Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
RAFi, co się dzieje?!

RAFi odnotował u siebie 4 lata istnienia bloga - ponad tysiąc wpisów, prawie 2,7 mln wejść, czyli sporo. Bardzo lubię poczucie humoru RAFiego (miałem przyjemność poznać go osobiście na spotkaniu z Mozillą), jego umiejętność wychwycenia i wyśmiania głupot czy choćby wyłapania jakichś fajnych klipów w Internecie.

Dziwi mnie natomiast jego uwidoczniona w ostatnim czasie skłonność do przywalania kolegom. Wprawdzie umiejętność powiedzenia wprost, i to grubym czasem słowem, co się o kimś myśli, można uznać za odwagę - sam bardzo rzadko krytykuję innych, a jeśli już, to ubierając to w grzeczne słowa - ale zbytnia agresja nie robi dobrego wrażenia. Ofiarą krytyki padli ostatnio Antyweb i AK74 - temu drugiemu oberwało się nawet mocno - a na dodatek ma ona niezbyt merytoryczny, a bardziej personalny wydźwięk. Odnoszę zresztą wrażenie, że Grzegorz jest obiektem niechęci nie tylko RAFiego - może dlatego, że mu się udało, że potrafił przyciągnąć do swojego bloga reklamy, że jest często cytowany i liczy się w Internecie. Najłatwiej jest oczywiście czepiać się jego legendarnej już dysgrafii - literówek w jednym wpisie zdarza mu się tyle, ile innym przez tydzień. RAFi, chwalisz się, że nie masz reklam - a gdyby ktoś zaproponował deal na rok, za 2 tysiące miesięcznie, też byś odmówił w imię czystości? Bo ja nie!

Zwracam na to uwagę dlatego, że RAFi nie jest anonimowym blogerem, że jest liczącym się w polskiej blogosferze brandem, więc jak coś powie, to wzbudza to jakiś oddźwięk i tworzy pewną atmosferę, która udziela się innym. Przy całej mojej sympatii do Rafała częściej jednak zaglądam do Grzegorza, który jest szalenie pracowity. Pierwszego oglądam just4fun, drugiego dla konkretnej wiedzy.

Przyjmij RAFi krytykę dużo starszego blogera - to nie moja agresja, to chęć ustawienia rzeczy we właściwych proporcjach i podkreślenia, że zbyt emocjonalna lub złośliwa krytyka obraca się czasem przeciw jej autorowi. Szkoda energii na wojenki - ze swoim talentem i inteligencją masz ciekawsze rzeczy do robienia. Howgh!

środa, 08 kwietnia 2009, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Pawle, u mnie wiosna z Ja, RAFi - o mnie i o was
Pawle, dziękuję za, co prawda nietypowe, życzenia z okazji czwartych urodzin 8220 Ja, RAFi 8221 . Swoim wpisem wywołałeś mnie do tablicy. Pozwolę sobie na nieco dłuższą odpowiedź. Wybacz jeśli przydługą. Koledzy mogą być pozerami. Po... »
Wysłany 2009/04/09 18:58:03
Komentarze
2009/04/08 09:10:00
"jest liczącym się w polskiej blogosferze brandem"? No bez jaj.
-
2009/04/08 10:26:29
@vroobelek Święta idą to i kilka żartów się wkradło do tekstu ;-)
-
Gość: mambodżambo, ine58.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/08 11:27:32
Paweł, teraz napisałeś aż za grzecznie : RaFi z całym szacunkiem to żaden brand tylko najzwyklejszy blog (tyle że bardziej popularny) przez którego na dodatek przemawia pycha (często) i zazdrość połączona z jadem (jeszcze częściej). Co do lanserki to wystarczy przejrzeć jego posty... brakuje tylko "chwalenia" się ostatnim zakupem w postaci wystrzałowych slipów z logo znanej firmy (butami już się chwalił). Owszem, każdy ma prawo do własnego zdania ale ów bloger zdaje się być nieomylnym jednocześnie zarzucając podobne przywary innym. Narcyz i typowy internetowy troll. Nikt z nim nie chce wchodzić w polemiką bo nie warto wiec wyżywa się chłopak w domowych pieleszach. Bardziej to gówniarskie niż dojrzałe, ale niektórzy tak mają..
-
Gość: nn, dynamic-87-105-234-168.ssp.dialog.net.pl
2009/04/08 11:46:06
to mambodżambo zobacz sobie opis Kurasińskiego z linku z pierwszego komentarza do notki rafiego
żal
rafi takiego czegoś przynajmniej nie robi,
i przynajmniej coś umie (widziałem tylko retusz biżuterii) w przeciwieństwie do ludzi którzy doradzają na polu na którym nigdy nic specjalnego nie zdobyli. Ja jakoś nie bywam na żadnym serwisie który Kurasiński wymienia we wspomnianym opisie.

osobiście uważam, że rafi to jedna z nielicznych osób która ma jeszcze jakiś charakter w polskim Internecie, reszta pisze ekstremalne głupoty lub tłumaczy techcruncha (antyweb?)
A sam brak reklamy oznacza tylko, że jest to blog, blog człowieka a nie kolejny serwisik newsowy z branży lub zbiór postów w stylu "10 sposobów.." "10 rzeczy.." albo pudelek w wersji web2.0 z gwiazdami blogosfery w rolach głównych, które z blogami mają wspólny jedynie WordPress.
Dziękuję Mu za to. Przynajmnij jest jeszcze coś do przeczytania w tym polskim internecie.
-
2009/04/08 11:46:59
Zdjęcie na Headerze bloga mówi wszystko..... Komentarz mambodżambo trafnie określił tego typa
-
Gość: mambodżambo, ine58.internetdsl.tpnet.pl
2009/04/08 11:51:37
Gdzieś mam Kurasińskiego - pisałem o RaFi'm, w zasadzie o tym jak się on lansuje i zachowuje. Ale masz rację nn, postawmy mu pomnik.. Żenuy ciąg dalszy.
-
2009/04/08 13:38:23
RaFi to dość specyficzny gość, majacy dość specyficzne podejście do wielu spraw. I podobnie jak Wam, nie podoba mi się jak stara za wszelką cene zmieszać kilkunastu bloggerów z błotem.
Czyżby to był wyścig szczurów w polskiej blogosferze? Niech każdy robi to, co lubi najbardziej, uszanuje prace innych i będzie genial - tak, to utopia.
-
2009/04/08 14:54:24
AntyWebowi się całkiem słusznie dostaje, bo poziom językowy i korekta dorównują momentami chińskim ulotkom do ruskich produktów, tłumaczonym na polski przez pijanego Czecha. Niestety - pogoń za utrzymaniem częstotliwości publikowania notek spowodowała, że wszystko jest robione na kolanie.

Mnie jeszcze drażni momentami żenujący poziom wiedzy w temacie, które się publicznie porusza, ale to samo mogę powiedzieć o każdym wydawnictwie papierowym.
-
2009/04/08 15:53:40
Koledzy, widzę, że wasze opinie są od ściany do ściany. Ale może i dobrze, bo gdyby wszyscy się zgadzali ze sobą, świat byłby nudny :-)
-
2009/04/08 18:23:02
Ja uważam, że go nobilitowałeś tym wpisem. Pewne rzeczy powinno się pomijać milczeniem.
-
2009/04/09 07:20:27
No właśnie. O kim rozmawiamy, bo nigdy nie miałem przyjemności poznać?
-
2009/04/09 13:49:48
Uważajcie bo się RaFi obrazi i bloga zamknie :) albo zrobi "na zaproszenia" fakt faktem że RaFi zrobił się marudny.. i czepliwy.. nie wiem czy taką taktykę sobie obrał czy wychodzi tu "charakterek" ale kiedyś czytałem go żeby się czegoś dowiedzieć a obecnie.. no cóż... w moich rssach powędrował do teczki "cała reszta"
-
2009/04/09 19:01:42
-
Gość: niktSzczegolny, 078088182212.elblag.vectranet.pl
2009/04/09 21:09:13
rafi to taki typowy keyboard warrior, ktory nie potrafi sie przebic jakimis odkrywczymi myslami wiec tak jak napisales: zbiera na swoim blogu to co znajdzie w YT a od czasu do czasu pomarudzi na kogos popularnego ku uciesze innych (sobie podobnych) malo wyrazistych zazdrosnikow. nie sztuka jest krytykowac - sztuka to cos robic (chocby wychodzilo raz lepiej raz gorzej - jak marczakowi czy kurasinskiemu). sorry ale opinia kogos kto naprawde niczym sensownym nie jest sie w stanie pochwalic nie jest warta tego by poswiecac na nia te kilka min dnia : - )
pewnie kiedys zrozumie ze nie zawsze ludzie smieja sie z nim - czesto po czesci z niego ; - )
-
Gość: Michal, gaja.tpnet.pl
2009/04/09 21:49:23
Hmm krytykujecie Rafiego :) a prawda jest taka, ze z tym co pisze wiekszosc osob z branzy, ktorych wiedza przekracza zwyklych smiertelnikow sie zgadza, tylko boja sie przyznac :)

Z poczatku takze uwazalem antyweba i innych "specow"(nie tylko tych ktorych wymienia Rafi) polskiego internetu.. za jakies guru ktore wie wiecej oddemnie.. ale wystarczylo czytac ich wszystkie notki/wypowiedzi przez 3 miesiace.. porownujac je z wypowiedziami osob ktore sa naprawde expertami w swojej dziedzinie.. ktore COS OSIAGNELY(!!!!).. aby uswiadomic sobie.. ze poziom merytorycznych wypowiedzi polskich "guru" internetu (szczegolnie antyweba) jest masakrycznie niski.. i wystarczy przesledzic naglowki nie wczytujac sie nawet w tresc aby dowiedziec sie na jakim etapie sa autorzy tych blogow.. moze ten etap wystarcza dla osob.. ktorych strony internetowe odwiedza ponizej 500tys UU miesiecznie(chociaz watpie aby strony tych "guru" mialy choc tyle :) ).. ale wybaczcie.. dla mnie 500tys UU miesiecznie to bardzo malo chyba, ze w naprawde nizszowym serwisie..

Uwazasz, ze Twoj "guru" jest naprawde dobry w tym co robi ? sprawdz co tak naprawde osiagnal.. sprawdz statystki jego serwisow.. porownaj z konkurencja.. a dojdziesz do wniosku.. ze Ci "experci".. nie sa expertami.. a swoja popularnosc zawdzieczaja innym(antyweb dla wp.pl, ktora przejela pytamy.pl a np. netto dla gadu-gadu) oraz dobremu marketingowi.. (nie od dzis wiadomo ze slaby produkt + dobry marketing to idealne rozwiazanie)

Ktos kiedys mi powiedzial.. nie sluchaj sie osob, ktore osiagnely mniej od Ciebie.. wam tez to radze :)


p.s. bym poruszyl tu kwestie.. jeszcze paru rzeczy.. m.in. barcampow itp itp ale sobie daruje ;)

p.s.2. jesli spotkacie jakiegos guru.. zapytajcie sie go.. ile jego serwis zarabia na czysto.. po wszystkich oplatach :) a dowiecie sie ile jest warty ten jego biznes :)


pozdrawiam :)
-
Gość: Fan Club PW, abwh207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/04/10 00:45:37
Rafi faktycznie za dużo wojuje ale Kurasiński może wkurzać bo nosa zadziera, wystarczy zobaczyć wystąpienia na auli ma nawet taki sposób bycia ktory sie polubi albo i nie :)

P.S.
Nie ma jak męskie ploty :) Do roboty WEB 3.0 czeka!!!
-
Gość: Krzysiek, 87.204.108.*
2009/04/12 10:18:40
@niktSzczegolny - keyboard warrior - fajne słówko, muszę je sobie zapamiętać :)