Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Głową w mur

Przez ponad 18 lat nie doczekaliśmy sie w naszym pięknym kraju porządnego kanału popularnonaukowego. Telewizje żyją w terrorze reklam i nawet "misyjna" TVP nie może się zdobyć na ten jakże potrzebny krok - do diaska, płacę przecież abonament i czegoś oczekuję w zamian. Za to menedżerowie od mediów wymyślają lub zapożyczają kolejne "formaty", wciskając kretyńskie nieraz rozrywki, w sam raz do posiedzenia przy telewizorze z herbatą lub piwem. Ale za to przyciągające reklamodawców.

Mamy w Polsce dwa kanały religijne, w Trwam i TVN. Religijne, nie religioznawcze - to ostatnie to akurat ciekawa dziedzina wiedzy. Jak ktoś chce nadawać, a ktoś inny oglądać, to jego sprawa, jego czas, jego pieniądze. Ja nie, bo nie rozumiem używanego tam języka, nie przyjmuję treści, z którymi ani nie mogę się zgadzać, ani też polemizować, bo nie poddają się żadnemu racjonalnemu osądowi, żadnej logicznej refleksji.

Nie mamy za to żadnego kanału naukowego. Oglądam często kanały Discovery, National Geographic czy Planete, ale brakuje mi bardzo polskiej produkcji, która śledziłaby wydarzenia w polskiej i światowej nauce. Chciałbym wiedzieć, jakie są postępy medycyny, co dzieje się w astronomii i kosmonautyce, jak wygląda świat współczesnej matematyki, dokąd zaszła nowoczesna fizyka i chemia. Chciałbym wiedzieć o postępach genetyki, brakuje mi dobrze podanej wiedzy o badaniach w dziedzinie biologii, do czego dokopała się archeologia, jak daleko zaszła paleoantropologia.

Jest mnóstwo rzeczy, które trafią do przeciętnego, jakoś tam wykształconego inteligenta z aspiracjami. Tylko trzeba je zebrać i dobrze podać, trzeba zatrudnić rzetelnych popularyzatorów wiedzy, wydać jakieś pieniądze. Na razie płaci się dziesiątki tysięcy miesięcznie zapatrzonym w siebie, narcystycznym "gwiazdom", które specjalizują się w plotach, a w przerwach reklamują perfumy czy konta bankowe.

Pokutuje u nas myślenie, że jak coś nie jest prostacką rozrywką, to nie przyciągnie widzów. A przecież dobrze zrobiony kanał popularnonaukowy zainteresuje mnóstwo osób, od licealistów, przez studentów, do szerokich warstw inteligencji. Tylko trzeba dać mu szansę - tu największe pretensje mam do telewizji publicznej. Są pieniądze na ewidentne nieraz bzdury, brakuje na misję cywilizacyjną, na rozbudzanie zainteresowań, na wpajanie szacunku dla wiedzy.

Ktoś kiedyś zauważył trafnie, że nie trzeba nam żadnych sztucznych sensacji, bo najbardziej sensacyjne są osiągnięcia nauki. Tylko kiedy zauważą to menedżerowie mediów?

A może wspólne przedsięwzięcie mediów publicznych i prywatnych pro publico bono (et pecunia)?

środa, 12 grudnia 2007, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/12/12 09:08:30
To może być taka spirala: programy popularnonaukowe są spychane z ramówki, ludzie głupieją karmienie papką, nie oglądają nauki, oglądalność spada, więc programy popularnonaukowe są spychane...
Ale nie wierzę, że ludzie rzuciliby się na program o polskiej medycynie albo fizyce, gdy w tym samym czasie leciałby Klan albo show Józefowicza:(
-
2007/12/12 09:12:36
Ale gdyby kanał publikował po kilka godzin programów w pętli, jak robią to Discovery czy NG, to zawsze ludzie by dotarli do takich produkcji. Nie dziś, to jutro albo za miesiąc. Mnie nie martwi, jak jakaś premiera w NG mi umknie, bo wiem, że w ciągu paru miesięcy będę miał kilka powtórek. Taki system świetnie się sprawdza.
-
Gość: , 151.193.120.1*
2007/12/12 09:18:57
A co się dziwić? W Polsce mamy 2 miesięczniki popularnonaukowe - "Świat Nauki" i "Wiedzę i Życie", dla porównania samych gazet o koniach będzie z 5, tyle samo o psach, więcej o kulturystyce czy robótkach ręcznych.
Popularne dzienniki pchają ludziom dodatki o podatkach, papieżu czy podobnych, ale jakoś nie widziałem np. Gazety Wyborczej z dodatkiem specjalnym o nauce. Jedyny Przekrój co jakiś czas [chyba raz na kwartał] serwuje Przekrój Nauki.
Może to przez to, że większość obecnych dziennikarzy to ludzie którzy na dźwięk słów takich jak matematyka czy fizyka dostają ataku apopleksji?
-
Gość: Bigismall, gate.npc.pl
2007/12/12 10:34:34
Mam w pamięci świetny program "SONDA". Czy ktoś jeszcze pamięta odcinek w którym po raz pierwszy pokazano płytę CD ? Była wielkości sporego talerza obiadowego.
-
Gość: Piotr, 194.181.0.16*
2007/12/12 10:39:21
Czy na pewno jest sens takiego polskiego programu?
Czy nie lepiej byłoby zrobic "Europejskie Discovery Nauka"?
Taniej, ciekawiej, mniej politycznie - zwłaszcza, gdyby w zarzadzie byla jakas rada naukowa... a i pieniadze latwiej zdobyc od sponsorów... ciekawych tematów więcej... nie jestem przekonany czy polska nauka jest w stanie uciągnąć taki kanał - merytorycznie i ze względu na prowadzących...

Moim zdaniem misja to głównie kultura i takie dwa kanały powinny zostać w telewizji publicznej (i w radiu ze dwa): kultura bardzo wysoka i troszke popularniejsza.
Wszystkie pozostałe kanały powinny być komercyjne i prywatne.

Discovery, National Geographic czy Planete daja sobie rade - bez wielkich słów o misji.
-
2007/12/12 13:03:59
Co do polskiego Discovery, mam niestety poważne zastrzeżenia - nie ze względu na zawartość merytoryczną programów, a na jakość tłumaczeń, które im towarzyszą. Taki bardziej rażący przykład: w jednym z programów o II Wojnie Światowej lektor oznajmił widzom, że aliancki jeep jechał drogą, której pobocza były porośnięte "juniperem" (sic!). Z kolei o tym, jakie brewerie wyrabiane są na Discovery, jeśli chodzi o kalibry broni, można było poczytać na pl.hum.tlumaczenia.

Natomiast wczoraj z przerażeniem odkryłem, że podobne cuda wyprawiane są na kanale BBC Knowledge, dostępnym od niedawna w Cyfrowym Polsacie. Program o antykach, prowadzący ogląda porcelanowy bibelot, obraca go i na spodzie widzi dwa skrzyżowane błękitne mieczyki. Polskie tłumaczenie wypowiedzi prowadzącego: "porcelana ze słynnej fabryki Meissena"! Zastanawiam się, kto robi im tłumaczenia? Jakiś krewny/znajomy z English Translatorem 3.0? ;-)
-
2007/12/12 13:57:07
"Europejskie Discovery Nauka" - pomysł ciekawy, na pewno.
-
2007/12/12 13:58:40
@Newsnews - zgadzam się, jakość tłumaczeń bywa wątpliwa; czasem zdarza się na przykład mylenie miliardów z bilionami.
-
Gość: spinus, avg64.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/12 14:46:29
kiedys (calkiem niedawno, nie wiem czy jeszcze leci) na tvp1 albo tvp2 lecial program "symulator faktu" i w calkiem fajny sposob przedstawial bierzace zagadnienia i nowinki w dosc przystepny sposob choc forma programu byla taka sobie. jesli jest jeszcze na antenie to polecam
-
2007/12/12 16:41:04
Jakość tłumaczeń jest kiepska, a polskich programów nie ma. TVP nie pali sie do wyrzucania z trudem wyciągniętej kasy na jakieś popularnonaukowe bzdety, koło których reklamodawcy nie będą chcieli kupować reklam. Czemu? Bo większość reklam finansują duże międzynarodowe koncerny, o kampaniach reklamowych decydują przywiezieni z centrali dyrektorzy i/lub konsultanci, dla których przeciętny Polak to dziki z buszu, oglądający wyłącznie błyskotki, świecidełka, Benny Hilla i Dodę.

Co nam pozostaje? W zasadzie tylko jedno: nauczyć się angielskiego i oglądać w oryginale. Warto też francuskiego i niemieckiego, bo i tam można znaleźć sporo ciekawych programów (ale w ofercie kanałów publicznych, nie jako oddzielne kanały popularnonaukowe).

-
2007/12/12 17:40:29
nie wiedzieć czemu ten stan rzeczy bardzo mi się kojarzy z sarmackim modelem kultury :|
-
2007/12/12 18:39:14
Chyba się jeszcze długo nie doczekamy takiego kanału, skoro TVP oprócz tandetnych rozrywek woli rozkręcać telewizję na Białorusi...
-
2007/12/12 18:51:47
Niestety z wymienionych programów popularno-naukowych jedynym popularno-naukowym jest obecnie Planete. Może mam pecha ale co włączę któreś z Discovery to budują motory, hot-rody, domy, gotują lub trwa jakiś debilny program typu Brainiac. To co można by wrzucić do szufladki "popularno-naukowe" to głównie powtórki.
-
2007/12/12 20:28:26
@Lukemica - akurat co do Białorusi, to bym się nie zgodził. Mamy wobec nich moralne zobowiązania i powinniśmy ich wspierać. Mieliśmy kiedyś Wolną Wuropę w Niemczech, teraz sami powinniśmy stworzyć Białorusinom coś podobnego. Zresztą częściowo za fundusze europejskie, o ile wiem.
-
2007/12/12 20:30:48
@Kosciak - udział powtórek w Discovery jest duży, a tematyka trochę się wyjałowiła, to prawda. A Planete to dla mnie przykład doskonałej publicystyki społeczno-politycznej, o świeckim charakterze, lekko społecznie zaangażowanej, w najlepszym francuskim stylu. Bardzo ich cenię.
-
Gość: , host-217-172-238-172.gdynia.mm.pl
2007/12/12 23:31:03
A taki program "How It's Made" na Discovery? Prosta fabuła a niesamowicie wciągające. Bywa i tak że 4 osoby naraz, w różnym wieku gapią się w telewizor i cisza rzadko osiągalna ;)
-
2007/12/12 23:58:57
How It's Made jest moim zdaniem bardzo interesujący - to wiedza, jakiej nigdzie się nie zdobędzie. Po prostu świetny pomysł.
-
Gość: , 111-dzi-21.acn.waw.pl
2007/12/13 01:50:53
a ja słucham przez internet "polskie radio nauka" - tam w wersji radiowej jest dokładnie to, co Autor wpisu postulował w wersji telewizyjnej
pozdr
trk
-
2007/12/13 17:16:21
Istnieją dwa polskie kanały popularnonaukowe poświęcone historii - TVN Discovery Historia i TVP Historia. Inna sprawa to już dostępność...
-
2007/12/14 16:29:51
Co do prowadzących, to uważam że jest kilka osób potrafiących przekazać informacje naukowe w ciekawy sposób (vide "laboratorium", "kuchnia" czy programy Pana Kanciruka).
DC/ND i tym podobne, to jedyne kanały jakie w ogóle oglądam - wyrzuciłem TV z pokoju już ze 2-3 lata temu i nareszcie mam czas :)
Przydałby się również (moim zdaniem) kanał muzyczny, w którym poza świeceniem tyłkiem i programów o podrywaniu za pomocą matki możnaby obejrzeć relacje z Jazz Jamboree, Vratislavia Cantans czy czegokolwiek innego, do stworzenia czego nie wystarczy PC z MagixMusicMaker lub Mac z ProTools
-
2008/01/02 13:26:31
Programy popularnonaukowe to moje ulubione, jednak jak widzę po krewnych i znajomych wiele osób i tak ich nie ogląda choć ma do nich dostęp. Wolą natomiast tanią rozrywkę lub non stop TVN24, Superstację itp. Sensacja, polityka i prosta rozrywka niestety króluje i większość ludzi właśnie na to się rzuca
-
Gość: Czytacz, chello089076224135.chello.pl
2008/01/02 15:17:48
Smutna prawda - ale może ludzie w nawale codziennych problemów nie chcą się dodatkowo wysilać. A może szkoła nie rozbudziła zainteresowań.