|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Nieco porządków
Zrobiłem ostatnio trochę porządków w swoich materiałach językowych. Jak być może pamiętają niektórzy czytelnicy, w lipcu wystawiłem do pobrania podręcznik "Esperanto en dek lecionoj", w postaci ebooka w formacie PDF. Ponieważ wiele osób może chcieć skorzystać z zawartości online, przerobiłem treść podręcznika na witrynę, którą zainteresowani znajdą pod adresem http://sites.google.com/site/deklecionoj/. To prawie wierna kopia ebooka, z pewnymi różnicami w formatowaniu, gdyż oddanie w stu procentach formatowania w PDF wymagałoby drobiazgowego grzebania w stylach, co nie bardzo ma tutaj sens. Na stronie nie ma jedynie opisów kilku programów, które są w książce, ale ebooka można sobie ściągnąć ze strony głównej serwisu. Tak więc, wolny wybór. W serwisie jest podręcznik, lektury, lista zwrotów, słowniki tematyczne, wreszcie liczący ok. 2 tys. haseł polsko-esperancki słownik komputerowy.
Dokonałem też przenosin serwisu o języku interlingua, który od kilku lat korzystał z uprzejmej gościny Filo.pl. Tamten serwis był robiony za pomocą stareńkiego FrontPage'a, a jako że tego antyku nie mam już nawet na dysku, serwis leżał od dłuższego czasu odłogiem, bo ręczne szydełkowanie w takiej witrynie byłoby po prostu niemożliwe. Skopiowałem więc treść do nowej witryny, w której będę mógł w dowolnej chwili pomajstrować, bez instalowania żadnych specjalistycznych narzędzi. Serwis jest pod adresem http://sites.google.com/site/jezykinterlingua/. To komplet różnych materiałów - podręcznik, gramatyka, rozmówki, lista zwrotów, słownik interlingua-polski (23 tys. haseł), kilka słowników tematycznych (mam nadzieję, że w perspektywie będzie ich kilkadziesiąt), słowniczek matematyczny, obszerny zbiór lektur, linki. Zapraszam czytelników lubiących bawić się językami. wtorek, 27 października 2009, prwimmer
TrackBack
Komentarze
2009/10/28 19:12:56
@Marcin - dzięki za dobre słowo. Wychodzę z założenia, że konia trzeba przyprowadzić do wodopoju, ale niech już pije sam, jeśli ma ochotę. Na szczęście mamy wolny wybór :-)
|
Nie wiem czy mialem wczesniej okazje to zrobic, ale naprawde podziwiam Cie, za entuzjazm i wytrwalosc z jaka podchodzisz do propagowania esperanto. Swego czasu (przez chyba rok) uczylem sie nawet tego jezyka. Zaczelo sie od jakiegos artykulu w "Swiecie Mlodych". Mlody szczyl jeszcze bylem. Wspomnienia mam strasznie pozytywne. Pisanie listow do ludzi z calego swiata, czytanie listow od nich etc. Niestety zapalu nie starczylo i idea Marcina jako Wielkiego Esperantysty :) legla. Nie chce sie tu jednak o sobie rozpisywac. Po prostu pomyslalem, ze warto abys wiedzial, ze szanuje i podziwiam to co robisz.
Marcin