Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
HTML 5 Quick Reference Guide

Smashing Magazine udostępnił nieduży, bezpłatny plik PDF: HTML 5 Quick Reference Guide. Zawiera on listę poleceń z objaśnieniem znaczeń, wersjami HTML, w których jest obecny, oraz atrybutami. Warte obejrzenia.

Pobranie ze strony SM: http://www.smashingmagazine.com/2009/07/06/html-5-cheat-sheet-pdf/

poniedziałek, 06 lipca 2009, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: mt3o, dpr125.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/06 16:36:11
A kiedy IE na komputerze klienta będzie to obsługiwał? :P
-
2009/07/06 16:40:33
Ojej, tak byś wszystko jednocześnie chciał... :-)
-
2009/07/06 16:42:51
IE jak IE, najpierw to niech specyfikacja będzie skończona. Przydałoby się także trochę bardziej konkretnych ustaleń, bo dzisiejszy "W3C Editor's Draft" jest kiepskim źródłem wiedzy.

Inna rzecz, że nad samym HTML5 można długo dyskutować, zwłaszcza po przeczytaniu przykładów ze wspomnianego "Editor's Draft". Z semantycznego punktu widzenia część propozycji to bełkot (np. skasowanie , i przy pozostawieniu oraz -- gdzie sens, gdzie logika?) zapowiadający niezły chaos. W związku z tym na razie traktuję HTML5 bardziej jako ciekawostkę przyrodniczą. Jak dokumentacja zostanie ukończona, będzie można się temu przyjrzeć.
-
2009/07/06 16:43:59
Dla mnie dużym zaskoczeniem jest zaniechanie XHTML2.
-
2009/07/06 19:00:08
Mam wrażenie, że rozwój XHTML2 kulał przede wszystkim ze względu na brak pomysłu, jak XHTML2 ma wyglądać i czym ma się różnić od XHTML1/1.1 oraz od XML. Szkoda, bo ostateczna wersja mogła być kolejnym etapem w rozwoju Sieci.

Niestety, HTML5 jest rozwijany chaotycznie, bez kontynuowania dobrych wzorców z XHTML 1/1.1, jak np. obowiązkowe zamykanie znaczników. Nie widać także chęci do pójścia dalej w kierunku rozdziału treści od warstwy prezentacyjnej. Z poprzedniego komentarza wywaliło mi formatowanie (echhhh... blox.pl), więc jeszcze raz wrzucę ten fragment:

"Z semantycznego punktu widzenia część propozycji to bełkot (np. skasowanie <s>, <strike> i <u> przy pozostawieniu <b> oraz <i> -- gdzie sens, gdzie logika?"

Patrząc na pomysły w stylu <aside> mam wrażenie, że to język do budowania prostych skórek blogowych, a nie do konstruowania nowoczesnych i skomplikowanych serwisów internetowych. Z czego płynie wniosek, że XHTML 1.0 Strict będzie stosowany jeszcze przez całe lata. Może do czasu przygotowania jakiegoś HTML6 albo XHTML3?
-
2009/07/06 21:38:21
Podejście powielane przez @piotr.mikolajski jest jednym z najbardziej popularnych i myślę, że z pewnością zmieni się po zapoznaniu z więcej informacji na temat HTML5.

Więcej n/t sposobu myślenia "używajmy HTML5 tylko wtedy, kiedy pojawi się zatwierdzona rekomendacja W3C" w komentarzach na zeldman.com/2009/07/02/xhtml-wtf/.

Natomiast co do "Quick Reference Guide", rozumiem, że w zamyśle miał być jak najkrótszy, ale dla początkujących przyniesie więcej szkody niż pożytku (pisałem: twitter.com/theanxy/status/2497259451). Nie można opisać znacznika article jako artykuł, bo to tylko zwyczajowa nazwa, a element ma dużo szersze zastosowanie. Smashing Magazine nie jest dobrym źródłem wiedzy oprócz ciekawych materiałów co kilkanaście wpisów.

Byłoby świetnie Pawle, jakbyś częściej pisał o HTML5 jak widać te informacje u nas są bardzo potrzebne :)
-
2009/07/06 23:26:45
@Wojtek - muszę więcej poczytać, bo na razie znam tylko elementy zmian.
-
2009/07/07 09:11:45
@ Wojtek

Gratuluję założenia :>
Dowcip polega na tym, że im więcej czytam o HTML5, tym mniej jestem zachwycony. Im bardziej analizuję "Overview", tym więcej śmieci i alogicznych decyzji tam widzę. Im bardziej wnikam w opisy nowych znaczników, tym wyraźniej widzę ich bliskość skórkom blogów i oderwanie od skomplikowanych serwisów.

Być może praprzyczyną jest analiza zrobiona przez Hicksona. Choć pomysł przeanalizowania składni setek tysięcy popularnych serwisów jest niezły, to jednak widać będzie w nich nadreprezentację blogów. Tak powstają znaczniki w stylu <aside>, które nijak nie pomogą w budowie skomplikowanej struktury serwisów. Nad semantyką tak stworzonych elementów też można dyskutować.

Brnijmy dalej. Nie napisałem używajmy HTML5 tylko wtedy, kiedy pojawi się zatwierdzona rekomendacja W3C, a jedynie tyle, że widzę sens poważnej dyskusji gdy specyfikacja będzie ukończona. Na razie to szkic, w którym sporo może się zmienić. Na gorsze, gdy korporacje będą miały prawo do grzebania (casus formatu OGG). Na lepsze, gdy ekipa tworząca XHTML2 przyłączy się do pracy i przyniesie ze sobą przemyślenia i dobre rozwiązania.

Z kolei jeśli mowa o tworzeniu serwisów produkcyjnych (zlecenia dla klientów, duże znaczące serwisy w Sieci etc.), to mnie nie wystarczy nawet zatwierdzenie specyfikacji, ona musi być porządnie obsługiwana przez najważniejszych graczy na rynku, czyli przynajmniej 95% przeglądarek. Nie dlatego, że przyzwyczaiłem się do XHTML 1.0 Strict, jestem leniwy i nie chce mi się zagłębiać w składnię HTML5. Po prostu rzeczywistość biznesowa jest daleko bardziej skomplikowana i nikt nie może sobie pozwolić na utratę 30-40% klientów tylko dlatego, że używają Internet Explorera 6 i 7.
Właśnie z tego powodu wiele serwisów będzie np. wspierać IE6 jeszcze przez rok czy dwa. Nie z powodu zacofania działu IT, ale tylko dlatego że znaczna część klientów będzie tego starocia używać. Prywatnie może mi się robić niedobrze, zawodowo muszę to zakodować bez mrugnięcia okiem. Koder piszący nową skórkę na bloga ma dużo łatwiejsze życie i może być bezkompromisowy, serwując ją tylko tym, których przeglądarki w pełni wspierają HTML5.

Zresztą tutaj warto zacytować Zeldmana z tego wątku, który obaj czytaliśmy:

XHTML 1.0 was and is a stable, clean, and logical standard markup language that every browser supports (with the exception of MIME type in IE). At the time of the first and second editions, even with HTML 5 in the wings, XHTML 1.0 still made sense to me as a solid toehold for web development for years to come.

W tłumaczeniu na nasze oznacza to, że osoby znające XHTML (podobnie zresztą jak HTML 4.01) będą mogły tworzyć serwisy jeszcze przez lata. Z ich obsługi w przeglądarce nikt rozsądny nie zrezygnuje. Grunt, żeby trzymać rękę na pulsie i nie stracić tego czasu. Gdy widzę nowe serwisy stworzone w oparciu o tabelki, widzę że to dużo bardziej poważne wyzwanie...
-
2009/07/07 11:49:26
@piotr.mikolajski

Odpowiem przewrotnie:

Jeśli faktycznie treści regulanie aktualizowane są najczęściej stosowane w Internecie (zgodnie z jego naturą), dlaczego nie odzwierciedlić tego w języku? Wszak poprzednie wersje HTML były krytykowane za brak dobrego odzwierciedlenia semantyki w sieci i ułomność (skutkiem czego powstawały inicjatywy takie, jak microformats).

Dlaczego Google (jak i zresztą wiele innych stron) nie boi się o "utratę 30-40% klientów" stosując HTML5 na stronie głównej i w swoich aplikacjach?

W <aside> odwołanie jest raczej do książek, nie blogówklasyczny sidebar na blogach, jeśli tak interpretujesz zastosowanie aside, nie jest jego przeznaczeniem. (<aside> to tylko przykład.)

W IE można dodać nowe znaczniki przez JS, a nawet jeśli nie, wstecznie kompatybilny HTML5 wydaje się być lepszym rozwiązaniem od XHTML z marketingowego, nie technicznego punktu widzenia (używając nomenklatury z HTML2 WG Q&A).
-
2009/07/07 11:55:19
Blox wycina z komentarzy 3/4 interpunkcji.
-
2009/07/07 21:22:33
Skoro zaczynasz nowe wątki...

Jeśli faktycznie treści regulanie aktualizowane są najczęściej stosowane w Internecie (zgodnie z jego naturą), dlaczego nie odzwierciedlić tego w języku?

Od specyfikacji języka tworzenia stron oczekuje się kompleksowości i uniwersalności, a nie skupienia się na wybranym aspekcie. Podobnie z językiem polskim -- być może wulgaryzmy są najczęściej stosowane, ale słowniki zawierają odrobinę więcej wyrazów. Specyfikacja (X)HTML zawiera tak mało znane elementy, jak , którego chyba nigdy nie spotkałem "na wolności" (techblogi i strony o HTML pomijam). Podobnego stopnia kompletności oczekuję od HTML5.

Analiza składni serwisów jest dobra, o ile sensownie dobierze się próbę. Pojawianie się proponowanych elementów świadczy o tym, że próba nie była dobrze dobrana. Ewentualnie wyciągnięto kiepskie wnioski i tworzy się specyfikację od czapy.

Wszak poprzednie wersje HTML były krytykowane za brak dobrego odzwierciedlenia semantyki w sieci i ułomność (skutkiem czego powstawały inicjatywy takie, jak microformats).

Były krytykowane i HTML5 dumnie podąża śladem poprzedników. Gdzie jest semantyczne znaczenie , czy ? Przecież to są informacje prezentacyjne, którym daleko np. do mikroformatowej klasy "street-address". Dodatkowo pomysły na wielokrotne wykorzystanie przyprawić mogą o mdłości kogoś, kto oczekuje semantycznej struktury serwisu. Czym się będzie różnił na końcu artykułu od służącego do upchnięcia informacji na końcu strony?

Widzę też poważne propozycje, aby w umieszczać przypisy i uwagi. Też semantyki w tym za grosz, przecież do przypisów należałoby użyć .
Może choć ? Też nie bardzo, bo przykład obecny online, strona Safari 4, pokazuje wewnątrz inne -- "slideshow" i "buckets". Gdzie tu semantyka i czym to się różni od odpowiedniego diva? Tak można jeszcze długo...

Dlaczego Google (jak i zresztą wiele innych stron) nie boi się o "utratę 30-40% klientów" stosując HTML5 na stronie głównej i w swoich aplikacjach?

Może mam inną stronę główną Google (w końcu Google prowadzi sporo testów), ale nie zauważyłem by była zrobiona w HTML5. W iGoogle widzę id="footerwrap" zamiast . Tego ostatniego w ogóle nie widzę na "czystej" stronie Google Polska (HTML4 Strict), w zamian mogę kontemplować takiego potworka:

2009 - Privacy Argumentacja "wielu innych stron" generalnie trąci demagogią. W tym przypadku to lekki niewypał, szczególnie w kontekście statystyki przedstawionej poniżej (w następnym komentarzu, dzięki mechanizmowi Blox.pl). BTW - zdumiewa mnie, że strona skupiająca serwisy budowane w HTML5 sama jest stworzona w XHTML 1.0 Transitional. Na logikę powinna korzystać z dobrodziejstw promowanego standardu, prawda?

PS. Ograniczenie do 4096 znaków, przy regularnym wstawianiu na początku każdej linii to jakiś Bloksowy idiotyzm...
-
2009/07/07 21:36:10
Na wstępie dziękuję Blox.pl za pseudozabezpieczenia...

Ale do rzeczy. Zadałem sobie odrobinę trudu i zrobiłem małą statystykę tych 76 serwisów:
* Agency - 4
* Blog - 40
* Bookmarklet - 1
* Brochure - 4
* Browser - 1 (strona Safari 4)
* Education - 4
* Events - 8
* Experimental - 1
* Games - 1
* Lifestream - 2
* Personal - 7
* Portfolio - 10
* Scripts - 2
* Social Media - 3

Ponad połowa to blogi, jedyny większy serwis to strona Safari 4. Właściwie wszystkie mają podobny, nieskomplikowany układ strony. Brak mi tam czegoś wielkości i skomplikowania NYT, zrobionego w pełni w oparciu o HTML5. Jedna strona Safari wiosny nie czyni, z definicji jest kierowana do early adopters. Jak tam zobaczę za miesiąc czy dwa NYT, FT czy Gazetę Prawną w HTML5, to pogadamy o olewaniu potencjalnej straty klientów. Z przyjemnością odwołam swoje stwierdzenia.

W odwołanie jest raczej do książek, nie blogów. Klasyczny sidebar na blogach, jeśli tak interpretujesz zastosowanie aside, nie jest jego przeznaczeniem. ( to tylko przykład.)

No i co mam poradzić, gdy czytam o takim właśnie zastosowaniu <aside>? Furda tam czytam, żywe przykłady z HTML5 Gallery pokazują mi <aside id="sidebar">. Wracamy do ery śmieciowego HTML-a łupanego? Patrząc na kod wielu z tych serwisów widzę, że lata walki o czystość i semantykę kodu szlag trafi :o/

A skoro o książkach mowa -- tam mamy cytowania, uwagi lub przypisy. Czyli żadne mdłe <aside>, ale konkretne <footnote>, <endnote>, <annotation>, czy <citation>. Skoro ma być semantycznie, to czemu nie widzę takich propozycji? OK, <endnote> raczej się nie przyda, ale cała reszta jak najbardziej.

Zaś co do samego <aside> -- żeby być w pełni zgodnym z tradycją, to notki na marginesie książek zwą się marginalia. Czyli nawet tutaj widać pochodzenie blogowe, a nie książkowe. CBDU.


PS. Na tym pozwolę sobie zakończyć udział w dyskusji. Trochę szkoda mi czasu na grzebanie się w szkicach HTML5. Jak specyfikacja wydorośleje i wypięknieje, do tematu pewnie wrócę -- tutaj lub u siebie.
-
2009/07/07 22:15:27
Piotrze, piękne dzięki za te obszerne uwagi. Bardzo się przydadzą.
-
2011/02/05 04:18:25
Polecam rozbudowany artykuł o nowościach w HTML5:

techscott.wordpress.com/www/html5-2/
-
2011/02/05 05:53:24
@pkarpiuk - dzięki za link, przyda się.