Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Frengly tłumaczy

Frengly to kolejny serwis tłumaczący automatycznie teksty. Nie jest tak obudowany narzędziami, jak Google Translate, tłumaczone sa wyłącznie teksty wklejone do pola, ale robi to całkiem nieźle. Obsługiwane są 24 języki, w tym polski.

Frengly

piątek, 28 listopada 2008, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/11/28 09:58:56
A ma ograniczenie rozmiaru tekstu? GTranslate chyba limituje do bodaj 64KB.
-
2008/11/28 10:19:39
Próbowałem 2 kilo i było OK, ale przy bardzo długich już się zacina.
-
Gość: Galaktyczny Edek, adbs21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 17:53:09
Przyznam, że ten nowy serwis nieźle - jak na automatycznego tłumacza - tłumaczy teksty z okolic nauk społecznych. Moim zdaniem robi to lepiej niż BabelFish, ale nie jest to poparte żadnymi dogłębnymi badaniami, ale po prostu moimi odczuciami. Nie czuję się jednak na siłach aby wyrokować czy ta lepsza jakość rozciąga się (także?) na inne dziedziny nauki.

PS Przy wszystkich swoich ułomnościach serwis jest dużo mądrzejszy od kwiatów (wykwitów??) polskiego dziennikarstwa opisujących indyjski dramat, a nazywających Mumbai Bombajem i Taj Hotel (dawny Taj President Hotel) Taj Mahalem.
-
Gość: Val, avo30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 18:35:53
@Galaktyczny Edek
...nazywających Mumbai Bombajem...

OK, też się czasami zżymam na różne wykwity, ale cóż jest złego akurat w takim nazewnictwie? Stara nazwa nadal jest w Polsce używana, co ważniejsze - bardziej zrozumiała.
-
2008/11/28 19:14:34
A ja mam nieodparte wrażenie, że ten serwis korzysta z albo z googlowego silnika i słownika albo z samego googlowego tłumacza bo robiąc testy wyniki obu "tlumaczy" były identyczne.
-
Gość: Galaktyczny Edek, adbs21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 19:43:31
Val, jeśli miejscowi zdecydowali że Bombay będzie nazywać się Mumbai to ja to akceptuję, tym bardziej że dla części mieszkańców tego miasta stara nazwa była sztuczna. Podobnie akceptuję na przykład nazwę Sankt Petersburg i nie kontestuję, że Leningrad tak się wrył w świadomość, że nie nie ma co to zmieniać. Co ciekawe zmiana nazwy Związku Birmańskiego na Myanmar przez juntę przyjęła się bez szemrania, choć nie słyszałem jeszcze na antenie polskiego radia jeszcze nikogo kto wymawiałby tę nazwę prawidłowo ("mieńma" - bez "r" na końcu). Co prawda to i tak lepiej niż w przypadku takiego Kazachstanu, któremu z uporem godnym lepszej sprawy wciąż przypisuje się Ałma-Atę jako bieżącą stolicę (tak robiły praktycznie wszystkie nasze media w czasie naszego meczu z Kazachstanem, z szlachetnym wyjątkiem PRIII - co nie powinno dziwić o tyle, że Dmitrij Strielnikoff urodził się w w Ałma-Acie).

PS Mówiąc szczerze bardziej mnie razi nazwa stolicy Korei Północnej. Nazwa została zaczerpnięta za pośrednictwem rosyjskiego i kompletnie nie oddaje ani pisowni ani wymowy oryginału.
-
Gość: Val, avo30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 21:25:17
Rozumiem. Rzeczywiście: powinno się używać aktualnych nazw geograficznych. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy znaczna część (śmiem twierdzić) naszego społeczeństwa na dźwięk nazwy "Mumbai" robi duże oczy i dopiero dodatek "dawniej Bombaj" powoduje, że w oczach tych pojawia się zrozumienie? Celem mediów powinno być - jak sądzę - zarówno oddawanie stanu faktycznego, jak i dążenie do tego, by ich przekaz był zrozumiały. Może rozwiązaniem byłoby posługiwanie się w okresie przejściowym (parę lat? raczej kilkanaście, sądząc po Bombaju) obiema nazwami naraz? [np: "Terror w Mumbai (Bombaju)"].


Btw: przykład Leningradu jest chyba akurat niezbyt szczęśliwy - wiele osób wiedziało, jak to miasto nazywało się przed zmianą, więc przyswojenie sobie nowej nazwy było tylko powrotem do pierwotnej.

Btw 2: Śmiem sądzić, że nazwa Bombaj nie była sztuczna dla żadnego mieszkańca tego miasta, chyba, że pamiętałby on czasy sprzed władania Portugalczyków, którzy nadali mu te miano w... XVI wieku. ;) (Tak, wiem - likwidacja śladów kolonializmu. Ich miasto - ich sprawa, mogą sobie oczywiście nazywać je, jak chcą. Ale też trudno się dziwić, że część świata, przyzwyczajona przez setki lat do starej nazwy, ma kłopot z przestawieniem się na nową).

Btw 3: Czy powinniśmy zamienić "Bollywood" na "Mullywood"? :)

Btw 4 i ostatni: jak powinna brzmieć nazwa Korei Północnej? Pjongjang?
-
Gość: Galaktyczny Edek, adbn103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/28 22:47:41
Val, nie miałbym nic przeciwko starej nazwie w nawiasie. Powiem więcej byłbym nawet z tego bardzo zadowolony, bo godziłoby to zwolenników starego i nowego. Co do nazwy Bombaj to twierdzę niezmiennie, że dla sporej rzeszy mieszkańców Indii (a Indie są multietniczne i wielojęzyczne) była ona szalenie niewygodna - w szeregu języków Dekanu nie ma różnicy między "b" i "p" (jak w japońskim między "l" i "r"), stąd nazwa była wymawiana jak "Pompaj" :-). Wierz mi - nazwa Mumbai była w powszechnym użytku przed rokiem 1996 i decyzja administracyjna była tylko usankcjonowaniem stanu faktycznego.

Co do robienia dużych oczu to mógłbyś się zdziwić jakbyś zrobił sondę uliczną jak Stalingrad nazywał się przed 1925 i po 1961 :-D O ile z tym drugim pytaniem to niektórzy by sobie poradzili, to Carycyn chyba się obił o uszy jedynie rusycystom. Niektórym przyswojenie zmian idzie opornie - dla takiego Jacka Gmocha Czechosłowacja istnieje w najlepsze ("zawodnik czechosłowacki wybił na aut" :-D).

Pjongjang byłby nazwą najwierniej oddającą brzmienie nazwy stolicy Korei Północnej. Przyznam, że jak słyszę o "fenianie" to przechodzą po mnie ciarki.

-
2008/11/28 22:54:09
Akwizgran - Aachen
-
Gość: ASj, adgv141.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/29 00:22:42
Fragment tekstu z TIMES:

FRENGLY.COM:
W sumie, powiedział policji, ponad 150 osób, w tym co najmniej 22 cudzoziemców, zginęło w atakach w całym mieście, w tym rabina z Brooklyn i jego żony, która przeniosła się do Mumbai w obsłudze centrum żydowskiego. Dziewięć uzbrojonych bandytów zostali zabici, powiedział policji, a jeden został złapany żywcem. Amerykańskich służb wywiadowczych i walki urzędnicy powiedzieli piątek nie było zamontowanie dowody, że pakistańskie grupy bojowników - jeden długi zaangażowanych w konflikt z Indiami w spornym terytorium Kaszmiru - była odpowiedzialna za krwawy atak na Mumbai. Po dwóch dniach walk, indyjskie siły bezpieczeństwa zabił napastnika w jednym z luksusowych hoteli w mieście znany jako Oberoi Trident, uwalniając uwięzione wewnątrz cywilów. Inne jednostki zajmujące uzbrojonych bandytów zabitych w siedzibie centrum żydowskiego.

GOOGLE TŁUMACZ:
W sumie, powiedział policji, ponad 150 osób, w tym co najmniej 22 cudzoziemców, zginęło w atakach w całym mieście, w tym rabina z Brooklyn i jego żony, która przeniosła się do Mumbai w obsłudze centrum żydowskiego. Dziewięć uzbrojonych bandytów zostali zabici, powiedział policji, a jeden został złapany żywcem.

American wywiadu i walki urzędnicy powiedzieli piątek nie było zamontowanie dowody, że pakistańskie grupy bojowników - jeden długi zaangażowanych w konflikt z Indiami w spornym terytorium Kaszmiru - był odpowiedzialny za krwawy atak na Mumbai.

Po dwóch dniach walk, indyjskie siły bezpieczeństwa zabił napastnika w jednym z luksusowych hoteli w mieście znany jako Oberoi Trident, uwalniając uwięzione wewnątrz cywilów. Inne jednostki zajmujące uzbrojonych bandytów zabitych w siedzibie centrum żydowskiego.

RÓŻNI SIĘ TYLKO W JEDNYM MIEJSCU: Amerykańskich służb wywiadowczych vs. American wywiadu.

Pozostaję więc przy Google Translate. Frengly nie wnosi nic nowego w jakości tłumaczenia. Robi to w 99% identycznie na podstawie powyższego.
-
Gość: Galaktyczny Edek, adbn103.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/29 09:29:39
Pawle, nazwa Akwizgran jest wzięta z łaciny, choć pewnie te "wielkie źródła" przywędrowały do nas za pośrednictwem włoskiego Aquisgrana. Jako ciekawostka - nie tylko we francuskim, ale też często w angielskim (choć w kontekście historycznym) używa się nazwy Aix-la-Chapelle. Z nazw niemieckich, ale zlatynizowanych można jeszcze wymienić Kolonię i Monachium :-)
-
2008/11/29 10:16:53
Sprawdzałem nawet nazwy Akwizgranu w linkrollu hasła w Wikipedii - ciekawe doświadczenie.
Nawiasem mówiąc, moje platoniczne uwielbienie dla języka-matki, jakim jest łacina (w połączeniu z wchłoniętymi elementami greki) sprawia, iż gdybym był dyktatorem - oświeconym, ma się rozumieć - nakazałbym powrót do korzeni :-)

-
2008/11/29 10:26:34
@Edek - tak na marginesie, podziwiam u Ciebie renesansową wręcz rozległość wiedzy i zainteresowań; swoimi komentarzami pomnażasz wartość wpisów w blogach, gdyby rozumieć je jako komplet składający się z tekstu i dyskusji pod nim, co bardzo, ale to bardzo sobie cenię.
Swoją drogą, gdzie jest, u licha, blog Galaktycznego Edka?! Chętnie bym poczytał :-)

-
Gość: Val, aut54.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/29 14:06:46
@Galaktyczny Edek
Dzięki za wyjaśnienia.

A co z "Bollywood"? Przerabiamy na "Mullywood"? :)
-
Gość: Andrzej E., psbru.cec.eu.int
2008/12/02 13:57:34
Moim zdaniem najwieksza zaleta serwisu Frengly.com jest jego interface, zauwazcie ze nie trzeba ustawiac zadnych select boxow z jezykami.
Zdecydowanie moj numer 1, jesli chodzi o translatory online!