|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Livedrive - nieskończenie wielki dysk
Prawie 20 lat temu kupiłem za 400 ówczesnych dolarów (wtedy to był majątek) twardy dysk o wielkości 20 megabajtów (młodzieży, megabajtów, nie gigabajtów). Dziś za 100 dolarów można mieć dysk 10 tysięcy razy większy. A teraz jeszcze dają nieskończenie wielki dysk. Rzeczony dysk to rewelacyjna usługa Livedrive, wtapiająca się w trend cloud computing. Na razie w wersji beta. Po zapisaniu się do niej (podajemy sporo różnych informacji, w tym kilka chyba zbytecznych - podajemy też nasz prywatny adres według schematu http://mojanazwa.livedrive.com) logujemy się za pomocą adresu pocztowego i hasła, przechodzimy do Account settings, a potem do Software download, skąd pobieramy program kliencki Livedrive Desktop. Po zainstalowaniu wykonujemy restart maszyny i przy starcie systemu podajemy informacje w uruchomionym automatycznie kliencie. Najpierw logowanie, potem opcja utrzymywania lub nie lokalnych kopii plików (podajemy jeszcze dysk, na którym będą ewentualnie składowane). Na zakończenie otrzymujemy informację o aktywacji konta, a po zamknięciu kreatora w systemie pojawia się wirtualny dysk Livedrive. Zawartością konta można zarządzać z poziomu Eksploratora Windows (czy równoważnego menedżera, jak Total Commander) oraz z poziomu przeglądarki internetowej. Gdy przesyłamy pliki na konto, a wybraliśmy opcję rezerwowego składowania plików na którymś z twardych dysków (wybrałem na razie opcję składowania plików mniejszych niż 5 MB), w rezerwowym miejscu jest automatycznie tworzony duplikat. Nawiasem mówiąc, w Eksploratorze pojawia się w menu pod prawym klawiszem myszy polecenie Livedrive - Send this item to your Livedrive. Na pulpicie zobaczysz skrót do Livedrive Control Panel. Miejsce jest nieograniczone, można mieć do niego dostęp z wielu komputerów, autorzy przygotowują też wersję mobilną ze specjalnym wsparciem dla iPhone'a i Blackberry. Możliwe jest wreszcie współdzielenie plików z innymi osobami (podając ich adres e-mail - mogą wtedy oglądać i pobierać pliki z konta), a także wystawianie ich na widok publiczny. Możliwe będzie też wkrótce publikowanie grafiki czy wideo z poziomu Livedrive w innych serwisach, jak YouTube czy Facebook. Ciekawostka - pliki Worda i Excela można edytować w Zoho lub oglądać w formacie iPaper w serwisie Scribd. Pliki PowerPointa i PDF-y można zobaczyć w Scribd; aplikacje są wbudowane w Livedrive jako pluginy. Obsługiwany jest też format OpenOffice. Grafikę można edytować w aplikacji FotoFlexer. Widok folderu z grafikami: Widok wybranej grafiki: Edycja dokumentu w pluginie Zoho: Widok dokumentu w pluginie Scribd iPaper: Edycja grafiki w pluginie FotoFlexer: No i jeszcze pytanie, czy to jest bezpłatne. W wersji beta na pewno. Prawie na pewno pojawią się też konta płatne, bo trudno sobie wyobrazić, aby ktoś prowadził tak zakrojoną działalność charytatywną bez jakiegoś dodatkowego modelu biznesowego. W blogu jest napisane tak:
Oznaczałoby to, jeśli dobrze interpretuję te słowa, że pasażerowie Mayflower zachowają swoje konta, natomiast prawdopodobnie następni będą płacić jeśli nie całość, to przynajmniej za pewne usługi lub jakieś specjalne parametry konta. Jak będzie, to się okaże. Zapewne publicznej dyskusji będzie też podlegać kwestia bezpieczeństwa i poufności danych. A więc cóż, wypada spróbować. Na razie serwis działa dość powoli (mówiąc wprost - jak mucha w smole), co zapewne jest skutkiem zainteresowania po pierwszych publikacjach w Internecie (Lifehacker). Zapewne wkrótce się to jakoś unormuje. ---- Późniejszy dopisek: Zainstalowałem program kliencki także w netbooku, pomijając jednak składowanie w nim kopii, jak w desktopie, aby nie zabierać ograniczonego miejsca w tym komputerku, który ma 80-gigowy dysk twardy. Pliki wysłane z netbooka do Livedrive są automatycznie ładowane do napędu rezerwowego w desktopie, jakim jest przyłączony do dużej maszyny napęd zewnętrzny. Takie rozwiązanie jest wygodne. Oba komputery są oczywiście widoczne w ustawieniach konta, na karcie Computers. niedziela, 21 grudnia 2008, prwimmer
TrackBack
Komentarze
Gość: ?ukaszNowak, inet20908nb-2.eranet.pl
2008/12/21 11:07:21
No bardzo ciekawa inicjatywa. Ciekawe jak wyjdzie ich "otwartość" na własne pomysły - nikt przecież nie będzie wymagać, by zrobili wsparcie dla "wszystkiego co działa" (klient Linuksowy, inne rodzaje telefonów, własne serwisy, etc, etc), a dostarczenie pewnego API bardzo by się przydało. Muszę doczytać :)
2008/12/21 11:15:08
Na razie zapowiada się mocarstwowo, a co wyjdzie, to się okaże w praniu.
Na pewno zaraz podniesie się wrzawa o inne klienty i inne pluginy. 2008/12/21 14:34:27
Livedrive i Dropbox mają różne zadania - pierwszy jest składnicą, drugi synchronizatorem, a to odmienne kategorie.
2008/12/21 14:36:03
Klient DropBoca zajmuje 44MB Ramu a Livedrive tylko 8,4MB, całkiem nieźle. Trochę zamotane jest to wyjaśnienie o przechowywaniu plików i ich synchronizacji.
Najbardziej brakuje mi jakiegokolwiek statusu co się dzieje, jak pliki sa teraz uploadowane, co jeszcze zostało itd. 2008/12/21 14:37:49
Może inaczej Livedrive zawiera funkcjonalność DropBoxa i ma jeszcze wiele innych funkcji w tym właśnie wymienioną przez Pana synchronizację. Jednak ta podstawowa funkcjonalność jest podobna :)
2008/12/21 14:40:23
@Taichi - racja, że trochę to jeszcze mało ergonomiczne. Zrobili świetną technologię, ale pewnie użytkownicy będą teraz wytykać rozmaite słabości, w tym właśnie przejrzystość i ergonomię.
2008/12/21 15:02:54
Hmm ciekawe :) W moim komputerze pokazuje mi Livedrive jako napęd i:
1) Wolne miejsce 29GB 2) Całkowity rozmiar106GB To chyba jednak nie jest ograniczone ;) 2008/12/21 15:22:24
Czyli przydzielają userom różne wspólne dyski twarde :)
Potestowałem parę godzin ale jednak na chwilę obecną to nie dla mnie. Pliki w dropboxie są wgrywane o wiele szybciej, co przy moim i tak wolnym uploadzie ma znaczenie. Poczekam aż projekt bardziej się rozwinie. Na chwilę obecną zbyt zagmatwana obsługa i wyjaśnienie zasad tej synchronizacji. Nie jestem nobem ale i tak niewiele zrozumiałem. Może Pan w wolnej chwili wyjaśni te funkcjonalność na jakimś konkretnym przykładzie / sytuacji :) Nic nie piszą również o bezpieczeństwie naszych danych, albo mi się nie udało do tego dokopać. Co z kopiami bezpieczeństwa itd.
Gość: mynth, surowieckiego.met.pl
2008/12/21 18:53:11
a u mnie dropbox powodował bluescreeny w xp. Następnego dnia po zainstalowaniu zobaczyłem pierwszego w życiu BSOD w XP :)
2008/12/21 20:17:00
Chyba po wpisach na Vbeta i tu obciążenie serwerów było tak duże, że Livedrive zaczął mieć problemy z wydajnością. Od kilkunastu minut dostaję błąd 500.
Natomiast co do funkcjonalności i porównywania z Dropboxem, to ja zastosowałem taki podział: Dropbox do synchronizacji względnie małych plików (głównie między komputerem w pracy i w domu żebym nie musiał ściągać 2 razy tego samego), Humyoo do przechowywania najważniejszych instalek i większych plików jeśli nie mam akurat pendrive'a. Jeśli upload za pomocą klienta Livedrive będzie wygodniejszy niż w Humyoo, to przerzucę się na to pierwsze. Dzięki za wyszukiwanie i polecanie takich narzędzi! 2008/12/22 09:15:32
Warte potestowania, a czy spełni wymagania użyteczności, to także zależy od tego, jaka będzie wersja finalna.
2008/12/22 11:19:54
podczas zapisywania się do bety pisze "[...]in 2009 and you will have the opportunity to keep your Livedrive service."
wg mnie znaczy to tyle że dostaniemy propozycję zachowania konta ale stawiam na to, że po opłaceniu abonamentu. 2008/12/22 11:31:00
@Kpalik - no, niby zachowanie konta to nie łaska, raczej stawiam na bezpłatne, ale zobaczymy
Gość: chłop, c12-132.icpnet.pl
2008/12/22 15:39:23
Już kilka lat temu jakaś firma wynalazła dyski twarde o nieskończonej pojemności. Mają pojawić się na rynku jak tylko skończą się formatować :D
Gość: , static-87-105-185-196.ssp.dialog.net.pl
2008/12/23 09:47:46
W Polsce działa coś takiego: www.edysk.pl - mają też program do wykonywania automatycznej kopii bekaper.
Gość: hass, 91.198.179.1*
2008/12/30 15:22:08
no i kwestia opłat się rozwiązała, dziś support rozesłał emaila z info o póżniejszej zniżce dla betatesterów...
Gość: Planer, gatekeeper7.hochtief.de
2009/01/12 13:50:43
W jednym z postów na forum Livedrive jest informacja, że szacują roczną opłatę na ok. 30 funtów. Co może jeszcze ulec zmianie w zależności od testów i szacunków kosztów utrzymania systemu.
Gość: rebs, 87-205-61-211.adsl.inetia.pl
2009/02/08 22:59:00
Obecnie już Livedrive działa sprawnie, wręcz rewelacyjnie. Dopracowali klienta i obsługę plików na serwerze. Wiele się zmieniło, oczywiście na lepsze. 200zł na rok za nieograniczoną przestrzeń to chyba nie jest wygórowana cena... Trzeba będzie się zastanowić. Czekam na zakończenie bety ;]
2011/07/28 15:33:23
ciekawe jakby się to spisywało ze zdjęciami
|