Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.



darmowe liczniki - od 17.02.2008

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Moje prywatne Webstary

Rozdano właśnie nagrody w kontrowersyjnym (płatnym dla uczestników) konkursie Webstar - wyniki możesz zobaczyć tutaj. Końcówka roku to oczywiście mała gorączka w blogosferze, bo rozmaite gremia rozdają wyróżnienia za całoroczny wysiłek, szczególnie w blogosferze i w dziedzinie dziennikarstwa obywatelskiego.

To ja skorzystam z okazji i wymienię choć kilka przykładów swoich faworytów, kierując się naturalnie wyłącznie własnym wyczuciem i rozeznaniem (sympatią też, od razu się przyznaję), nie aspirując w żadnej mierze do posiadania jedynie słusznej prawdy. Po prostu te strony lubię i cenię.

W dziedzinie blogów technicznych (a naprawdę sporo ich śledzę) na pierwszym miejscu wymienię WEB 2.0 - z pozycji 50-latka Jacka Mońki, który "wybuchł" w marcu i w krótkim czasie dorobił się pozycji jednego z najciekawszych, najbardziej użytecznych blogów o tematyce komputerowej. Cenię w nim rzetelność przekazywanej informacji, świetny język, lekki i dowcipny styl, wreszcie przyjazność i życzliwość. Ciekawe, że Jacek, który kończy w tym roku 50 lat, wykazuje znacznie więcej entuzjazmu niż dwu- czy trzykrotnie młodsi blogerzy, którym nie chce się wkładać tyle pracy w prowadzenie bloga.

W dziedzinie blogów politycznych cenię szczególnie Azraela, który w ciągu ostatniego roku wyrósł do roli jednego z najbardziej opiniotwórczych blogerów politycznych w Polsce, cechując się spokojną, rzeczową publicystyką, trafną oceną rozmaitych zjawisk i zdarzeń. Stawiam go znacznie wyżej niż "celebrycki" Salon24 - swoją drogą, pasowałby dobrze do blogów Polityki.

Wśród blogów naukowych szczególnie podoba mi się - powtarzam to niezmiennie, rok temu mówiłem to samo - blog Archeowieści prowadzony przez Wojciecha Pastuszkę; ciekawy, rzetelny, systematycznie prowadzony, zawsze wzbudzający żywe zainteresowanie czytelników. To ciągle rzadki przykład - blogów popularno-naukowych brakuje mi bodaj najbardziej, a prawie nikomu nie chce się uprawiać internetowej publicystyki tego rodzaju.

Być może do kategorii blogów ekonomicznych (choć nie jestem tego pewien) należy zaliczyć oryginalny i cieszący się dużą popularnością Biznes bez stresu - Testeq skupia się na rozmaitych życiowych mądrościach, ujętych w pigułce poradach, które uderzają wprost swoją trafnością. Tego zdania jest też zapewne publiczność, gdyby mierzyć to liczbą komentarzy.

W dziedzinie dziennikarstwa obywatelskiego objawieniem jest dla mnie Studio Opinii Nieformatowanych, prowadzone od strony technicznej przez Bogdana Misia, a wypełniane treściami przez szanowanych publicystów. To przykład spokojnego, niezależnego od koniunktury, rzetelnego dziennikarstwa, jakże odległego od histerii i agresji wylewających się dziś z blogów politycznych i portali. A że nie jest to tylko moja opinia, niech zaświadczą statystyki - od lipca oglądalność urosła z 88 do 338 tysięcy odsłon miesięcznie, co pokazuje dowodnie, że publiczność ceni takie witryny.

To tylko kilka przykładów - gdybym posiedział kilka godzin, napisałbym jeszcze o paru kategoriach, ale akurat ta tematyka jest mi szczególnie bliska.

środa, 10 grudnia 2008, prwimmer

Polecane wpisy

  • Nie żyje Jurgi

    Artur Jurgawka, znany w Sieci jako Jurgi, nie żyje. Informację tę podał portal terazTurek.pl . Żył zaledwie 35 lat. Zacytuję wiadomość: Artur Jurgawka, a

  • 20 lat Supermemo

    Minęło właśnie 20-lecie firmy, o której myślę wyjątkowo ciepło - 5 lipca 1991 roku powstała firma Supermemo, która wyznaczyła standardy w dziedzinie nauki za po

  • Opowiemy im, jak żyli...

    W jednej z końcowych scen " Ostatniego samuraja " kapitan Nathan Algren przynosi cesarzowi Japonii miecz zmarłego księcia Katsumoto - cesarz prosi kapitana, aby

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
piotr.mikolajski
2008/12/10 14:03:45
Pawle, aż tak nie lubisz wymienionych, że porównujesz ich do Webstarów? ;o)
-
2008/12/10 14:27:25
Na szczęście to tylko nawiązanie do tego nagłośnionego zdarzenia :-)

-
Gość: Jurgi Filodendryta, 80.54.22.*
2008/12/10 14:35:00
Bo ja wiem, czy to nagłośnione zdarzenie? Żeby nie twój wpis, to bym nic nie wiedział. :P
Jakoś mnie te webstary nie zachęcają i nie przekonują. Bardziej odpowiadają mi twoje wyróżnienia (bo w znacznej części pokrywają się z moimi).
"blogów popularno-naukowych brakuje mi bodaj najbardziej, a prawie nikomu nie chce się uprawiać internetowej publicystyki tego rodzaju"
Niestety, tego typu publicystykę niełatwo uprawiać, czego dowodem choćby to, że od czasu nieodżałowanej Sondy (o której niedawno pisałem) nie mieliśmy żadnego chyba programu na choćby zbliżonym poziomie. Parę razy trąciłem rożkiem o tę tematykę, na wiele więcej nie mam odwagi. Cóż, Sondę tworzył sztab fachowców, cóż tu samotny bloger...
-
testeq
2008/12/10 14:45:53
@prwimmer: Dziękuję za miłe słowa. :-)
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/10 14:51:08
Azrael to kompletnie nieobiektywne lewactwo. Dla nielewaków kompletnie nie do czytania. I masz rację, że do Polityki pasuje jak ulał.
-
2008/12/10 14:54:41
@Czytelnik - albo nie rozumiesz pojęcia "lewactwo", albo celowo mówisz nieprawdę, albo czytamy dwóch różnych Azraelów.
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/10 15:10:27
Ja już nie czytam, bo się nie dało, ale może wyewoluował. Jednak jeśli wciąż, jak piszesz, pasuje do Polityki, to znaczy, że nie zmienił się i to co pisze to zdecydowanie lewactwo.
-
2008/12/10 15:16:31
@Czytelnik - teraz obstawiam pierwszą z wymienionych wcześniej opcji.
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/10 15:19:11
Czyli mówisz, że Polityka to nie jest gazeta lewicowa:0?
-
2008/12/10 15:21:27
1. Azrael nie jest lewakiem
2. Polityka, gdyby się bardzo upierać, jest centrolewicowa (choć trudno ją politycznie klasyfikować), ale przede wszystkim jest zdroworozsądkowa.
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/10 15:30:18
Polityka jest oczywiście lewicowa i trudno, żeby była inna przy takim zespole dziennikarskim. To, że uważasz ją za zdroworozsądkową tylko tego dowodzi: uważasz ją za taką, bo masz zbliżone poglądy, tylko nie wiem dlaczego tak się ich wstydzisz i wypierasz. Nie ma się czego wstydzić, lewizna jest teraz (a właściwie od dziesiątków lat) w modzie, ot choćby Amerykanie wybrali sobie "The One", który obiecał, że będzie "spread the wealth". To jakie poglądy masz wiemy też z tego, że twoim ulubionym bloggerem jest Azrael. Skoro Polityka jest lewicowa, a Azrael jest bardziej ekstremalny od Polityki (jak widzę wciąż ma na stronie ołtarzyk Świętej Blidy Korupcyjnej), to on już jest lewacki. CBDO
-
2008/12/10 15:54:01
A czego to niby się wstydzę i wypieram? Nie robisz jakiejś nadinterpretacji?
Twoja wiarygodność jako dyskutanta jest bliska zeru, skoro używasz takich określeń jak "lewizna" - tak zachowują się małe dzieci usiłujące wrzaskiem wywalczyć swoje.
Kończę dyskusję, bo nie lubię się spierać z fanatykami, którzy fakty i logikę mają za nic - co gorsza, nieumiejącymi zinterpretować poprawnie świata naokoło.
-
Gość: Fan Club PW :, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/10 17:26:23
Dobry wybór blogów.
Pana blog i Jacka to rzeczywiście czołówka.
Jeżeli chodzi Azreale to ma on tendencje do skłaniania się na lewo. Ale to nasze subiektywne odczucie. Ja np. znam Pana tylko z tego blogu, który uważnie czytam i na podstawie tej lektury powiedziałbym bym że lubi Pan bardziej SLD niż inna partie :)
Wiec proszę wybaczyć, że ktoś napisze "lewactwo" bo to słowo znaczy bardziej skrajna lewica niż coś negatywnego.

Życzę owocnego blogowania.
-
2008/12/10 18:24:36
Paweł, masz swój Fan Klub, gratulacje!
Przy okazji i mnie pochwalili, fajnie.
Ja nawet nie będę dziękował, powtórzę tylko kolejny raz, że praktycznie wszystkiego, co wiem o blogowaniu, pisaniu bloga, doborze tematów i sposobie ich pisywania nauczyłem się od Pawła i z jego blogu Poradnik Webmastera. I fajnie - człowiek powinien się uczyć od najlepszych.
-
2008/12/10 19:08:43
@Fan Club - SLD? Na miły Bóg, a skąd takie przypuszczenie?! :-)
Zawsze głosowałem na Unię Wolności, a ostatnio na PO.
@Jacek - to chyba jednak przypadkowa zbieżność akronimów.
-
Gość: Azrael, *.aster.pl
2008/12/10 21:15:41
Dziękuję Pawle za opinię - i rekomendację, bo Twoja opinia to znakomita rekomendacja w polskim necie, dinozaurze... :)

Co do moich poglądów - dla Twoich komentatorów - to w każdym kraju Europy moje poglądy byłyby określane jako poglądy mocno liberalne, z tendencją do anarchi. Cóż, znakjomość nurtów politycznych, doktryn - a również oderwanie poglądów od fobii i doktrynerstwa - nie jest mocną stroną tak zwanej prawicy.

I na koniec - używanie słów "lewactwo", "prawactwo", oznacza brak szacunku dla interlokutora i obiektu komentarza. Ja sobie na to nie pozwalam. Pozwalam sobie za to na podzielania opini Palikota i Wałęsy na temat obecnego rezydenta Pałacu Namiestnikowskiego...

A co do Blidy - prokuratorzy wsadzą ZZ do pierdla...

Pozdrawiam serdecznie
-
Gość: Mimic, *.chello.pl
2008/12/10 21:20:57
Ciekawa lista - choć nie słyszałem do tej pory o niektórych z tych stron, to dodaję je do listy czytanych, i z pewnością będę tam co jakiś czas zaglądał. A co do kontrowersji o poglądy, to właśnie od tego są blogi, aby je wyrażać, i ktoś kto obraża blogera bo ma te poglądy, zaprzecza idei wolności słowa. Można sprzeciwiać się opinii, szanujmy ludzi.
-
vroobelek
2008/12/11 14:44:32
Blog azraela jest raczej nudny, autor przywala pisiakom przy każdej okazji, co ani kreatywne, ani opiniotwórcze nie jest, ale zyskuje sympatię mediów i onetu, bez którego ten blog nie zdobyłby tej popularności. Do tego potwornie irytujące, że nie umie pisać po polsku (te słynne "tyś."). Są znacznie ciekawsze blogi polityczne. :) Szczególnie sami politycy (im z wyższego stołka taki spada, tym lepiej pisze), uwielbiam np. poziom lansu u Czarneckiego.
-
Gość: Jurgi Filodendryta, 80.54.22.*
2008/12/11 23:37:52
Nie umie pisać po polsku bo "tyś."? No pardon, o ile zgodzę się z zarzutem monotematyczności, to ten jest kompletnie nietrafiony. Ja tam widzę więcej błędów niż ten "tyś.", ale to nie dyskredytuje autora. Popatrz na poziom znajomości języka polskiego np. wśród redaktorów gazeta.pl, czy tvn24.pl (ci początkowo byli przyzwoici, ale coraz bardziej się staczają), zresztą nie raz ich wyśmiewałem u siebie.
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/12 13:34:41
To, że na gazeta.pl jest dno językowe w żaden sposób nie usprawiedliwia mizerii językowej Azraela, ani bardzo ograniczonej tematyki na jego blogu.

A co do lewactwa, na które tak się obruszają autorzy obu blogów - nie wiem czemu, lewactwo, lewak to normalne terminy słownikowe oznaczające skrajne poglądy lewicowe. Póki co termin prawactwo nie został słownikowo usankcjonowany. Zgadzam się oczywiście, że lewak brzmi pejoratywnie, ale cóż jakie poglądy, taki ich społeczny odbiór.
-
2008/12/12 14:06:48
@Czytelnik - mizeria językowa Azraela? Jesteś tak zaślepiony w swoich prawicowych poglądach, że usiłujesz polemizować nie za pomocą argumentów, a epitetów.
-
Gość: obserwator blogów, *.aster.pl
2008/12/12 17:06:24
a rafi jak zwykle z grubej rury:
a href=http://ja.rafi.pl/2008/12/11/co-webstary-stary/ja.rafi.pl/2008/12/11/co-webstary-stary/
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/12 17:19:36
"mizeria językowa Azraela? Jesteś tak zaślepiony w swoich prawicowych poglądach, że usiłujesz polemizować nie za pomocą argumentów, a epitetów."

Próbujesz zaklinać fakty słowami. Fakt to fakt, a nie epitet. A jak widzisz podobnego zdania są Jurgi i vroobelek, a czy to są prawicowcy? Pewnie wiesz lepiej.
-
testeq
2008/12/13 06:38:50
@Czytelnik: Nie lubię mizerii, ale jako zwolennik konkretów chciałbym prosić o jakieś smaczne jej przykłady.
-
Gość: Czytelnik, *.acn.waw.pl
2008/12/13 08:20:46
testeq:
Jeśli chcesz, to niestety będziesz musiał poczytać Azraela. Mnie do tego już nie nakłonisz. Wiem co pisze, wiem jak pisze i każdą kolejną próbę podjęcia lektury uważam za kompletną stratę czasu. Na początek masz ten tyś., na resztę musisz poświęcić swój czas, nie mój.
-
2008/12/13 13:08:51
@Czytelnik - masz komiczną metodę polemizowania: najpierw insynuacja, a na wezwanie "udowodnij" mówisz "wiem co mówię, ale to nie moja brocha, sam sobie znajdź". Czyli nie dość, że się nie zgadzam z opinią, to jeszcze muszę sobie znaleźć przykłady, którymi udowodnię sam sobie, że się mylę. No powalające! :-)
Zresztą insynuacja to cecha konstytutywna prawicowych polemistów pod wezwaniem Jarosława K. i Lecha K.