Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
eClicto - idziemy na zakupy

Cykl eClicto:

Najnowsza wieść: Kolporter obiecał dostarczenie wersji menedżera dla Maca i Linuksa.

Warto wiedzieć, jak przebiegają zakupy w księgarni eClicto. No więc uruchomiłem Managera eClicto, automatycznie zostałem zalogowany. W literaturze popularnej zamówiłem - a co mi tam - aż pięć tytułów. Jako miłośnik literatury kryminalnej i sensacyjnej wrzuciłem do koszyka cztery powieści Henninga Mankella i jeszcze na dokładkę bardzo chwaloną ostatnio powieść Czubaja "21:37" (jeszcze nie zaglądałem, ale pobrzmiewa mi w tytule znana Polakom godzina sprzed czterech lat). Całość kosztowała 81 zł - w księgarni zapłaciłbym pewnie dwa razy tyle.

Z koszyka przechodzimy do płatności - wybieram przelew z mojego banku, jestem przerzucany na stronę banku, dokonuję płatności, wracam do księgarni. Po kilku minutach w menedżerze pojawiają się "surowe" pliki. Zaznaczam wszystkie i klikam Kopiuj do czytnika. Program dokonuje konwersji do wewnętrznego formatu eClicto i kopiuje na czytnik.

I jeszcze kilka ilustracji.

Moment konwersji i kopiowania:

Widok ebooka w czytniku komputerowym:

Widok ebooka w czytniku eClicto:

Procedura zatem niezbyt zawiła - w ciągu 10 minut od wyszukania książek miałem je w czytniku. Na długie zimowe wieczory.

Ponieważ DRM nie obejmuje na szczęście przywiązania czytnika do posiadacza jakimś kablem, zawsze będę mógł pożyczyć czytnik z ebookami bliskiej osobie. :-)

piątek, 11 grudnia 2009, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: istari, ikv146.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/11 13:59:40
A pro po DRM. Wspomniałeś we wcześniejszym wpisie, że czytnik jest napędzany Linuxem, czy Kolporter udostępnił kod źródłowy oprogramowania?
-
2009/12/11 14:38:09
A dlaczego miałby udostępniać? Znaczy tak, powinien udostępnić wszystkei części które są na GPL i zostały zmodyfikowane, ale nie ma żadnego obowiązku udostępniania kodu programu który zajmuje się wyświetlaniem dokumentu i obsługą zUa^W DRM.
No chyba, że i ten program powstał na podstawie jakiegoś GPLowego narzędzia w co wątpię, Ty nie?
-
Gość: loopez, 188.147.134.151.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2009/12/11 14:55:26
czy mi sie wydaje czy w eClicto ekran jest jasniejszy ( nie mowie od razu ze wyrazniejszy ) od kindle ?
-
2009/12/11 15:59:42
@loopez - nie wiem, musiałbym znać Kindle'a. Dzisiaj to chyba znamy co najwyżej po jednym czytniku. Chip ćwiczył więcej.
-
Gość: istari, ikv146.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/11 16:30:22
Oczywiście chodziło mi o kod wykorzystanej wersji jądra Linuksa i innych komponentów na GPLu. Wzmianka o DRM znalazła się, obok pytania, bo wkurza mnie filozofia Kalego. Jeśli firma tak bardzo dba o prawa własności intelektualnej firm które jej płacą (wydawcy) to powinna również szanować analogiczne prawa ludzi których pracę wykorzystuje (programiści Linuxa i innych projektów GPL)
-
2009/12/11 16:49:58
Sprawdź jak to jest u nich. Kup eClicto i jak już kupisz poproś o udostępnienie źródeł. AFAIK tylko w takim przypadku licencja wymaga ich udostępnienia.
-
Gość: istari, ikv146.internetdsl.tpnet.pl
2009/12/11 17:17:34
@wariat - Po przeczytaniu wpisów na niniejszym blogu stwierdziłem, że eClicto nie spełnia moich wymagań więc go nie kupie (może następną wersję). Dlatego też zadaję swoje pytanie osobie która posiada takie urządzenie. W opakowaniu powinny być źródła lub pisemna informacja jak te źródła można otrzymać. Licencja nie mówi o sprzedaży a dystrybucji. Rozdawanie wersji promocyjnych to też dystrybucja.
-
2009/12/11 19:20:46
Czy z tego, że mogłeś kupić książki wynika, że dostałeś eClicto na zawsze? Jeśli tak, to wreszcie widzę jakąś większą inwestycję marketingową. Ile czytników rozdali podczas konferencji prasowej?
-
2009/12/11 23:01:00
@Testeq - ebooki można czytać w Managerze eClicto w Windows, więc zakup jest zasadny.