|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Ticker Giveaway - "zanęcanie" gości
Serwis Giveaway of the Day, rozdający za darmo komercyjne oprogramowanie (ale tylko jednego dnia) udostępnia kod, za pomocą którego można wyświetlać w swoim blogu informacje o bieżącej ofercie i przyciągać do siebie więcej gości zainteresowanych ciekawymi programami. Przejdź na stronę Spread the Word i skopiuj stamtąd kod Tickera, który możesz wstawić na swoją stronę lub w blogu. W małym okienku, jak poniżej, bedzie codziennie wyświetlana nowa propozycja. Nie wszyscy wiedzą o tym serwisie, a jak wiedzą, to nie zawsze pamiętają, więc wstawiając do siebie taką "przypominajkę" będziesz mógł/mogła służyć jako posłaniec atrakcyjnych wieści. niedziela, 13 stycznia 2008, prwimmer
TrackBack
Komentarze
mmaly
2008/01/13 19:30:37
Nie wspominając o tym, że samemu się w ten sposób nie przegapi ciekawej darmochy dnia :-)
2008/01/13 20:42:55
To w pierwszym rzędzie :-)
Sam ściągnąłem chyba już z 5-6 dobrych aplikacji. 2008/01/14 00:16:42
eeeeeeetam - wpisuję w konsoli:
username@arrakis:~$ sudo aptitude i mam do wyboru tysiące (jeśli nie dziesiątki tysięcy) darmowych programów ;) Ale Wy się pod tymi windami musicie męczyć, żeby uzyskać funkcjonalność zbliżoną do GNU ;) Pozdrawiam batwing
Gość: , chello089076224135.chello.pl
2008/01/14 00:38:40
Batwing, przeginasz - jak jest jakiś powód, że nie przechodzę na Linuksa, to właśnie brak aplikacji.
2008/01/14 08:31:27
@Gość:
Jakich aplikacji pod Linuksa Ci brakuje? Może jestem w stanie pomóc? Ach, zapach napalmu o poranku! O ile oczywiście Pan Paweł pozwoli... ;-) 2008/01/14 09:54:53
No i już się biją :-)
No, ale fakt jest faktem - aplikacji w windzie więcej, ze sterownikami nie ma problemu. U konkurenta bywają. 2008/01/14 11:09:58
Panie Pawle,
w moim komputerze (nowy laptop HP kupiony dwa miesiące temu, bez systemu operacyjnego) Windows Vista (flagowy produkt Microsoftu!) po instalacji nie wykrył prawidłowo ŻADNEGO sprzętu poza kartą dźwiękową. Płytka ze sterownikami nie była dołączona, ze strony producenta w Internecie nie mogłem ich pobrać, bo żadna karta sieciowa (ani kablowa ani radiowa) nie działały. Linux takich niespodzianek nie robi! 2008/01/14 11:40:11
Visty nie używam własnie z powodu tych problemów. Ale XP jest dopracowane.
2008/01/14 12:34:37
Windows XP? Instalator Windowsa XP twierdzi, że mój komputer nie ma dysków twardych i nie można zainstalować sytemu, bo nie ma gdzie... a, i jeszcze mogę włożyć dyskietkę (dyskietkę! CD-ROM nie może być) ze sterownikiem, to może coś się uda zainstalować.
Oczywiście, Linux bije użytkownika innymi trudnościami, ale przynajmniej działa, czego nie mogę powiedzieć o systemach Microsoftu. 2008/01/14 13:27:08
@Mikołaj - dostrzegam pewną osobliwą prawidłowość: użytkownikom Linuksa Windows nie chce działać. Pozostałym paruset milionom działa i nawet widzi dyski, a u mnie ta osobliwość trwa już z 8 lat :-)
2008/01/14 14:15:08
No ładnie - chciałem sobie zażartować, a rozpętałem małego flame'a... Przepraszam :)
Ja tylko chciałem napisać, że w znacznej większości przypadków (z jakimi JA spotykam się w pracy z systemem - niekoniecznie w większości przypadków w ogóle) instalacja oprogramowania następuje przez aptitude, a ten program pokazuje masę dostępnych pakietów - opcje wyszukiwania może nie powalają na kolana, ale mi wystarczają ;) @pwrimmer - z tego co wiem, to support m$ dla xp kończy się w tym roku, a później trzeba będzie wybierać: malware, łatki obcych firm albo inny system. Przyznaję jednak, że faktycznie xp jest najlepiej spełniającym moje wymagania OS-em z Redmond. Pozdrawiam raz jeszcze batwing
Gość: , 193.0.242.4*
2008/01/14 14:16:53
Panie Pawle,
Instalator Windows XP Professional SP2 nie widzi dysków Serial ATA bez podania sterownika, który można podać wyłącznie na dyskietce. To są fakty, które powodują, że instalacja Windowsa XP na każdym wspólczesnym laptopie jest mocno utrudniona. Jest to niezależne od tego, czy użytkownik jest zwolennikiem Linuksa czy nie. Ja nie jestem aktualnie uzytkownikiem Linuksa ;-). Używałem go przez całe studia (Slackware, dosyć siermiężna dystrybucja), teraz używam Windows Vista (system fajny, ale wymagania sprzętowe całkiem absurdalne plus opisane przygody z wykrywaniem sprzętu). Ale do Linuksa w najbliższych dniach wrócę, obecnie testuję i Visty się pozbędę (bez żalu, dzięki MSDNAA nie zapłaciłem ani złotówki), bo wszystko musi być perfekcyjnie. ;-) Ciekawą dystrybucją wydaje się być ArchLinux, jest bardzo dobrze udokumentowana, co ma dla mnie kolosalne znaczenie bo nie mam czasu na szukanie po Internecie jak zrobić jakąś podstawową czynność typu podłączenie Bluetootha, fotoaparatu, sieci radiowej czy innej drukarki (Usenet i fora dyskusyjne to śmietnik niestety). No ale zobaczymy za tydzień, dwa. A na Windows Vista i tak Pan przejdzie prędzej czy później (ale raczej prędzej) ;-). To Microsoft decyduje, która wersja Windows jest obowiązującą, czy nam sięto podoba czy nie. :-| P.S. Pytanie, czy pracuje Pan na codzień na koncie z uprawnieniami administracyjnymi pod Windows XP? Pytam wyłącznie z ciekawości. 2008/01/14 14:28:31
A co do osobliwości, to ja zauważyłem inną:
Grupa ludzi, zwanych Linuksiarzami ma chyba jakiś kompleks związany z MS Windows. Wygląda to tak: o cokolwiek zapytać Linuksiarza, to w jakichś 3/4 przypadków w jego odpowiedzi pojawi się wyraz 'Windows' (być może w różnych odmianach). Kto nie wierzy tego powinno przekonać przejrzenie kilku pierwszych z brzegu grup dyskusyjnych czy forów związanych z komputerami. 2008/01/14 14:48:54
@Mikołaj - tak, jako admin.
Na Vistę pewnie przejdę, bo inaczej się nie da, ale póki co, bronię się, bo słyszę naokoło o niekompatybilnościach. Ja w żadnym razie nie chcę deprecjonowac Linuksa, Ubuntu bardzo mi się spodobało, tylko u mnie to głównie kwestia zgodności z czytelnikami, dla których piszę, czyli te 90+ procent. Prasa komputerowa jest poprawna politycznie, chwali Linuksy, ale jej wkład to tylko okazjonalne artykuły od czasu do czasu - per saldo to rynkowa konieczność pisania pod potrzeby publiczności. 2008/01/14 15:32:56
„Na Vistę pewnie przejdę, bo inaczej się nie da, ale póki co, bronię się, bo słyszę naokoło o niekompatybilnościach.”
To naturalne zjawisko – odzywają się ci, którzy mają powód do narzekań. Pozostała większość tych, którym wszystko działa, nie zauważa nawet, że wszystko jest w normie. :) Jeśli mógłbym mieć jakąkolwiek sugestię w sprawie przesiadki, to na podstawie własnych doświadczeń sugerowałbym rozważenie takiego scenariusza, w którym łączymy instalację Visty z upgrade’m sprzętu. Unikamy w ten sposób jednocześnie dwóch potencjalnych problemów: z kompatybilnością starszych komponentów oraz z wydajnością – bo Vista to nowy system, przeznaczony dla współczesnych komputerów, więc jej działanie na starszych maszynach może nie kojarzyć się z hasłem „The way it’s meant to be used”. :)
Gość: Adam, 213.199.233.5*
2008/01/17 13:33:28
Witam,
Ja tam dzialam na Vista juz od ponad roku od ktorejs wersji beta i szczerze mowiac, na poczatku byly problemy (nie bylo jeszcze wszystkich sterownikow do Visty bo oficjalnie nie wyszla), ale w tej chwili nie wyobrazam sobie mojej toshiby bez visty. A ze zjada wiecej resources - no coz, trudno. Czyms przyplacam funkcjonalnosc i multimedialnosc. Pzdr |