Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Agregatory blogów - zmiana warty?

Nie mają coś szczęścia agregatory blogów. Kiedyś hitem było 10przykazan, póki nie zaczęło szwankować. Potem wydawało się już, że rolę lidera przyjmie zakupiony przez Agorę Blogfrog, ale od samego początku dość dziwnie działał w nim system ocen Frogrank, dając wręcz szalone wyniki - kilkakrotne próby modyfikacji algorytmu niewiele dały i wpisom zupełnie marnym przydziela się nieraz 20 czy 30 punktów, a interesującym 5 czy 10 (ciągle nie znamy zasad rządzących tą punktacją). Sam wycofałem swój blog z agregatora, bo niezależnie od tego, co i ile napisałem, jechałem cały czas w dół, z pierwszej dziesiątki kilka miesięcy temu, do pozycji gdzieś w okolicach 150 w styczniu. Ponieważ mój poziom pisania nie spadł chyba aż tak dramatycznie, uznałem, że nie ma co się stresować.

Ale szwankuje też co innego - nie uwierzę, że kilka tysiecy zarejestrowanych blogów wygenerowało wczoraj dwa, a przedwczoraj pięć wpisów z działu Internet. Czyli dzieje się coś niedobrego. Blogfrog miał wszystkie asy w ręku, a jednak jakoś nie wygrywa tej partii.

W poniedziałek pojawił się new kid on the block - finansowany przez Wprost.pl agregator Blogbox.pl. Na razie na dorobku, choć zapowiada cię chyba nieźle. Czy podzieli los poprzedników, czy też jednak stanie się wartym zaglądania miejscem, jeszcze się okaże.

środa, 06 lutego 2008, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2008/02/06 06:40:10
Piszesz: "niezależnie od tego, co i ile napisałem, jechałem cały czas w dół, z pierwszej dziesiątki kilka miesięcy temu, do pozycji gdzieś w okolicach 150 w styczniu. Ponieważ mój poziom pisania nie spadł chyba aż tak dramatycznie, uznałem, że nie ma co się stresować."

Kto stoi w miejscu, ten się cofa. :-)
Może to nie ty spadłeś, tylko inni Cię wyprzedzili?
-
2008/02/06 07:21:57
Testequ, w ramach sprawdzania, co się tam dzieje, biczowałem się niekiedy aż do krwi, ale nijak nie mogłem zrozumieć, że jakiś banalny bełkocik czy przeklejane do bloga teksty religijne dostają 2, albo zgoła 3 trzy razy lepsze noty niż najbardziej nawet poczytne i dyskutowane teksty u mnie (początkowo miałem regularnie 15-20 punktów, na końcu 6-7 i to kazdy wpis, ważny i mniej ważny). Katowałem swoje ego, powtarzajac sobie, że pewnie tylko ja uważam, że piszę w miarę sensownie, ale ciągle nie szło zrozumieć. Więc dałem sobie spokój :-)

Żartuję sobie, bo rankingi, choć opiniotwórcze z definicji, nie są najważniejsze. Istotne jest też to, że Blogfrog gubi wpisy, a indeksuje kilka tysięcy blogów. Zatem mamy jakąś erozję. Następuje zjawisko, z którym mieliśmy do czynienia w 10przykazan - system się dławi.
-
2008/02/06 12:38:37
Z jednej strony tego typu agregatory mają swoją zaletę bo mając w czytniku rss parę blogów z dziedziny która Cię interesuje można łatwo znaleźć jakąś perełkę na którą np przez wyszukiwarkę internetową trafić ciężko, jednak z drugiej strony dość sceptycznie podchodzę do blogów z czołowych pozycji, gdyż nie zawsze blog agregowany przez X osób musi być akurat tym który mnie interesuje.
-
2008/02/06 15:33:22
Podzieli los poprzedników :)
Już chyba gdieś o tym pisałem, więc się powtórzę. Ten "los" nie jest determinowany walorami tej czy innej witryny, ale względami wyższymi. Raz że tego typu urzązenia chyba nie bardzo są komukolwiek potrzebne (popyt wymuszany jest sztucznie, skutkiem czego jest krótkoterminowy), a dwa, takie agregatory wcześniej czy później muszą zacząć zjadać własny ogon: albo będą ekskluzywne (10p) i dla masowego użytkownika nieprzydatne (bo nic nowego), albo masowe (blogfrog) - i tez nieprzydatne, bo znalezienie czegokolwiek ciekawego będzie tu tak samo prawdopodobne jak przy losowym klikaniu w linki na poszczególnych blogach.
-
2008/02/06 17:06:17
@pwimmer Hmm opinia o dławieniu się blogfroga jest chyba trochę nieuzasadniona, proszę zobavzyć: blogfrog.pl/index.php/wszystkie/2/Internet/0 - tych wpisów jest jednak całkiem sporo, wczoraj również: blogfrog.pl/index.php/wszystkie/2/Internet/75 :-)

Na bieżąco kontrolujemy działanie indeksera blogów i szczerze mówiąc, nie zauważyliśmy na razie problemów w jego działaniu, aczkolwiek jeśli są jakieś problemy z indeksowaniem, zapewniam, że szybko postaramy się je wyeliminować. Strona główna kiedyś miała próg ocen wpisów = 2 przez co pojawiało się na niej dużo więcej wpisow niż teraz, gdy sa filtrowane na poziomie FR = 20.

Tak jak zostało zauważone, nie ranking jest w blogfrogu najważniejszy - nie on powinien być kluczową wartością serwisu, materii takiej jak wpisy blogowe nie da się oceniać nie budząc kontrowersji - a na pewno nie da się tego zorganizować w pełni automatycznie - jak nauczyło nas doświadczenie i opinie uzytkowników :)

Dlatego, pracujemy pilnie nad dość dalekoidącymi zmianami które zaczną niebawem pojawiać się w serwisie.

Naszym celem jest dostarczanie użytkownikom wartości znacznie przewyzszającej zwykłe agregowanie wpisów do którego z powodzeniem nadają się czytniki RSS.

Cieszę się, że blogfrog i frogrank zachęcają do dzielenia się z nami feedbackiem i komentarzami - dzięki nim, mamy możliwość udoskonalenia serwisu. Nie zasypujemy gruszek w popiele.
-
2008/02/07 09:12:40
@pkarw - Piotrze, ja patrzę na sprawę praktycznie, z punktu widzenia endjuzera i samozwańczego rzecznika publiczności.

1. Jeśli widzę powtarzającą się, dramatyczną rozbieżność między jakością wpisów a ich punktacją przydzielaną z automatu (mówię o wielu wpisach i wielu blogach), to jest to dla mnie dostateczny powód, aby tej punktacji nie wierzyć, a założenia algorytmu uznać za wątpliwe (na zasadzie domowego reverse engineering).

To nie jest kwestia dobrego samopoczucia tego czy innego autora, którego ów ranking dotyczy, a problem miarodajności ocen, a tym opiniotwórczości BlogFrogu jako takiego. Mam jakieś tam minimalne przynajmniej zaufanie do własnych zdolności oceny tego, co czytam (jako pismak z ćwierćwiekowym doświadczeniem w branży), a te notorycznie stały w sprzeczności z punktacją. Ot i co.

2. Niejednokrotnie zauważyłem przepuszczanie wpisów przez oczka sieci - następowało jakieś zadławienie. Ten przykład z działem Internet był właśnie ilustracją zjawiska.

W sumie, BlogFrog jest na pewno cennym źródłem informacji o blogosferze, ale ma swoje niedociągnięcia, które właśnie wytknąłem.
-
sgk
2008/02/07 09:13:12
Zgadzam się, że nieznany publicznie algorytm FrogRanku jest nieodgadniony od samego początku i choć już w tej chwili wygląda na stabilny, to nadal zdarzają mu się dziwne wartości.

Natomiast jednego jestem pewien: bardzo duży wpływ na jego poziom mają oceny poszczególnych wpisów przez użytkowników. A jedyne sensowne miejsce do oceniania jest bezpośrednio we wpisie na blogu. Wątpię, czy ktoś na stronie blogfroga to robi - a nawet jeśli tak, to jest to losowe, bo nie ma całości wpisu i nie jest w stanie odnieść się do treści.
Na szybki dowód tej teorii sprawdziłem blogi z Top10 - każdy z nich ma wklejkę z głosowaniem pod każdym wpisem. Jestem pewien, że wszystkie z wysokimi FR go mają.

Może dla eksperymentu wróci Pan do agregatora, a u siebie zainstaluje skrypt do wystawiania ocen? To proste, a jestem przekonany, że licznie odwiedzający Pana czytelnicy będą wpisy należycie oceniać. Do tej pory nie mieli okazji, więc FR nie miał się na czym zbudować. No bo jak inaczej znaleźć obiektywne kryterium oceniania wartości bloga niż poddać go ocenie czytelników?

Z blogboxem będzie (jest) podobnie - oceny użytkowników są podstawą budowania zawartości serwisu...

PS.
Nie jestem związany z blogfrog. Jestem tylko ciekaw swojej tezy o FR ;)
-
2008/02/07 09:19:52
@sgk - ja jestem patologicznie niechętny autopromocji i wystawiania nogi do podkucia nie lubię, dlatego raczej nie będę instalować skryptu :-)

W sumie, byłoby to w jakimś tam stopniu oszukiwanie, bo stwarzałbym sobie, jako osoba nieco bardziej rozeznana w Internecie niż tzw. Zwykły Użytkownik, lepszą pozycję. A wolę ocenę spontaniczną od wymuszonej.
Krytyka dotyczy, powtarzam, algorytmu, jego założeń. Jeśli warunkiem lokowania się wyżej niż niżej jest stosowanie sztuczek, to ja mersi boku.
-
sgk
2008/02/07 09:46:47
@prwimmer
Niechęć do autopromocji (znam to uczucie) to dość powszechne odczucie (dla wielu osób wyniesione z wychowaniem za młodu), ale we współczesnych czasach trzeba z tym walczyć ;)

Natomiast ja nie traktuję skryptów do głosowania jako "oszukańczych sztuczek".
Można zauważyć, że blogfrog jasno informuje wszystkich użytkowników o możliwości oceniania wpisów "w miejscu", a stosowne narzędzia może wykorzystać każdy, niekoniecznie obeznany (abstrahuję od faktu, że tych narzędzi nie dostarcza blogfrog tylko sami bardziej zaawansowani użytkownicy). I blogerzy je stosują, dość powszechnie, co daje odpowiednie wyniki w agregatorze. Da się natomiast zauważyć, że "Ci nieco bardziej rozeznani w Internecie/blogowaniu" albo ignorują albo kontestują te metody. Stąd mimo powszechnie znanej wartości ich blogów, w tym agregatorze ich nie widać. Ze stratą dla całego "układu".

Ja sam jestem sceptyczny wobec algorytmu FR, tym bardziej, że nie znając jego założeń każda dyskusja sprowadza się do własnych odczuć.
Ale patrząc na to z informatycznej strony uważam, że jest ogromną trudnością zbudować obiektywny model wartościowania czynników, które tak naprawdę są subiektywne. A w dodatku zbudować go bez wkładu zainteresowanych stron, bez wsparcia liderów, to zadanie karkołomne i z góry wystawione na krytykę.

Ja rozumiem, że woli pan ocenę spontaniczną - tylko kto, gdzie i jak ma ją wyrażać jeśli nie ma takiej praktycznej możliwości?
Strona agregatora, na której ma z założenia być mnóstwo blogów, choćby była najlepiej skonstruowana takiej równej szansy wszystkim nie da.
-
2009/06/14 09:57:00
Nie wiem, czy ktoś w ogóle panuje nad Blogfrogiem, bo jest tam mnóstwo stron, które z blogami nie mają nic wspólnego, np. blogfrog.pl/index.php/blogi/pokaz/8269/Pierwszyebiznes