie pocketbook.

Chętnych do dyskusji na temat czytników zapraszam na forum: forum.eksiazki.org/eczytniki-f151/
Od jakichś dwóch lat prowadzimy tam dyskusje na temat różnych urządzeń.
-
prwimmer
2009/12/10 13:14:07
@t3d - nie wiem, gdzie są źródła, to pytanie do autorów. Nie mam możliwości zainstalowania oprogramowania od innych czytników w eClicto - bez przesady.
-
prwimmer
2009/12/10 13:42:13
@Testeq - oczywiście, myślałem o modemie, napisałem WiFi. Już poprawione.
-
Gość: pluszak, *.chello.pl
2009/12/10 14:10:11
@prwimmer - jak jest z obsługą na czytniku trochę bardziej skomplikowanych pdfów jak np. developer.download.nvidia.com/compute/cuda/2_3/toolkit/docs/NVIDIA_CUDA_Programming_Guide_2.3.pdf
-
asen
2009/12/10 14:13:13
Kolejna zabawka, przyznam kusząca i to co zwykle odlot cenowy. Nie skomentuje juz 900 zł za czytnik bo to nowość, a nowości nigdy nie kupuj, bo cena spadnie 10x - i powinna bo nabycie czytnika to właśnie wstęp do kupowania.

Teraz ceny książek: Są różne oczekiwania, ja chętnie kupowałbym dzieciom lektury (a najchętniej pożyczał je na miesiąc), tylko 1. pożyczania nie ma póki co, 2. przeglądam ceny i są co najmniej porównywalne lub wyższe od cen używanych książek na allegro.

Ja przy takich zabawkach liczę na oszczędności, jak widać moje oczekiwania mijają się z oczekiwaniami wydawcy.
-
prwimmer
2009/12/10 14:22:33
@pluszak - jutro będzie wpis o własnych plikach.
-
Gość: wariat, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/10 14:45:41
Tak bokiem zupelnie, próbowałeś może podłączyć toto przy odpalonym Calibre? Obsługuje toto kilkanaście różnych czytników być może w jakiś sposób poradzi sobie z tym cudem? NAwet jeśli nie to zamiast tworzyć program od nowa być może warto podsunąć callibre Koloporterowi, mieliby za darmo soft na wszystkie platformy tylko za cenę ujawnienia protokołu jakiego urządzenie używa do komunikacji z komputerem.
-
prwimmer
2009/12/10 15:44:54
@wariat - ale jak wyobrażasz sobie konkretną współpracę eClicto z Calibre?
Jak podłączę eClicto do komputera, to tylko przyjmuje pliki - czytanie wymaga odłączenia.
-
mmaly
2009/12/15 16:03:38
Dobrze, że tu zajrzałem, bo już miałem to kupić, a tu się dowiaduję, że będzie dla mnie bezużyteczne - nie mam już żadnego komputera z systemem Windows. Za to na stronie Amazona spodobała mi się większa wersja Kindle'a i chyba ją kupię.
-
prwimmer
2009/12/15 16:30:26
@mmaly - to bardzo liczę na detaliczną relację z użytkowania. XL to chyba jeszcze nikt u nas nie opisywał.
-
testeq
2009/12/15 18:47:23
Nie ma wersji międzynarodowej Kindle DX.
-
Gość: Login, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/16 19:23:41
Moze bedziecie mnie krytykowac, ale kolporter chce sie wybic na najwiekszego dostawce i liczy, ze go Amazon po prostu kupi i tyle.

Atutkonwersji jest wazny, ale sprawa uzerania sie z prawami autorskimi jeszcze bardziej wazna. Jesli beda mieli duzo tytulow (platnych) to ich kupia, czego sobie i wam zycze.

@ co do zrodel, to Kindle podaje zrodla. Mozna spokojnie zrobic zegarek czy odpalic X11. A jesli USB jest host to i gprs da sie podlaczyc ;-) i klawiature. Pisanie listow na zwyklej klawiaturze bezprzewodowej i wysylanie , bajka.