|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Sumatra - polski czytnik PDF
Ukazała się właśnie wersja 1.0 superszybkiego czytnika PDF o nazwie Sumatra, którego autorem jest Krzysztof Kowalczyk. Program jest bezpłatny, działa w Windows 2000 lub nowszym - możesz pobrać wersję instalacyjną lub przenośną. Nie ma w nim wiele narzędzi, tylko te najpotrzebniejsze, w tym nawigacja za pomocą skrótów klawiaturowych, powiększanie w granicach od 8,33 do 6400% i wyszukiwarka. Co interesujące, program zapamiętuje ostatnią czytaną stronę, więc gdy otworzysz plik po raz kolejny, zostanie wyświetlona ta właśnie strona.
czwartek, 19 listopada 2009, prwimmer
TrackBack
Komentarze
Gość: Fan Club PW, abwn56.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 06:43:24
Nie wiem dlaczego ale np. Foxit renderuje obrazy z lepsza jakością co przy pdf ma duże znaczenie, dodatkowo Sumatra przekłamuję czasami kolory. Mam nadzieje iż autor poprawi te błedy bo program ciekawy i znany już bardzo na świecie.
2009/11/19 06:58:44
Ja traktuję program raczej jako alternatywę do czytania (dużego) tekstu - grafika nie odgrywa tu specjalnej roli. Szybkość to moim zdaniem główny atut programu, szczególnie w słabszych komputerach.
Inna rzecz, że Adobe Reader mocno przyspieszył w ostatnim roku i wczytanie dużego dokumentu nie jest już tak irytująco czasochłonne.
Gość: Wiktor, aasa14.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/19 09:37:28
Ale zapewne nie będzie można wypełnić w nim PIT-u, podobnie jak w Foxit?
Poza tym moim zdaniem z chwilą ukazania się Adobe Readera 9 który jest o wiele szybszy niż wersja 8 i można w nim wypełniać PIT-y, zniknęły przyczyny dla których należałoby używać alternatywnych programów do PDF. 2009/11/19 15:05:40
W kwestii osób, które posługują się czytnikami ekranu jest identycznie, co z Foxitem. Menu programu dostępne bez problemu, wczytać plik można, przeczytać już nie. Cóż, pozostaje zatem w dalszym ciągu Adobe Reader.
Gość: Q_x, host-89-238-10-36.smgr.pl
2009/11/19 18:50:46
Nie ma w tej chwili innego programu od Acrobata "zdatnego" do PDF. Albo wygładzanie czcionek siada, albo powiększnia się nie da ustawić, albo, jak pisano wcześniej, jakiś element w skomplikowanej układance nie jest obsługiwany.
Od zawsze dostaję zeskanowane wielostronnicowe dokumenty w PDFach i od zawsze darmowe biblioteki renderują je źle - nie chodzi o nieczytelność, ale o wyświetlanie tylko najjaśniejszych tonów zeskanowango papieru - bez zeskanowanych liter, obrazków, dopisków, bazgrołów. Poza tym otwarcie naprawdę ciężkiego PDFa w dowolnym nie-Acrobacie potrafi nauczyć cierpliwości (pracę mam taką, że zdarzają się pliki po 400MB) Żaden to przytyk w stronę autora Sumatry (skądinąd to mój ulubiony "lekki" proram do PDFów), a raczej w stronę tego, co Adobe przez lata zrobiła ze "standardem", a czego autorzy otwartych (czy tylko darmowych?) bibliotek nie zrobili. 2009/11/19 18:59:31
W przypadku prac graficznych to w ogóle nie ma o czym mówić. Adobe i koniec. Ale do takich prostych zadań, gdzie chodzi głównie o tekst, są całkiem niezłe.
|