|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
IE7 - mało cukru w cukrze
Wedug Google Analytics, w pierwszych trzech tygodnie grudnia udział Internet Explorera 7 wśród czytelników mojego kursu HTML używających IE (średnio jest 4 tys. unikatowych odwiedzin dziennie) wahał się w poszczególnych dniach w granicach 2,5-3,5% i była to oczywiście wersja anglojęzyczna. 20 grudnia był pierwszym dniem, w którym można było już zacząć pobieranie polskiej wersji przeglądarki, natomiast od 21 grudnia udziały te wyniosły kolejno 4,86 - 5,91 - 5,95 - 4,99 - 5,82 - 5,99 - 5,97%. Trzeba zauważyć, że jest to udział IE7 w IE w ogóle (zawartość cukru w cukrze), a więc nie wpływają na niego zmiany w udziale poszczególnych przeglądarek, gdyż odniesieniem jest zawsze 100% IE. Jak widać, nastąpił pewien skok, a potem stagnacja. O tyle to dziwne, że ogromna większość odwiedzających dysponuje stałymi łączami, więc pobranie tych kilkunastu megabajtów nie stanowi żadnego problemu. Gdyby było inaczej, tak jak 5 czy 10 lat temu, większość osób czekałaby po prostu na umieszczenie programu na płytach CD w czasopismach komputerowych. Być może ten anemiczny postęp da się jeszcze częściowo wytłumaczyć świątecznym lenistwem, ale można się było spodziewać jednak wyraźniejszych zmian. Naturalnie, to dopiero pierwszy tydzień (pewnie administratorzy w firmach ruszą z przypomnieniem po Nowym Roku), jednak mimo wszystko to nieco zastanawiający sygnał. Za to udział Firefoksa 2 w Firefoksie generalnie oscyluje już wokół 60% - na pewno to wynik większej świadomości użytkowników tej przeglądarki, jak i faktu, że łatwo jest sprawdzić obecność aktualizacji i szybko ją pobrać. Nawiasem mówiąc, w ostatnim tygodniu Firefox przeskakiwał IE o kilka punktów procentowych, ale tak jest zawsze w dni świąteczne, kiedy dominują użytkownicy domowi, a nie biurowi. W przypadku Opery zdecydowanie dominuje już wersja 9.x, mająca nawet 85% udziału w ogólnej liczbie użytkowników tej przeglądarki. Przyczyny takiego stanu rzeczy są analogiczne, jak w przypadku Firefoksa. czwartek, 28 grudnia 2006, prwimmer
TrackBack
Komentarze
2006/12/28 07:43:17
Właśnie tego nie wiem, bo nie mam pojęcia o skali piractwa. Ale z tego, co wiem, większość komputerów jest kupowana z OEM-owską wersją Windows Home, co stałoby w sprzeczności z obecną sytuacją.
Raczej byłbym skłonny przypisać ją słabej reakcji użytkowników, bo zamiana IE6 na IE7 jest dość oczywistym zabiegiem. Inna sprawa, że tutaj MS strzelił sobie chyba w stopę. 2006/12/28 08:09:01
Moja druga próba instalacji FF2 skończyła się niepowodzeniem. Nie instalują mi się żadne dodatki a są one niezbędne. Wywala błąd -203. Kombinowałem jak koń pod górę, grzebałem, szukałem w necie ale padłem. Podobno zgłoszono to już programistom.
to pisałem ja, programista drugiej klasy Wacław... tfu Wojtek W. 2006/12/28 09:31:01
Można to tak ująć ;-)
zrenejmowałem katalog co by mieć gdzie wrócić. Z tego co widziałem to problem dotyczy głównie takich jak ja czyli linuksiarzy 2006/12/28 10:35:36
Fragles, ja nie wiem na czym ma polegać problem - korzystam z Firefoksa 2.0 od wersji beta i hula aż miło. Z rozszerzeniami był problem ale albo zadziałał Nightly Tester Tools albo poczekałem na aktualizację i chwatit'.
2006/12/28 11:12:12
Z IE7 to jeszcze nie ten moment ... jak polskie IE7 wyląduje w windows update będzie można sprawdzić ile windowsów jest legalnych ;-) Chwilę później microsoft wypuści service^W cracka umożliwiającego instalację IE7 na normalnych windowsach i zawartość cukru w cukrze sięgnie 80%.
Ale to w połowie stycznia chyba dopiero. 2006/12/28 11:38:47
wariat, dlaczego microsoft ma wypuszczać cracki?:) właśnie dlatego odcinają dostęp do wszelkich uaktualnień, aby zmuszać ludzi do kupowania oryginałów...
Gość: luo, 83.230.2.1*
2006/12/28 11:59:27
@wariat
pliki omijające walidacje można znaleźć w 3 min. A stworzenie skarkowanej wersji IE7 dla ZU to kolejne 3 min ;-) (może nawet sam to zrobię :P) tak więc ilość cukru będzie odpowiednia dla każdego chcącego. 2006/12/28 12:37:39
Tak, ms zmusza do kupowania oryginalow, a pozniej tych ktorych zmusic sie nie udalo zatrzymyuje przy sobie bo gdyby przypadkiem Ci ludzie uciekli do innych programow, systemow, whatever MS by stracil. Ale tu nie o tym dyskusja :D
2006/12/29 14:55:10
Hmmm....Ciągle wypuszczają nowe wersje,każda bardziej "dziurawa" od poprzedniej i jeszcze liczą na większe udziały.
|
Częściowo może to być też spowodowane tym, że FF czy Opera są wybierane jednak przez ludzi, którzy mają ciut większą wiedzę o komputerach niż użytkownicy IE only. Do tego dochodzi fakt sprawdzania przez FF i Opere czy są dostępne nowe aktualizacje i proponowanie ich instalacji.