|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Fmix.pl – na razie na dorobku
Z opóźnieniem dotarłem wreszcie do Fmix.pl - polskiego serwisu dla miłośników fotografii w portalu o2.pl. Wrażenia z wstępnego oglądu są w miarę pozytywne, choć na mój gust to dopiero początek. Po szybkiej rejestracji wymagającej potwierdzenia konta przez e-mail dostajemy nieograniczone miejsce na zdjęcia, z limitem wielkości pojedynczej fotografii w wysokości 100 MB. Zdjęcia mogą być oglądane w różnych rozmiarach, są też kody do pobrania, jednak niech nie zmyli nikogo zróżnicowanie kodów dla różnych wielkości, gdyby chciał zagnieździć fotkę w blogu - sam uległem temu złudzeniu, kiedując się nawykami z Flickra: otóż odmienne kody prowadzą do różnych wielkości zdjęcia w samym Fmix, natomiast miniatura w blogu jest zawsze taka sama. W Flickrze z kolei dostajemy kody do wyświetlania w blogu miniatur o różnych wielkościach. To dość istotne ograniczenie funkcjonalności w stosunku do Flickra czy Fotosika. Poniższa miniatura pokazuje, co możemy wyświetlić w blogu. Ładowanie odbywa się przez formularz, natomiast na razie nie mamy jeszcze żadnego programu klienckiego - takiego jak np. w Flickrze czy Fotosiku. Fotografie można organizować w albumy, oznaczać jako prywatne lub publiczne, inni mogą je oceniać i zaznaczać jako ulubione, jest też wyszukiwarka i mechanizm wyróżniania na stronie głównej. W sumie, podstawową zaletą jest nieograniczone deklaratywnie miejsce, a nie inne cechy - Fmix może przyciągać stałych użytkowników portalu, na zasadzie plemiennej solidarności, ale dla innych osób jest w tej chwili raczej alternatywą drugiego rzędu, przegrywającą w tej konkurencji z zasiedziałymi serwisami. Nie znaczy to wcale, że twórcy serwisu nas czymś nie zaskoczą. Na marginesie, jak czasem jakaś konkretna cecha może decydować o wyborze - sam korzystałem przez długi czas z Fotosika, który oferuje m.in. wygodny program kliencki, ale zabrakło mi w tym serwisie jednej konkretnej wielkości miniatury, która jest mi potrzebna w blogu. Dlatego właśnie przeniosłem się ostatecznie do Flickra, którego miesięczny limit w zupełności mi wystarcza. Zdjęcia przesyłam dedykowanym klientem, a do Windows Live Writera wstawiam za pomocą wtyczki Flickr4Writer. sobota, 04 października 2008, prwimmer
TrackBack
Komentarze
2008/10/04 21:21:33
Fmix sam w sobie jest przyjemny, a brak ograniczeń miejsca to wartościowa cecha - ja zwróciłem uwagę na aspekty związane z blogowaniem.
2008/10/16 00:44:50
Witam, a spróbujcie skorzystać z Fotohub.pl. Miejsce bez ograniczenia, zarządzanie albumami/zdjęciami, licencje, wyszukiwanie kolorów itd. Ciekaw będę Waszych wrażeń.
|
Nie wiem, jak sprawa jest traktowana w innych serwisach tego typu (flickr, fotosik), ale niestety traktuję to jako bezczelne przywłaszczanie sobie moich zdjęć. Zmiana statusu z publicznego na prywatny ma chyba jakiś swój cel, dlatego nie powinny być - moim zdaniem - po usunięciu traktowane jako własność o2.pl i dalej pozostawać w serwisie.