|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Apertium tłumaczy na esperanto
Opensource'owy serwis Apertium, który oferuje tłumaczenia między kilkunastu językami (w tym, co ciekawe, między rozmaitymi językami i dialektami romańskimi - Apertium znajduje się na uniwersytecie w Alicante), dołączył tłumaczenie na esperanto - z angielskiego, hiszpańskiego i katalońskiego. Muszę przyznać, że jakość tłumaczenia jest całkiem niezła. Współpracujący z Hiszpanami duński programista i esperantysta Jakob Nordfalk wyjaśnia, że jego głównym celem jest stworzenie mechanizmu do automatycznego tłumaczenia tekstów na potrzeby esperanckiej Wikipedii - jednej z większych zresztą, bo mającej ponad 111 tys. haseł. Przykład tłumaczenia - oczywiście, to nie stuprocentowo poprawne tłumaczenie, ale zaskakująco dobre, nawet gdy Great Depression jest tłumaczone jako Granda Melankolio:
Warto na marginesie przypomnieć, że esperanto było kiedyś językiem-pomostem w projektowanym systemie DLT (Distributed Language Translation = Distribuita Lingvo-Tradukado), jeszcze w latach 80., kiedy techniki komputerowe były nieporównanie słabiej rozwinięte. Wtedy projekt ostatecznie nie zakończył się pełnym powodzeniem, ale kto wie, czy "matematyczna" konstrukcja esperanta nie przyda się w podobnych pracach. Zespołowi z Alicante udała się niezła rzecz. Wiadomość znalazłem w serwisie Libera Folio. poniedziałek, 09 marca 2009, prwimmer
TrackBack
Komentarze
polska_japonka
2009/03/09 15:07:46
Bardzo interesujace! Rzeczywiscie, tlumaczenie oddaje sens, chociaz nie mogloby raczej w takiej formie byc zamieszczone w wikipedii, ktos musialby i tak recznie wygladzic gramatyke... Co do "melankolio", to rzeczywiscie wyszlo smiesznie, a przeciez istnieje bardziej uniwersalne slowo "depresio". Pozdrawiam.
2009/03/09 17:25:48
I w tym momencie Jurgi palnął się w czoło, aż zahuczało. Skoro jest Wikipedia w esperanto, to i jest w interlingwie. Jest! A na Wikibooks jest podręcznik! Jaki to człowiek czasami jest tępawy i nie wpada na rzeczy oczywiste. Może wreszcie się zmobilizuję do nauki. Wyszukiwarkę w interlingwi cznej (mamo, jak tu utworzyć przymiotnik?) Wikipedii już sobie dodałem do poleceń.
Gość: toomi, host74.ten.net.pl
2009/03/10 09:49:16
Pawle zauważyłeś, że Gmail znowu się rozsypał i niemożliwe jest zalogowanie? Może jakaś głębsza analiza tematu z Twojej strony?
2009/03/10 11:19:58
@Toomi - musiałbym mieć dostęp do źródeł, a nie chciałbym gdybać.
Jest faktem, że teraz zdarza się to częściej niż kiedyś, ale generalnie nie jest tak bardzo źle. To irytuje, ale na razie nie stanowi zbyt dużego problemu. |