|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
List otwarty w obronie rozumu
Cytat:
Możesz się podpisać pod listem otwartym - sygnuje go wiele znanych postaci ze świata polskiej nauki. Wymagane jest potwierdzenie podpisu mailem, przez kliknięcie nadesłanego linku. Swoją drogą, jak wygodny jest w takich zastosowaniach Internet - w latach 70. i 80. listy protestacyjne krążyły w postaci papierowych formularzy, a dziś nie trzeba się nawet ruszyć od biurka z komputerem. A skoro o rozumie mowa - polecam tekst Bogdana Misia Polska Szkoła Programowania w SO. środa, 25 lutego 2009, prwimmer
TrackBack
List otwarty w obronie rozumu
z Rózga Świętego Mikołaja...
Pojawił się w Sieci List otwarty w obronie rozumu. Przeczytałem uważnie i przypomniało mi się stare powiedzenie: jak Bozia chce kogoś pokarać, to mu odbiera rozum. Mam wrażenie, że inicjatorzy tego listu prof. dr hab. Łukasz A. Turski z Cen... » Wysłany 2009/02/26 13:08:40
Komentarze
Gość: Zły, 77-253-114-199.adsl.inetia.pl
2009/02/25 22:20:30
Po co tracić czas na jakieś petycje. Rynek sam zweryfikuje, czy wymienione zawody mają "coś wspólnego z cywilizacją XXI wieku".
2009/02/25 22:26:41
Dla mnie to żadna strata czasu. A petycja jest przejawem obywatelskiego myślenia.
2009/02/25 22:30:33
Nie za bardzo rozumiem sens tego przesłania. Odmawiasz mi prawa do zarabiania na życie jako wróżbita? ;-)
A tak poważnie, to klasyfikacja jako taka jest już rzeczą porąbaną, ale skoro (podobno) być musi, to niech ma to, co ludzie robią. Razem z odczynianiem czarów, swataniem czy innymi tego typu popularnymi zajęciami ;) 2009/02/25 22:46:12
W czym astrolog jest gorszy od np. ksiedza? Tu i tu sprawa opiera sie bardziej na wierze niz na nauce. Czy "naukowcy" chca zabronic ludziom wierzyc? W Boga, pozaziemskie cywilizacje, wplyw gwiazd na nasze zycie, etc.?
Gość: Zły, 77-253-114-199.adsl.inetia.pl
2009/02/25 22:54:42
"A petycja jest przejawem obywatelskiego myślenia. "
To takie przeciwieństwo "samodzielnego myślenia"? Takie "wiem lepiej, komu inni powinni płacić za pracę"? "W czym astrolog jest gorszy od np. ksiedza? Tu i tu sprawa opiera sie bardziej na wierze niz na nauce" Ja bym posunął się dalej. W czym astrolog jest gorszy od polityka, agenta ubezpieczeniowego, doradcy finansowego? "Tu i tu sprawa opiera sie bardziej na wierze niz na nauce".
Gość: Galaktyczny Edek, aekw248.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/26 08:01:57
A mnie zastanowiły dwa aspekty całej sprawy:
1. na ile naukowe są inne zawody, pozornie wydawałoby się te "mocniej naukowe". Nie mówię już o polityku, którego wpływ na losy ludzkie jest dużo mocniejszy od dajmy na to radiestety. Przyznam, że w ciągu ostatnich dwóch lat na przykład analizy ekonomiczne Ryszarda Petru okazały się równie wiele warte, o ile nie mniej, niz wróżby Davida Harkleya (prywatnie Violetty Koseskiej-Toszewy, podobno profesora nauk humanistycznych!). 2. na temat rzetelności, weryfikowalności i odpowiedzialności: proszę sobie przypomnieć dogłębne analizy dotyczące Iraku przed inwazją czy wcześniej sowietologów których zaskoczył upadek ZSRR a także znamion naukowości na przykład "gender studies". Nie chce być złośliwy, ale pośród sygnatariuszy petycji są osoby które właśnie tym się zajmowały czy zajmują. Tak trochę "przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli". 2009/02/26 09:11:14
Nie chodzę do wróżki ani radiestety, ale nie przeszkadza mi, że ktoś chce nim być lub chce korzystać z usług takich dziwolągów.
Idei pisania listów w takich sprawach nie rozumiem. Nawet jeśli ktoś uważa, że umysł powinien zwyciężać nad zabobonem -- prywatnie to stanowisko podzielam -- dziwi mnie, że chce się aż tak usilnie zmuszać inne osoby do akceptowania takiego stanowiska. 2009/02/26 09:54:30
Dzięki za namiar, podpisałem się.
A komentarze są dość symptomatyczne. 2009/02/26 10:36:05
Też chętnie bym się podpisał -- gdyby list dotyczył LIKWIDACJI klasyfikacji zawodów i specjalności. Wówczas faktyczny problem raz-dwa odpadnie.
2009/02/26 11:23:21
Panowie, po co protestować? Dla zaoszczędzenia naszej (podatników) forsy. Nie chodzicie do wróżki, ale płacicie radiestetom. A właściwie władze Warszawy bulą z waszej kasy
drogowcy warszawscy wezwali bioenergoterapeutę na trzy bemowskie skrzyżowania i za instalację tzw. odgromników, które miały neutralizować negatywną energię, zapłacili 2,6 tys. zł. I jak się tłumaczy z tego Adam Sobieraj, rzecznik ZDM ....radiestezja to poważny fach. - Sąd Najwyższy w 1985 r. uznał radiestetę jako biegłego w jednej ze spraw. Jest traktowany jako rzemieślnik i wpisany na listę zawodów przez ministra pracy.... Anuszka zarejstrowała więcej takich przypadków W 1997 r. Sejm (AWS-UW) zapłacił pieniędzmi podatników pewnej firmie za zabezpieczenie pomieszczeń przed promieniowaniem radiestezyjnym. W 2000 r. premier Jerzy Buzek wydał nasze pieniądze na państwową nagrodę dla przedsiębiorcy produkującego piramidkę energetyzującą. Dodajmy, że radiesteci pragną aby Z książki Złote Cięcie wydanej przez Amerykańsko-Pol s ki Instytut Budow- nictwa w Gdańsku dowiadujemy się, że od czasu wprowadzenia w prawie budowlanym Szwajcarii obowiązku przeprowadzania ekspertyzy radiestezyjnej terenów przed rozpoczęciem budowy, liczba wykorzystanych łóżek w szpitalach spadła o 15%, nato- miast o około 30% zmniejszyła się liczba zachorowań na nowo- twory i choroby układu krążenia. Również w Polsce radiesteci zwrócili do Sejmowej Komisji Budownictwa i Gospodarki Prze- strzennej z propozycją wprowadzenia podobnego przepisu 2009/02/26 11:55:28
Wpiszmy też na listę zawodów: złodziei, płatnych morderców i bezrobotnych, bo tym "też się ludzie zajmują".
O to chodzi m.in. w takich petycjach, żeby potem jakiś urzędas nie mógł wydać publicznych, czyli m.in. moich pieniędzy na astrologa, radiestetę, etc. i tłumaczyć się, że przecież to są poważne zawody, bo są na liście. 2009/02/26 11:59:42
Ja proponuję zaprostestować przeciwko umieszczeniu w spisie zawodu doradcy bankowego - sami widzimy, jak opłakane są skutki ich działalności dla gospodarki światowej.
2009/02/26 12:14:49
Trochę nie rozumiem protestu przeciwko tym pseudozawodom. Fajnie, że są oficjalne, urzędowe etykiety dla oszustów i wariatów. Zapewne przy okazji powstaje jakaś lista zarejestrowanych wróżów czy różdżkarzy, jeśli jest publicznie dostępna to ma ona wielką wartość. Wystarczy monitorować działalność oficjalnych szarlatanów i ośmieszać ich i ich klientów. Nie głosować na nich w wyborach. Odsuwać od pracy z dziećmi. Nie wynajmować lokali na działalność. Pukać się w głowę na ich widok.
Usunięcie zawodu z klasyfikacji nie spowoduje, że zabobon zniknie. 2009/02/26 13:30:06
Na liście zawodów nie ma "prawnik", jest tylko "prawnik legislacyjny". Czyż nie powinienem zacząć zbierać jakichś podpisów?
2009/04/22 15:46:37
Luuuuudzie, kto z Was czytał to rozporzadzenie. Psychotronicy to usługi a nie zwody..
Naukowcy powinni umiec czytac ze zrozumieniem. W tym może im pomóc ruszanie ustami podczas czytania.... 2009/04/23 06:55:36
@wsiowy: Bez urazy, ale Twoje przejęzyczenie jest znakomite. Oprócz zawodów, w rozporządzeniu powinny być wymienione zwody, czyli zajęcia, które ludzie wykonują, żeby wykiwać bliźnich. :-)
2010/07/25 23:51:44
Brakuje jeszcze wielu "profesji", takich jak na przykład księdz. Dlatego sprawa wygląda na niejednoznaczną. Oświecenie powinno zdmuchnąć ciemnogród. Hipokryzja w obecnej dobie? Przecież tutaj mowa o XXI wieku z wielką estymą.
|