Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.



darmowe liczniki - od 17.02.2008

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Jeszcze o Dropbox

Dwa dni testowania usługi Dropbox ukazują już chyba w pełni użyteczność tej usługi. To dwie zasadnicze funkcjonalności, obie o dużej dla mnie wadze:

  • Synchronizacja danych między komputerami - podpiąłem dwa komputery stacjonarne i jeden laptop - dane wpuszczone w jednym miejscu śmigają do pozostałych; piszę dzisiaj obszerniejszy artykuł, który zacząłem w redakcji, a mogę go kontynuować w domu, bo po otwarciu maszyny teksty i grafiki zapisane na Gocławku ukazały się natychmiast na Woli.
  • Współdzielenie danych z innymi osobami - powoli zaczynam wsysać redakcyjnych kolegów, z którymi mogę wymieniać pliki przez Dropbox za pośrednictwem folderu określonego jako Shared, bez konieczności używania redakcyjnego VPN; jako "oberredaktor" w mojej działce software'owo-internetowej, czytający cudze teksty, doceniam komfort tego rozwiązania.

Jeszcze sprawa bezpieczeństwa - jak informują twórcy, transport danych odbywa się przez SSL, zaś pliki szyfrowane są kluczem AES-256, co chyba powinno zadowolić znerwicowanych użytkowników. Być może jeszcze bardziej zaawansowane mechanizmy pojawią się na płatnych kontach, z których Dropbox będzie żyć.

Jak na razie mogę stwierdzić, że to dla mnie jeden z największych tegorocznych hitów, bez którego wprawdzie jakoś się dało do tej pory funkcjonować, ale gdy już człowiek zaczął używać, to żal by było się z tym rozstawać.

I jeszcze jedna uwaga. Zauważyłem w paru miejscach w Internecie i w korespondencji, że niektórzy porównują Dropbox do Humyo czy ADrive, gdzie jest po kilkadziesiąt gigabajtów miejsca. To oczywiście nieporozumienie - te wielkie serwisy są składnicami danych, natomiast Dropbox jest narzędziem do wymiany i synchronizacji. To istotna różnica. Stąd tutaj z powodzeniem wystarczy ten zapowiadany 1 gigabajt miejsca na dane, bo ich żywotność na koncie jest z natury ograniczona.

A teraz trzeba będzie się chyba przyjrzeć Syncplicity i Live Mesh, o których wspominają koledzy w komentarzach.

poniedziałek, 21 lipca 2008, prwimmer

Polecane wpisy

  • Budujemy

    W tym tygodniu powinny się pojawić dalsze udoskonalenia Google+ - takie przynajmniej dobiegają głosy z kręgów zbliżonych do Google. Po trzech tygodniach funkcjo

  • Google+ - czyżby już?

    Od szeregu osób dobiegają sygnały, że Google+ jest już publicznie dostępny - po prostu zalogowały się bez problemu. Zatem wypróbujcie, bo może to prawda - po pr

  • Na razie Plus

    Google+ to coś pośredniego między Google Buzz (podstawowe techniki), Twitterem i Facebookiem. Od momentu złożenia prośby o dostęp czekałem może ze dwie-trzy go

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
dropbox - dla mnie hit z experymenty informatyczne
mai Kilka naście dni temu na kilku polskich blogach można było poczytać dużo pochwalnych słów o usłudze serwisie Dropbox oraz dostać zaproszenia . Ponieważ wszystko brzmiało dla mnie zachęcająco, a rozdających zaproszenia nie brakowało, skusiłem ... »
Wysłany 2008/08/01 01:12:53
Komentarze
Gość: rotsap, 212.14.53.*
2008/07/21 20:40:45
Dzięki zaproszeniu (dzięki!) także mogłem przetestować dropboxa i jestem wraz ze znajomymi stwierdziliśmy, że usługa jest świetna do wspólnej pracy. Byle by, jak wczoraj, nie padała za często.
-
prwimmer
2008/07/21 20:43:29
Rzeczywiście, w którymś momencie coś się wczoraj zacięło - może ta gromada Polaków zadusiła serwery? :-)
-
Gość: Mariusz Kedziora, *.aster.net.pl
2008/07/21 21:49:22
Jak masz ochotę Pawle to mogę Ci podesłać zaproszenie do Live Mesh - podeślij tylko adres mailowy.

To może czym jeszcze różni się chyba Mesh (z tego co mi się wydaje) to dostępnością w niedalekiej przyszłości klienta na urządzenia mobilne.

PS. Niestety na razie mam bardzo ograniczoną liczbę zaproszeń, więc nie mogę zaproponować większej liczbie osób dostępu.
-
Gość: barnaba, *.mmpnet238.tnp.pl
2008/07/21 21:51:59
to może z live mesh też jakaś akcja na ggroups?
-
Gość: , *.chello.pl
2008/07/21 22:56:31
@Mariusz - będę bardzo zobowiązany, z góry dziękuję :-)
prwimmer@gmail.com
-
piotrbla
2008/07/21 23:35:15
prwimmer: Zacięło się, bo hostowane jest na Amazonie, a tam był kilkugodzinny downtime.
-
Gość: leszek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/22 00:50:06
Jednak wole syncplicity.com bo ładniejsze no i ta synchronizacja z dokumentami google, rewelka.
Tak naprawdę to nie wiem o co wielkie halo, programy do synchronizacji były zawsze wystarczy sobie jakieś comondo itp. zainstalować i kliknąć.
Pomijam takie kombajny jak Sharepoint.
-
2008/07/22 01:43:01
Mariusz, z tego co wiem to Live Mesh jest obecnie otwarte dla wszystkich; do jego uruchomienia potrzeba Live ID (czyli najprosciej mowiac, skrzynke pocztowa na Hotmailu), XP lub Viste x86/x64 w angielskiej wersji jezykowej badz tez z lokalizacja ustawiona na Angielski Stany Zjednoczone by uruchomic klienta desktopowego. Otrzymujemy 5gb miejsca na serwerze MS, ktore gdy zostanie wykorzystane przestaje byc jednym z "punktow" synchronizacji (inaczej mowiac, synchronizacja nastepuje miedzy dostepnymi urzadzeniami, z pominieciem Live Mesh) - via liveside.net.

To kolejny po Windows Live FolderShare, Windows Live SkyDrive i Folderach udostępniania serwis MS ktory mozemy przypisac do tej samej rodziny, cloud computing - imo oczywiscie.
-
Gość: Mariusz Kedziora, *.microsoft.com
2008/07/22 09:14:06
@kaworu_nagisa: A powiem Ci ze nawet nie wiem czy jest otwarte dla wszystkich, bo jakis czas temu zaczalem korzystac i wtedy wiem, ze nie bylo takie - ale moglo sie sporo zmienic.

@pwimmer: Wyslalem Ci zaproszenie

@barnaba: Z checia bym zrobil taka akcje, ale na razie mam minimalna liczbe zaproszen. Ale sprobuje sie czegos dowiedziec w tym temacie i moze uda sie zdobyc ich wiecej.
-
kosciak1
2008/07/22 10:19:48
To _trzy_ zasadnicze funkcjonalności!
Trzecia to prosty system kontroli wersji - można sobie zobaczyć kto i kiedy wprowadzał zmiany w plikach i w przypadku plików tekstowych zobaczyć stan danej rewizji. W przeciwieństwie do systemów kontroli wersji z prawdziwego zdarzenia (np SVN) nie możemy jednak dodawać żadnych opisów wprowadzonych zmian, kopiować, branchować... ale i tak jest to bardzo przydatna funkcjonalność, zwłaszcza w środowisku wieloosobowym
-
prwimmer
2008/07/22 10:32:31
No więc w Live Mesh utrudnia życie konieczność przestawienia wersji językowej na angielską przed zainstalowaniem klienta. Tak więc teraz to raczej dla dociekliwych, bo ZU nie zechce tego robić. Do oglądania mediów potrzebny jest też Silverlight.
-
Gość: Mariusz Kedziora, *.microsoft.com
2008/07/22 11:57:15
@prwimmer: faktycznie trzeba bylo (jak instalowalem jakis czas temu) przestawic wersje jezykowa. Ja wtedy jeszcze musialem zmienic proxy na takie z Redmond.

Z tego co wiem w finalnej wersji oczywiscie nie bedzie takiego wymogu.

Ale przyznam, że nie wiedziałem o potrzebie posiadania wtyczki Silverlight. Ona jest konieczna do oglądania jakichkolwiek mediów (np. obrazków), czy tylko określonego typu?
-
2008/07/22 12:17:01
@Mariusz - sprawdzałem przy JPEG-ach. Pewnie inne media też.
-
Gość: zibi, *.gd.pl
2008/07/22 15:01:44
Do moich zastosowań idealnie sprawdza się SVN. Na linuxie z lini koment, w Win32 poprzez TortoiseSVN. Przechowuję w nim pliki wszelkiego rodzaju do których mogę potrzebować dostać się gdzieś w świecie lub na innych komputerach. Szyfrowanie SSL, hasła, poziomy dostepu, historia zmian, łatwa synchronizacja, dostęp poprzez przeglądarkę. Jedyne czego brakuje to możliwość przeglądania np miniatur grafiki czy dokumentów, ale od biedy daje się to zrealizować poprzez WebDAV i Moje miejsca sieciowe w Win32. Jedynym ograniczeniem dla ZU jest konieczność posiadania serwera na którym można to sobie postawić. A Bardzo Dużym Plusem jest to, że nikt mi w te dane nie zagląda.
-
2008/07/22 15:06:52
@Kościak - ta trzecia funkcjonalność ma znacznie większe znaczenie w przypadku składnic plików, aczkolwiek i tutaj może się zupełnie konkretnie przydać.
-
a.lucis
2008/07/22 16:44:25
Dla grupowego męczenia dokumentów to google docs :-) Dla osób lubujących się w dopracowanych rozwiązaniach polecam sugarsync.com. Perfekcyjnie wykonane, niedrogie (pierwsze 45 dni do testów bez opłat), bezpieczne (128-bit AES, SSL) i co najważniejsze współdziała z Blackberry, Windows Mobile i iPhone - a tu dopiero można poczuć siłe synchronizacji.
-
2008/07/22 17:41:42
mariusz, silverlight to konkurent flasha, wiec ma podobne do niego zastosowanie - w przypadku Live Mesh chodzi raczej o interfejs sewisu i odtwarzacz w trybie widoku Media dla wirtualnego pulpitu.
-
Gość: leszek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/23 01:43:09
Wszystko sobie synchronizuje na box.net(zamapowany dysk) + dropbox + syncplicity dokumenty etc. a duze pliki adrive ich klient to de faco jest handybackup.net.
Ale korzystam gmail i ładnie imap'em sie podpinam wiec mam kopie.
Chciałbym jednak jakos poczte na o2 sobie zabezpieczyć, bo te zalaczniki do 100MB to jest coś przy przesyłaniu zdjęć:)
Pytam sie bo widzę że tu kumaci ludzie sie wypowiadają, macie jakis pomysł na backup poczty na o2? kombinuje ze może wspólny folder z jakimś kontem na gmail w the bat/8lat używam:)/-jakoś to bym może ustawił albo kopie po 700MB wysyłać na adrive?
-
Gość: Galaktyczny Edek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/23 09:04:40
Tak a propos synchronizacji to nie zauważyłem aby na "polskim necie" ktoś napomknął, że wszystkie produkty CalGoo są obecnie darmowe www.calgoo.com/JForum-2.1.6/posts/list/817.page CalGoo to taki program który może synchronizować kalendarze (jakie tu: www.calgoo.com/connect/compatibility.do) do niedawna istniały dwie wersje, darmowa i płatna, ta darmowa była dosyć mocno okrojona funkcjonalnie (brak automatycznej synchronizacji, tylko dwa kalendarze możliwe do zsynchronizowania, etc.). Teraz wszystko jest za darmo. Trochę obawiam się o model biznesowy CalGoo, bo kiedyś korespondowałem z jednym z deweloperów który pisał, że CalGoo chce zrobić identyczną rzecz dla książek adresowych (tj. synchronizacja tej z Gmaila, Outlooka, etc.). Obawiam się o tyle,że jeden z poprzedników w tym zamiarze został niedawno wchłonięty przez Verizona i z tego co wiem ma zostać "poobcinany" dla tych którzy nie są klientami tego amerykańskiego operatora komórkowego.
-
Gość: Galaktyczny Edek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/23 09:13:25
Małe sprostowanie, powyżej nie chodziło o Verizona a o Comcasta blog.plaxo.com/archives/2008/07/post_1.html To tak jakby ktos pomylił Erę z Playem. Za pomyłkę przepraszam.
-
2008/07/23 09:27:24
@Galaktyczny - ćwiczyłem Calgoo, gdy w wersji bezpłatnej miał możliwość synchronizacji ograniczonej liczby kalendarzy; nie chwytał wtedy, jak pamiętam, kalendarzy dopiętych do głównego. Ciekawe, czy teraz może, bo to bardzo ważna funkcja.
-
Gość: Galaktyczny Edek, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/23 11:14:04
Pawle, mówiąc szczerze nie wiem bo używam tylko jednego jedynego kalendarza - mojego prywatnego GCala. Ja w CalGoo Calendarze uwielbiam to że może współpracować z GCal w trybie offline. Czasem jestem zmuszony do używania laptopa tam gdzie Internet jest niestabilny lub koszmarnie drogi (roaming) i wtedy ta cecha jest na wagę złota, po prostu wstawiam zdarzenie na desktopie i jak zasięg Internetu się pojawia to CalGoo dokona sam uploadu na GCala. CalGoo ma jeszcze jedną cechę, a mianowicie prawidłowo synchronizuje wydarzenia z różnych stref czasowych. Niestety komercyjne synchronizatory potrafią się na tym nieźle wyłożyć, czego niestety kiedyś sam doświadczyłem jak jeszcze używałem Outlooka 2003 - niektóre jednodniowe wydarzenia cykliczne rozciągnęły się na trzy. Sprzątanie tego bałaganu zabrało mi kilka dni.
-
2009/01/11 08:31:23
jeśli ktoś ma jeszcze zaproszenia do dropboxa to poproszę mój meil to joe7@vp.pl
-
Gość: sdsi, *.chello.pl
2009/06/20 22:25:07
goraco zachecam Pawle do opisania Mesh'a :)