|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Ponownie o Feedly
Rok temu wspominałem o dodatku Feedly do Firefoksa - dla przypomnienia, to narzędzie do tworzenia prywatnego portalu z wiadomościami opartego na subskrypcjach w Google Readerze. Dodatek w wersji 2.0 możesz pobrać ze strony Feedly. Po restarcie przeglądarki w pasku narzędziowym ukaże się przycisk prowadzący do strony startowej Feedly - jeśli nie jesteś na stałe zalogowany do konta w Google, ukaże się stosowny monit - po zalogowaniu Feedly pobierze dane z Google Readera i na podstawie folderów z subskrypcjami ułoży prywatny portal. Domyślnie wyświetlany jest Digest - zależnie od szerokości okna zakładki ukazują się nad układem lub na lewo od niego. Jest też pole wyszukiwarki informacji.
Kliknięcia poszczególnych folderów lub pojedycznych źródeł pozwalają wczytywać je na ekran. Gdy klikniesz z kolei wybrany link do artykułu, zostanie on wyświetlony ramach układu - pełny lub zajawka. Każdym artykułem możesz się podzielić z innymi osobami - nad tekstem widnieją ikony Twittera, Facebooka i MySpace, a także Gmaila. Można również zapisać dany artykuł na liście udostępnianych elementów w Czytniku Google. Feedly współdziała z Google Readerem także w tym sensie, że artykuł przeczytany w jednym czytniku jest automatycznie uważany za przeczytany w drugim.
Po zalogowaniu się do Twittera możesz wyświetlać z boku strumień wpisów pojawiających się w Twitterze - oczywiście możliwe jest tworzenie wpisu, a dodatkowym narzędziem jest funkcja retweetowania.
Możliwe jest ręczne uzupełnianie adresów - u góry jest polecenie Add source, które wyświetla formularz do dodawania adresów. Dashboard pozwala usuwać poszczególne kategorie z Feedly, jak i łączyć je ze sobą. Można też przeciagać poszczególne źródła między kategoriami. Masz także możliwość regulowania sposobu wyświetlania informacji - na przykład strony tytułowej lub zbiorczej listy artykułów, od najnowszych poczynając.
Jest też obszerny zbiór narzędzi konfiguracyjnych - dość zawiły, wymagający poeksperymentowania. Dokonywane w nim zmiany są automatycznie zapisywane, więc nie ma przycisku zapisywania preferencji. Generalnie, to ciekawy, atrakcyjnie wygladający portal z informacjami, który po skonfigurowaniu i dobraniu interesujących nas źródeł może być wygodnym narzędziem do szybkiego przeglądania informacji z Internetu, jak też dzielenia się nimi z innymi osobami. Na pewno wart uwagi, jeśli tylko masz konto w Google. poniedziałek, 13 lipca 2009, prwimmer
TrackBack
Komentarze
2009/07/13 12:47:11
Ostatnio jest to moje najważniejsze źródło szybkich informacji - na inne kanały zwyczajnie brak czasu. W miarę rozsądnie skonfigurowany dodatek daje zadowalające rezultaty, gdy nie mamy czasu na przekopywanie się przez gąszcz subskrypcji.
Przydałaby się jeszcze możliwość filtrowania zawartości po słowach kluczowych, ale i tak jest nieźle. Jedyna rzecz jaka mnie irytuje w wersji 2.0 dodatku, to dość nagminne pojawiający się problem z zalogowaniem - często trzeba operację powtórzyć. |
Chciałbym móc zintegrować Feedly z Google Readerem i Firefoksem, ale by ten co jakiś czas synchronizował listy nowych i przeczytanych wpisów subskrybowanych.