|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Feedburner - konkurent Twitterfeeda
Nie ma przebacz, nawet w świąteczny poranek, z lekkim kacem, jeszcze pełnym brzuchem i śladami kolędy na ustach trzeba coś zrobić dla ludzkości. W maju opisałem procedurę rejestrowania blogu w serwisie Twitterfeed, dzięki któremu w Twitterze lądują automatycznie powiadomienia o nowych wpisach w naszym blogu. Od niedawna funkcję tę włączył również należący bodaj od roku do Google'a serwis Feedburner. Rejestrowanie blogu w Feedburnerze nie jest akurat przedmiotem tego wpisu, natomiast gdy chcesz, aby już zarejestrowany blog był połączony z Twitterem, wykonaj prostą sekwencję czynności:
Od tego momentu każdy nowy wpis będzie automatycznie popychany do Twittera i będzie miał przykładową postać: Mój blog: Kilka pytań w sprawie AdTaily: Obserwuję poczynania AdTaily i odnoszę wrażenie. http://goo.gl/fb/XkWr Zauważ, że Google zastosuje tutaj skrót linku za pomocą swojego nowego serwisu do skracania linków goo.gl. Na marginesie, jeszcze dwie uwagi dotyczącego samego Feedburnera. Po pierwsze, jestem rozczarowany, że Feedburner nie przechwytuje automatycznie już istniejących blogów i ich subskrypcyjnego urobku, mimo że należy teraz do Google'a. Zarejestrowałem sobie w ramach testu Poradnik internauty i na koncie mam 0 subskrybentów, a serwis nie widzi wcale tych 8160 osób korzystających z Google Readera, którymi chciałbym się puszyć, wystawiając gdzieś subskrypcyjną plakietkę Feedburnera. Po drugie, gdyby przyszło mi kiedyś do głowy zrezygnować z prowadzenia tego blogu (a czasem poważnie o tym myślę), a założyć inny, gdzie indziej, chciałbym automatycznie przekierować subskrybentów do nowego miejsca, aby nawet nie zauważyli, że coś się zmieniło. Dostawaliby w dalszym ciągu pełną treść w czytniku, a skąd by ona pochodziła, nie byłoby już istotne. A w obecnej sytuacji człowiek jest uwiązany, bo żal tracić cenną publiczność i rozpoczynać wszystko od początku. piątek, 25 grudnia 2009, prwimmer
TrackBack
Komentarze
kosciak1
2009/12/25 10:30:29
Jeśli chodzi o "Po drugie" to właśnie Feedburner rozwiązuje ten problem. Po prostu pod feedburnerowy adres kanału podpinasz nowy (rzeczywisty) adres swojego kanału.
2009/12/25 11:16:02
No nie bardzo widzę tu rozwiązanie. To działa wtedy, gdy zaczynamy coś od początku, a ludzie abonują blog przez Feedburnera, natomiast brak obsługi pierwszego etapu powoduje, ze wszelka zmiana będzie oznaczała utratę subskrybentów.
2009/12/25 13:20:20
No tak. Chodziło mi o rozwiązanie "na przyszłość". Problem przekierowania starych czytelników pozostaje. Niestety wysoki koszt wyjścia to cena jaką trzeba zapłacić gdy korzysta się z gotowych platform blogowych.
2009/12/25 13:26:38
A powiedz tak szczerze, Pawle, czy widzisz przyszłość dla Twittera? Mnie powoli zaczął denerwować, to faktycznie takie miejsce, gdzie każdy nadaje, nikt nie czyta. A wpisy Twittera - moje własne, importowane z bloga i innych źródeł - powoli zaczynam odbierać jako spamujący Facebooka spam. Oczywiście można to odłączyć, ale szczerze mówiąc ja chyba całkiem zlikwiduję konto w Twitterze.
2009/12/25 13:53:00
@mmaly - przyszłość widzę, oczywiście. To fajne źródło wiedzy czy po prostu miejsce plotek albo kłótni. Ja czasem jestem nadaktywny, czasem przed dwa nie zaglądam. Jak wyjdzie.
2009/12/25 15:18:40
No dobra, to nie będę zamykał konta, póki co. Zdam się na Ciebie. Chociaż dla mnie Twitter to w tej chwili jedno wielkie spamerstwo, niewygodne i przez nikogo nie używane do niczego innego niż nadawanie.
Ale Ci uwierzę, chociaż ostatnio zbulwersowani studenci, widząc, że mam Cię na znajomych na FB, przypomnieli mi jakieś Twoje wypowiedzi sprzed lat o tym, że jedynym poważnym OS jest MS Windows. :-) 2009/12/25 15:31:03
Mnie szczerze mówiąc też Twitter nuży i męczy. Nie widzę dla niego zbytniego zastosowania (poza omijaniem irańskiej cenzury, ;)).
2009/12/25 16:13:39
@mmaly - następnym razem przypomnij studentom, że czytanie wyrwanych z kontekstu wypowiedzi sprzed kilkunastu lat nie daje rzetelnej wiedzy o faktach. Ta "Złota Księga Cytatów", czy jak jej tam, to właśnie typowy przykład linczowania ludzi. A posługiwanie się nią do dzisiaj jest przejawem złej woli - niestety, obyczaje w Internecie dalekie są od dworskich.
2009/12/25 18:11:12
@mmaly - jeszcze precyzyjniej: zapytaj studentów, czy znają
1. dokładną treść wypowiedzi 2. miejsce wypowiedzi 3. czas wypowiedzi 4. kontekst wypowiedzi 2009/12/25 18:30:59
No dobra ale jak zrobić aby informacje o notce z Bloxa trafiały na Blipa bezpośrednio nie via Twitter bo pewnie będzie brzydki link.
Fajne jest hellotxt.com żeby jeszcze zaciągało info o wpisach.
Gość: sdsi, chello089074235107.chello.pl
2009/12/26 09:37:39
@mmaly co do Twitter'a, mysle tu identycznie jak Pawel - dodam jeszcze, ze informacja pokazuje sie tutaj bardzo szybko. taki przyklad - jezeli na swoim timeline Olechowski pisze, ze ma dzisiaj wywiad w tv, tuz obok Pawel - ze wlasnie skonczyl recenzje eClicto, a inny gosc, ktorego mam na liscie informuje, iz Prezydent podpisal ustawe dajaca wyzsze swiadczenia pielegnacyjne - to jest zbior newsow, do kotrych docieram bardzo szybko; nawet mobilnie. a przy okazji - inny nadaje, ze jest chory; moge mu wyslac zyczenia powrotu do zrowia i bedzie mu z pewnoscia milo :) oczyiwscie - w danym czasie inne wpisy moge zignorowac; moga byc dla mnie w danym momencie mniej wazne - ale sytuacje moze sie odwrocic dnia nastepnego.
tak wiec - moze byc to i przydatne i mile. co do spamowania - nie zgadzam sie; ludzie kieruja poprzez wpis twittera czesto do swoich blogow, a blogi sa osobiste, etc. :) 2009/12/26 10:01:49
@Paweł - nie denerwuj się, ja Cię nie pozwalam linczować :-)
@sdsi - zgoda, ale przecież inne serwisy, chociażby FB czy GR, są tu o wiele wydajniejsze i szybsze. Nie wiem, spróbuję się jeszcze przekonać do Twittera, póki co nie mogę jakoś i wydaje mi się potwornie prymitywny i niewygodny. Może to kwestia przyzwyczajenia. 2009/12/26 15:28:13
rss2blip.pl jest bardzo niestabilne i nie wrzuca wszystkiego o ustalonym czasie albo giną notki :/ Dziekuje za odpowiedz. Będę szukał dalej.
2009/12/27 21:28:05
(uwaga do końcówki)
Feedburner wszystko ładnie załapie ale trzeba poprawnie poustawiać redirecty. Dokładniej: musisz ustawić redirect starego (używanego przez subskrybentów) adresu RSS na adres feedburnerowy (a z kolei dla zasycania feedburnera sprokurować nowy adres feedu, by nie zrobić pętli). Ćwiczyłem to i działa (disclaimer: mam swoją własną instalację, nie mam pojęcia czy te redirecty są wykonalne w oparciu o bloxa) W sytuacji gdy feedburner ma nowy adres, subskrybenci dalej używają starego, więc feedburner nic o nich nie wie. A statystyki które pokazuje są oparte o wizyty. Jeśli chodzi o potencjalną migrację, najlepiej użyć feedburnerowej opcji własnej domeny (robisz swoją subdomenę którą aliasujesz do feedburnera, jako adres feedu publikujesz adres tej domeny). Przykładowo, ja używam jako adresu feedu mojego bloga feeds.mekk.waw.pl/NotatnikZapisywanyWieczorami - gdzie feeds.mekk.waw.pl aliasuje feedburnera. Jeśli feedburner mi się znudzi, wystarczy że zaliasuję feeds.mekk.waw.pl gdzie indziej (i odpowiednio przekieruję/przepiszę /NotatnikZapisywanyWieczorami) 2009/12/27 22:44:12
@mekk - problem tylko z zaszłościami, czyli poprzednim urobkiem. Mam całkiem spory i żal gmerać :-)
|