Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Szczęście na wyciągnięcie ręki

Z okresu raczkującego kapitalizmu, gdzieś na początku lat 90., pamiętam ogłoszenie w prasie, jak to wystarczy przesłać bodaj 50 dzisiejszych złotych, a dostaniemy poradnik niechybnie prowadzący nas do bogactwa. Jako człowiek dość sceptycznie traktujący wszelkie recepty dochodzenia na skróty do szczęścia i zamożności nie kupiłem go, za to potem z uśmieszkiem przeczytałem interwencyjny artykuł o kancie, jakiego dopuścili się pomysłodawcy - w poradniku radzili... pisać poradniki. Rzeczywiście, ponoć zgromadzili dzięki niemu całkiem niezły mająteczek, tyle tylko, że były to porady całkowicie bezużyteczne dla przeciętnego człowieka szamoczącego się w gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości, który po prostu nie miał zielonego pojęcia o pisaniu. Bo jakąż praktyczną wiedzę wyniosła z tej broszurki zwolniona z pracy tkaczka czy suwnicowy. To coś jak z Amwayem - ci z górnej półki dochodzili nieraz do dużych pieniędzy, ale ci z niższych szczebli hierarchii już niekoniecznie, za to harowali na swoich szefów - sam zostałem kiedyś wciągnięty do sieci przez znajomego, ale jakoś mi ten komiwojażerski sposób zarabiania nie leżał, a już seanse zbiorowego entuzjazmu zbrzydziły mnie dokumentnie po paru miesiącach.

W dzisiejszym Internecie recept na szczęście jest mnóstwo. A to ktoś mi radzi, jak stać się obrzydliwie bogatym (sam w końcu taki jest), a to wystarczy przeczytać jakąś książkę, by znaleźć drogę do majątku, a to ktoś inny zachęca do niezawodnego powiększenia tego i owego o trzy cale w sześć tygodni, pijąc jedynie ziółka lub gryząc tabletki. Każdego tygodnia wygrywam po kilka milionów dolarów, co radośnie anonsują kolejni "kierownicy nagrody" - wystarczy tylko potwierdzić, że ja to ja, a potem pewnie zapłacić koszty manipulacyjne. Wdów po premierach i ministrach z Ubangi czy Wysp Palmowych szukających za sute odstępne pomocy w przelaniu milionów dolarów już nawet nie zliczę. Dorzućmy do tego jeszcze rozliczne programy partnerskie albo sensacyjne oferty pracy po cztery godziny dziennie przy swoim komputerze, z zarobkiem sięgającym wielu tysięcy dolarów.

Widać jestem mało pojętny albo zaradny, bo z żadnej z tych ofert nie skorzystałem. Jakoś mnie entuzjazm ich twórców i promotorów nie zaraża, a nabyta przez lata ostrożność każe oglądać pod światło i przez lupę wszelkie zachęty - im bardziej entuzjastyczne, tym bardziej podejrzane. Ten rok nie różnił się jakoś specjalnie od poprzednich - ewoluują tylko metody "zanęcania", choć mnóstwo radości przyniosły automatyczne translacje stosowane coraz częściej przez różnych cwaniaków spodziewających się, że jak coś będzie po polsku, to przyniesie efekt.

Za to z niezmienną sympatią odbieram zawsze zbiorowe życzenia wysyłane przez różne serwisy, w których kiedyś przez chwilę zagościłem - nawet hurtowa poczta jest mile widziana, jako że zawsze uważałem, iż lepsza jest kupiecka grzeczność niż żadna. Wprawdzie jako sceptyk i racjonalista nie wierzę w żadne życzenia - rok temu w tydzień po obfitych życzeniach szczęścia i pomyślności straciłem robotę - ale grzeczność i tak zawsze jest w cenie. Życzę zatem wszystkim drogi w górę, ale oczywiście nie pod górkę. Więcej uśmiechu i życzliwości dla bliźnich - to inwestycja, która (prawie) zawsze się zwraca.

środa, 23 grudnia 2009, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/12/23 13:24:53
Pawle, nie hurtowo, ale od serca (bo niezmiennie z przyjemnością czytam Twój blog) :) - pogody ducha co najmniej tyle, co w tym roku i oby kolejny był lepszy niż obecny. I wielu kolejnych ciekawych wpisów :)

A na koniec próbka akcji świątecznej - muszę przyznać, że te chyba najbardziej "z biegu" życzenia, jakoś najbardziej świąteczne (dla mnie) są - magicznezyczenia.onet.pl/1590695,index.html
-
Gość: sdi, chello089074235107.chello.pl
2009/12/23 13:48:27
Paweł - Wesołych Świąt :) Wszystkiego dobrego :)
-
2009/12/23 14:02:27
No to Wesołych zatem!
-
2009/12/23 14:15:19
Zdrowych, Wesołych i Pogodnych Świąt - i tego, żeby chociaż małą część Twojej wiedzy i umiejętności (że o pogodnym widzeniu świata nie wspomnę) udało się zmienić w środki płatnicze, bez pośrednictwa Loterii oraz wdów po ministrach tropikalnych państewek. Takiego drugiego blogu nie znalazłem w polskiej blogosferze (jak Ty to robisz, że w Twoich licznych wpisach nie ma żadnych błędów? Literówki - rozumiem - ale nie ma też błędów składniowych czy zwykłych przejęzyczeń - to dla mnie niepojęte...)
-
Gość: sd, chello089074235107.chello.pl
2009/12/23 14:56:47
no po prostu - wlasciwy czlowiek, na wlasciwym miejscu :)
-
Gość: migawka, 87.204.10.1*
2009/12/23 16:09:22
i wzajemnie
-
2009/12/23 19:59:14
Wszystkiego najlepszego i ciepłej, rodzinnej atmosfery!
-
Gość: marek, a16.net129.okay.pl
2009/12/23 22:17:10
za to ostatnie zdanie będę z Tobą kolejny rok (jeden z tych niezliczonych wedle czytników, włażący każdego dnia z - wciąż - ulubionych).

Niech się darzy!
-
Gość: AdamBy, 80.48.198.1*
2009/12/23 23:41:15
Pogodnych i Wesołych Świąt autorowi i futrzakom

a pamiętnik to nie taki zly pomysł
-
Gość: Jakub, aux207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/24 02:17:57
Czytam od długiego czas z dużą przyjemnością. Ciepłych, wesołych świąt!!
-
Gość: Tomek, elv19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/24 13:07:56
Zdrowych i Wesołych Świąt - Czytelnik od lat