Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
AdTaily - reklama dla mas

Jak zapewne wiele osób zauważyło, eksperymentuję z systemem reklamowym AdTaily - to ten nieinwazyjny prostokąt w lewym, górnym rogu, w którym pojawiają się małe obrazki, a w chwili pisania tych słów są akurat dwie cztery reklamy wykupione na parę dni (testuję też możliwości w kursie HTML - serwisów można udostępnić wiele).

AdTaily

System został pomyślany jako narzędzie promocji niewymagające dużych nakładów. Na ogół w poczytnych blogach, tradycyjnych witrynach czy dużych portalach reklamy są wykupywane na miesiąc, natomiast w AdTaily najmniejszym okresem jest dzień, zaś reklamująca się firma czy osoba może wykupić miejsce równie dobrze na trzy dni, jak i na tydzień czy miesiąc.

AdTaily jest ciągle w okresie uruchamiania - stosowane obecnie ceny to zaledwie kilka złotych dziennie, ale gdy już system ruszy, ceny będą wyznaczane przez właścicieli stron. W pomocy do systemu sugeruje się następujący schemat rozliczania - masz 1000 odsłon dziennie i piszesz o polityce czy motoryzacji, to możesz zażądać 10 zł za dzień wyświetlania. Możesz stosować odpowiedni mnożnik za liczbę odsłon, aczkolwiek trudno by było oczywiście żądać 100 złotych, gdy mamy 10 tys. odsłon dziennie - ta krzywa nie powinna iść zbyt ostro w górę, gdyż nie będzie chętnych. System dokłada jeszcze do ceny należny mu udział, zatem reklamodawca płaci de facto o jakieś 40 procent więcej.

Domyślnie jest 6 miejsc na reklamy. Gdyby wszystkie zostały zajęte, to przy oglądalności na poziomie 1000 odsłon można by uciułać nawet 1800 złotych miesięcznie - oczywiście od tego odejdzie należny fiskusowi podatek, z czegoś te stocznie i kopalnie trzeba przecież utrzymywać. Bardzo poczytny serwis, piszący o jakichś ważnych sprawach, mógłby się pokusić nawet o 2-3-krotnie większe dochody. Zbyt duża liczba reklam też nie jest korzystna, bo wzajemnie sobie odbierają uwagę.

Oczywiście w praktyce bedzie zapewne tak, że popularne blogi zarobią parę setek miesięcznie, może niektóre tysiąc. Dla studenta, a tym bardziej ucznia, kilkaset złotych to całkiem poważna kwota, która zachęca do przyłożenia się do pisania.

Za największą zaletę AdTaily uważam łatwość - i dla reklamodawców, i dla reklamobiorców - a także podział na drobne okresy, co pozwoli wejść do systemu także firmom i osobom niemającym zbytnio rozdętych funduszy reklamowych. Wydanie 80-100 złotych na tydzień promocji w dobrym miejscu to przysłowiowy pryszcz. Przypuszczam, że kampanie bedą krótkotrwałe, ale będzie ich sporo. Właśnie na tym mogą skorzystać obie strony, no i rzecz jasna AdTaily. Chciwość nie popłaca, lepiej mało, a często - takie reklamowe "mikropłatności" i "mikrozarobki" mogą dać całkiem niezły efekt. Hazan wspominał gdzieś, że w okresie testowania AdTaily miał dochody na poziomie kilkuset złotych w ciągu miesiąca, a to przecież ciągle tylko próby systemu.

To oczywiście moje spekulacje. Życie pokaże, jak się to będzie układało. Ale nietrudno dostrzec, że to dobrze pomyślany system - zapewne będzie się on sukcesywnie rozwijać i modyfikować w oparciu o zdobywane doświadczenia wszystkich stron.

----

I jeszcze dla porównania nieco danych. Reklama Google'a dawała kilkanaście złotych miesięcznie, czyli była zupełnie nieefektywna. Program partnerski w jednym z dużych serwisów przynosi ok. 50-100 zł miesięcznie. Program partnerski w Nexto.pl jest nieudany - kilkadziesiąt złotych w miesiącu, raczej z tendencją malejącą. Wyraźnie lepiej mają się dwa ebooki wydane w Złotych Myślach, bo dają regularnie 200-300 złotych miesięcznie. Podaję te informacje, bo zapewne wiele osób jest zainteresowanych skalą zarobków w różnych miejscach, a twarde dane rozwiewają różne mity. Przypuszczam, że AdTaily może należeć do najbardziej efektywnych systemów zarobkowych.

Ciekawe, nawiasem mówiąc, czy blogerzy nie odbiorą zauważalnej części budżetów reklamowych czasopismom :-)

środa, 20 maja 2009, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/05/20 08:39:22
Już teraz można samodzielnie zmieniać ceny reklam. Ja jestem na razie bezkrytycznie zachwycona AdTaily, ten system kupowania reklam jest dziecinnie łatwy. I zgadzam się też z Maćkiem Budzichem, który stwierdził, że w przypadku AdTaily reklamodawców bardziej interesuje jakość danego miejsca (jak jest postrzegane), niż liczba UU.
-
2009/05/20 08:39:30
Prawdę mówiąc, te reklamy rozbijają trochę wygląd blogu.
W ramach testów, z pewną taką niechęcią kliknąłem na Anżelę...Paskudna reklama. A tam - no proszę - Playr.pl, tu to grafik się przyłożył... Tylko czemu Anżela...?
-
2009/05/20 08:45:49
@Socin - właśnie, skorzystałem z możliwości zmiany ceny w kursie HTML.
Na razie ekscytuje mnie ta wielka niewiadoma - co z tego wyjdzie, czy dobrzy autorzy będą mogli się utrzymywać z samego pisania w modelu reklamowym (nie ukrywam, że jako bezrobotny jestem żywotnie zainteresowany). Jak nie spojrzeć, AdTailowcy zrobili kapitalną rzecz, sprowadzając to pod strzechy.
-
2009/05/20 09:03:08
@one.jack: rozbijają? przecież jest właśnie odwrotnie, może brakuje trochę opcji dostosowywania kolorów napisów, ale to jak moduł się "sam" wpasowuje w dostępne miejsce jest wręcz genialne.
@socin: nie od dzisiaj wiadomo, że reklama wizerunkowa jest równie skuteczna, albo i bardziej od ślepego klikania, a wybierając reklamę w AdTaily na konkretnym blogu wybierasz według mnie trochę taki mix wizerunku i klika.
-
2009/05/20 09:08:16
@one.jack - bardzo uważnie się przypatruję swojemu blogowi pod kątem ergonomii. Teraz są akurat 4 reklamy i zastanawiam się, na ile jest to inwazyjne. Chyba jednak nie jest, podobnie jak reklamy Gugla. Nie znoszę wrzasku flashowych reklam, gdy wyskakuje mi nagle jakaś muzyka czy gadanie, a takie proste, niewielkie reklamy są zupełnie znośne.
Inna rzecz, że patrzę w tej chwili z punktu widzenia beneficjenta, a nie czytelnika. Życie pokaże.
-
2009/05/20 09:12:15
dzieki wszystkim za opinie i za dobre słowo. Pacujemy nad tym, żebyscie mieli z tego jak najwiecej i mam nadzieje, ze nam się to uda. Jestesmy na początku drogi i mam nadzieje, ze za 3 czy 6 miesiecy będziecie zdecydowanie bardziej zadowoleni z zarobków, a sam system, tez rozbuduje się funkcjonalnie, tak, żeby był jeszcze fajnieszy, a ciagle prosty
-
2009/05/20 09:20:11
@adtaily - jest jeszcze pewien ważny aspekt reklam: stabilność systemu, aby nie było opóźnień w wyświetlaniu reklam. Jak jest 50-100 kilo obrazeczków, to objętościowo nie jest to dużo, byle tylko wczytywały się bez problemu.
-
2009/05/20 09:46:53
@volfen - niby nie od dzisiaj wiadomo, ale i tak dla większości reklamodawców liczą się słupki z odsłonami i uu. wizerunek to dla wielu osób bardzo rozmyte pojęcie, wolą inwestować w coś bardziej policzalnego.
-
2009/05/20 11:30:53
Ja też się zapisałem na testy, Ci naturyści dość mocno zwiekszyli liczbę UU, a i lojalnośc na blogu wzrosła...
-
2009/05/20 13:35:30
Na każdej stronie widzę teraz reklamy AdTaily. Ale jak w ogóle dołączyć do tego systemu? Wiem, że można aplikować poprzez formularz, ale jeśli uczestnicy są losowani, to ja się nie załapię bo mam pecha do toto-lotków i innych tego typu rzeczy :)
-
2009/05/20 14:39:22
reklamy to kapitalistyczne chamstwo, gorsze od socjalistycznych transparentów
-
2009/05/20 15:08:42
@fg2002 - a powiedz mi, z czego utrzymały się na przykład telewizje komercyjne? Chciałbyś mieć tylko państwowy kanał z obowiązkowym abonamentem?
-
2009/05/20 15:57:40
Czy AdTaily to nasz oryginalny polski pomysł, czy też jest to klon jakiegoś zagranicznego serwisu. Jeżeli to nasza myśl, to chętnie będę ją promował w moim anglojęzycznym serwisie.
-
2009/05/20 16:02:29
O ile wiem, polski, natomiast czy jakaś inspiracja z zewnątrz była, tego nie wiem, aczkolwiek można podejrzewać, ze sama idea nie jest nowa.
-
2009/05/20 17:21:22
Ciekawe, należę do osób, które wycinają nawet stałe lementy witryn, żeby je odchudzić i zwolnić miejsce na małym ekranie, a te mnie jakoś nie irytują. Jedna uwaga: po kliknięciu formularz zamówienia reklamy zasłonił mi tekst i ładował się co gorsza przez dobrą minutę. O 59 sekund za długo. :)
-
2009/05/20 17:26:35
@Jurgi - to chyba jakaś chwilowa wpadka, bo generalnie formularz ładuje się normalnie, najwyżej w parę sekund.
-
ols
2009/05/20 18:05:22
@Antoni
Pomysł jest polski, co więcej - w planach jest zagramaniczna ekspansja.
-
2009/05/23 15:48:57
W takim wypadku trzymam kciuki za serwis!
-
2010/05/11 12:00:11
Wielką zaletą jest łatwość i dostępność systemu. Dla osób które nie na co dzień nie zajmują się marketingiem jest to ogromne ułatwienie.
-
Gość: kamelains, net-141-4.tarman.pl
2011/12/22 14:47:59
Ja zamiast AdTaily wolę Adda.pl Adda pobiera mniejszą prowizję i strona tego serwisu jest zdecydowanie bardziej czytelna