Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Mashable też się skarży

Traf chciał, że gdy skarżyłem się na niecne praktyki jakiegoś łobużerskiego serwisu, Mashable opublikował też relację (Plagiarize Mashable Stories and Make Money with Associated Content), jak to padł ofiarą serwisu informacyjnego, który word for word skopiował kilkanaście wpisów Mashable'a - zresztą do tego stopnia bezmyślnie, że na stronie owej firmy widnieje w pierwszym zdaniu jednego z wpisów "We here at Mashable". Warto przeczytać - może historyjka z tym prominentnym blogiem będzie przyczynkiem do podjęcia przez wszystkich świętych skuteczniejszej walki ze zjawiskiem plagiatowania treści.

A ja się odezwałem do firmy hostującej naszego rodzimego złodziejaszka - zostałem pouczony, że w sprawie naruszania moich praw autorskich mam się zwrócić do stosownych organów (dzięki, nie wiedziałem), ale że administratorzy dostali polecenie "zabezpieczenia" tej witryny, cokolwiek by to miało znaczyć, bo w chwili pisania tych słów serwis dalej hula.

Ciąg dalszy:

Usługodawca złodziejaszka, firma IQ PL z Gdańska, definitywnie odciął się od jakichkolwiek aktywnych działań (poza zabezpieczeniem zawartości), utrzymując, iż to nie jego sprawa, odmawiając też zablokowania witryny, gdyż takie działanie podejmuje w "przypadkach oczywistych". Przykre, że to nie zostało uznane za "przypadek oczywisty".

Nie jestem prawnikiem, więc oceniam takie podejście tylko zdroworozsądkowo (może słusznie, może nie), ale ciekaw byłbym opinii prawnika w tej sprawie.

niedziela, 02 grudnia 2007, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/12/02 20:50:39
Pewnie "zabezpieczenie" oznacza zrobienie kopii dla "stosownych organów" :)
-
2007/12/02 20:51:32
Zabezpieczenie w tym kontekście znaczy zrobienie kopii na wypadek gdyby delikwent zaczął zacierać ślady gdy przyjdzie co do czego (np. gdy odezwą się stosowne organy).

Przy czym nie do końca wiem, czy stosowne organy taka kopia będzie interesować - nie wykluczone, że dowodem może być jedynie kopia "zabezpieczona" przez nich samych komisyjnie. Nigdy nie dotarłem aż do takiego etapu. :-)
-
Gość: ak, chello084010180239.chello.pl
2007/12/03 01:50:07
No niestety oni nie mogą nic zrobić. Gdyby usuneli użytkownik mógł by ich ciągać do odpowiedzialności. Poszukaj na forum optymalizacja com - tam jest temat o dochodzeniu swoich praw. Wraz z opisem prawnym jednego z użytkowników który skierował sprawę na właściwe tory prawne...
-
2007/12/03 11:19:51
Co do umywania rąk przez dostawcę tej pani to oznacza, że mogą rodzić się ewentualne przesłanki odpowiedzialności z art. 13 ust. 2 i/lub art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

To ja może podsunę, że podobnym procederem para się serwis siadanie.net. Szykuję pewną prowokację w związku z tym ;-)
-
2007/12/03 12:46:04
A oto i moja prowokacha , ciekawe czy chwyci?
-
2007/12/03 13:38:45
Hm, ciekawe, czy jest gdzieś w Polsce prawnik zainteresowany prowadzeniem spraw o naruszenia praw autorskich w Internecie?

Z doświadczeń pl.internet.mordplik wynika, że część firm narusza prawo, bo wie, że policja nie potrafi reagować w przypadku naruszenia prawa w Internecie. I dlatego działają sobie spokojnie w najlepsze.

W firmie, w której pracuję, prawnicy w takich przypadkach przygotowują pisemka naszpikowane odpowiednią ilością paragrafów i to odnosi skutek.

Więc może znalazłby się prawnik, który za odpowiednią opłatą byłby gotów reprezentować poszkodowanych? Prawnik, który miałby pojęcie o Internecie? Skoro są cywiliści, karniści, spece od prawa pracy?

Otwiera się nowa dziedzina, gdzie prawo jest jeszcze bardzo nieporadne - sprytny specjalista od żonglowania paragrafami miałby gwarantowane wzięcie. No chyba ze wszystkich zainteresowanych już podkupili spamerzy i złodzieje treści... ;-P

(P.S. Zabezpieczenia Bloxa zaczynają byc wkurzające. Najpierw nie chciał przyjąć tego komentarza ze względu na niewłaściwy klucz - owszem, to mogę zrozumieć, bo zacząłem go pisać półtorej godziny temu, przed spotkaniem z kontrahentem. Ale po odświeżeniu strony - żeby uzyskać nowy klucz sesji - dowiedziałem się, że "Tempo wpisania komentarza wskazuje, że być może jesteś automatem spamującym. Poczekaj chwilę i spróbuj wysłać ponownie." Widać programistów Gazety przerasta konieczność przewidzenia oczywistych działań użytkowników (jak ponowne wysyłanie tego samego komentarza, jeśli poprzednio nie został przyjęty?)
-
2007/12/03 14:31:38
O proszę, chwyciło .
-
2007/12/03 22:03:46
Spróbuj dowiedzieć się u vagli (vagla.pl) co można w takim przypadku - chłopak bystry i pewnie zainteresuje się tematem (prawnik z ciągotami do informatyki - między innymi do zagadnień związanych z prawe autorskim i internetem). Myślę, że w najgorszym wypadku możesz liczyć na komentarz na Jego stronie, a dyskusje tam prowadzone potrafią rozjaśnić w głowie :) Jest to oczywiście tylko moje zdanie - nie znam Pawła osobiście ani nie-osobiście, ale czytuję Jego bloga i wiem, że lubi różne takie wyzwania paragraficzne ;)
-
2007/12/03 22:59:30
Vagla z tego co pamietam jest Piotr, nie Paweł. ;-)

Owszem, pewnie się zainteresuje tą sprawą i wrzuci komentarz, ale obawiam sie, że jak w wielu jego innych komentarzach będzie to tylko baza do prawniczych rozważań na temat, a nie rada, co w takiej sytuacji zrobić...

(Nb. powiedzieć, że jest "prawnikiem z ciągotami do informatyki", to mało - jest aktywnym działaczem ISOC Polska, widziałem go też ze dwa razy na spotkaniu mordplikowców...)
-
2007/12/03 23:18:49
Tudzież doradcą ministerstw.