Paweł Wimmer - blog towarzyszący kursowi języka HTML w Helionie. Założony 10 czerwca 2006.




darmowe liczniki - od 17.02.2008
Add to Google - zaabonuj RSS

Nowości Helionu


Blog > Komentarze do wpisu
Firefox - gdzie są polskie rozszerzenia?

Z niepokojem obserwuję stagnację Polskiej Bazy Rozszerzeń, gdzie niemal codziennie można było znaleźć kolejne tłumaczenia rozszerzeń dla Firefoksa. W ciągu czterech tygodni listopada pojawiło się 20 pozycji, po czym zapadła głucha cisza i przez kolejne dwa tygodnie na stronie nie ukazało literalnie nic. Trudno przypuszczać, że nagle tłumacze skupieni wokół MozillaPL.org jak jeden mąż stracili wenę. Czy ktoś zna wyjaśnienie tej zagadki?

W bazie Firefox Add-ons ukazuje się kilka nowości lub uaktualnień dziennie (jest ich już ponad 2 tysiące), więc zdarza się, że człowiek zaczyna się zastanawiać nad zainstalowaniem nowszej, choć anglojęzycznej wersji jakiegoś ważnego rozszerzenia.

niedziela, 10 grudnia 2006, prwimmer

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Baza Rozszerzeń z pbm
Ostatnio na blogu Pawła Wimmera pojawiła się dyskusja na temat małej ilości polskich rozszerzeń do Firefoksa... Dzisiaj na blogu Tomasza Sokoła pojawił się tutorial tłumaczenia rozszerzeń przygotowany przez Leszka teo Życzkowskiego. I ... »
Wysłany 2006/12/22 15:20:25
Komentarze
2006/12/10 06:43:26
Kraj zamarł jak długi i szeroki - afera rozporkowa i inne takie tam ;-)
-
2006/12/10 10:48:05
No i tracą wiarygodność, jak Aneta K. :-)
-
2006/12/10 11:13:21
Tłumaczy (aktywnych) rozszerzeń wcale nie jest tak znowu dużo (można chyba ich na palcach jednej ręki policzyć), roboty natomiast jest.

Część tłumaczeń nie ląduje w PBR tylko od razu w oryginalnych wersjach. Ponadto dochodzi jeszcze kwestia aktualizacji tego całego kramu (a jak widzę to właśnie było realizowane w październiku)..
To że nie pojawiły się nowe rozszerzenia w PBR, zaraz nie oznacza że nic się nie dzieje. (prędzej że RSS się znowu spsuł) ;)
-
Gość: lenrock, chello084010063215.chello.pl
2006/12/10 13:32:26
Co do tłumaczeń to aktualnie z 90% albo i więcej robi Leszek Życzkowski . Brak nowych ludzi którzy by wypełniali lukę po tłumaczach którzy przestali się tym zajmować.
Zapowiadana jest w przyszłości integracja z Mozilla Update, może to znów trochę ruszy projekt.
-
Gość: , abdm209.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/12/10 14:37:37
nastepna wersja addons.mozilla.org bedzie obslugiwac lokalizacje. Trwaja nad nia wlasnie prace.
Do tego czasu PBR jest jedynym rozwiazaniem, i przydaliby sie tam ludzie z cala pewnoscia
-
2006/12/10 21:00:07
W sumie i tak wszystko sprowadza się do tego, czy są chętni, czy też nie. Dziwne, że jest ich tak mało - w końcu tłumaczenie rozszerzeń FF to jedna z najbardziej prestiżowych prac tego typu.
-
Gość: lenrock, chello084010063215.chello.pl
2006/12/11 00:30:08
Cieszy taka opinia (ta o prestiżu) , ale z mojego doświadczenia wynika , że ogólnie o tłumaczy-wolontariuszy bardzo trudno. Przynajmniej w kwestiach informatycznych, po pierwsze trudno znaleźć zdolną lingwystycznie osobę (tzw humanista), który sam zabrałby się za spróbowanie rozgryzienia sposobu tłumaczenia programu. Co powoduje że tłumaczeniami najczęściej zajmują się sami informatycy, co powoduje że trudno zachować jakość , po drugie są to osoby te najczęściej traktują jako gorsze zajęcie , zazwyczaj bardziej ciągnie ich do dłubania w kodzie.
-
2006/12/11 06:36:22
Tym większa chwała i podziękowanie dla Leszka Życzkowskiego. :-)
-
2006/12/11 11:35:56
Myślę, że gdyby więcej "rozmowy" było poświęcone kwestii pomocy przy tłumaczeniach - nie tylko PBR, ale i MDC to by się więcej osób chętnych znalazło.

Prawda jest taka, że nikt nic nie pisze więc skąd ludzie mogą się dowiedzieć, że można gdziekolwiek pomóc.
Prasa IT sama tego tematu nie chce (albo nie wie, że jest taka potrzeba), w pomocy dot. tłumaczeń, już nie wspomnę o jakimkolwiek QA.

Wydaje mi się, że dobrze zorganizowana akcja dot. pomocy w tłumaczeniu PBR i MDC, mogłaby przyciągnąć "świeżą krew" i wiele by nagle ruszyło. Cześć zapaleńców wykruszyła by się po kilku tłumaczeniach, ale jest wtedy duża szansa, że pojawią się "nowi", którzy może nie wiele, ale systematycznie coś pomogą.
-
2006/12/11 12:18:28
Akurat PC World Komputer wielokrotnie zamieszczał własne tłumaczenia software'u - sam zrobiłem z 10, kolega drugie tyle.
-
Gość: Teo, 166-be2-7.acn.waw.pl
2006/12/11 13:34:52
Zostałem wywołany do tablicy, więc kilka słów o PBR i tłumaczeniach rozszerzeń. Sprawa pierwsza, to działanie PBR i tutaj jest kilka spraw do omówienia. W chwili obecnej chyba tylko ja coś aktualizuję, ale na pierwszej stronie nie pojawiają się dane na ten temat, bo nie działa automatyczne aktualizowanie danych. O tym co jest nowego można było dowiedzieć się z RSS-ów. Administrator aktualizował to ręcznie, ale właśnie teraz jest "z dala od komputera".
Inna kwestia, to brak zainteresowania sprawami PBR ze strony AviaryPL - oficjalnego lokalizatora produktów Mozilli w Polsce.
Kolejna, to brak chętnych do tłumaczenia rozszerzeń, a gdyby byli, to chętnie przekazałbym swoją wiedzę.
Ja jestem człowiekiem odpowiedzialnym i nie będę robił więcej tłumaczeń, bo nie będę (już nie jestem) w stanie zapewnić ciągłej aktualizacji lokalizowanych prze zemnie rozszerzeń. Do tej pory zlokalizowałem i brałem udział w lokalizacji około 150 rozszerzeń z czego w PBR zamieściłem 94.
-
Gość: Teo, 166-be2-7.acn.waw.pl
2006/12/11 13:48:28
A to dalsza część mojej wypowiedzi.
Pozostałe zrobiłem na portalu BabelZilla, który grupuje developerów i tłumaczy rozszerzeń. Czasami przykro mi robi się jak patrzę na działanie innych grup narodowościowych i ilość rozszerzeń jakie są przez nich lokalizowane.
Kolejna sprawa to publikowanie gotowych rozszerzeń. W PBR trzeba stworzyć stronę dla każdego rozszerzenia, a z wiadomych powodów bezpieczeństwa dostęp do "bebechów" może mieć tylko kilka zaufanych osób i na nich spoczywa cała ta robota.

Jeśli chodzi o oficjalną stronę Mozilli, to jeśli będzie tylko spolszczony interfejs, to psu na budę to się zdaje, bo w PBR są tylko polskie wersje językowe, a w AMO ze wszystkimi wersjami, które podczas instalacji są instalowane w profilu użytkownika, a odpowiednie wpisy w plikach przetwarzanych podczas każdego uruchomienia programu. Tak więc profil obrasta w niepotrzebne wpisy. Mało tego wiele z nich pozostaje po usunięciu rozszerzenia. Na razie tyle, ale na ten temat mam jeszcze dużo więcej do powiedzenia.
-
2006/12/11 17:50:32
@Teo - tak czy owak, dobrze, że ponownie poruszyliśmy publicznie ten problem; może będzie to jakiś przyczynek do "udrożnienia" tego kanału.
-
2006/12/12 12:59:07
@Teo: Na MDC można tworzyć takie strony - tylko trzeba konto sobie założyć.

Tam można bez problemu opracować treść i lokalizację rozszerzenia - a gotowe przenieść już na MozillaPL.
-
Gość: Teo, 166-be2-7.acn.waw.pl
2006/12/13 01:12:33
@Ptaszor: Mi nie chodzi o sposób tworzenia stron, bo na ezPublish na jakim pracuje PBR bez problemu można i trzeba tam to zrobić. Musi być to zrobione wg określonego szablonu. Chodzi o to, że trzeba to zrobić (ktoś to musi zrobić), więc potrzeba trochę czasu na to poświęcić.
@prwimmer: Jak widzisz oddźwięk zerowy. I o czym my mówimy? Do gadania jest wielu do roboty niewielu (czytaj nikogo).
-
Gość: kid, c65-79.icpnet.pl
2006/12/13 21:46:06
teo: na stronie kid.tekila.pl/firefox/rozszerzenia.php znajduje się spis rozszerzeń których sam używam. jeśli jest taka potrzeba to mogę się zająć ich polską lokalizacją, bo grzebać w czymś czego osobiście nie używam mi się specjalnie nie chce :] ale jeśli potrzebna jest pomoc przy tłumaczeniu ww rozszerzeń to nie widzę problemu.
-
2006/12/14 04:14:13
@Teo: A są gdzieś spisane wszystkie po kolei kroki jakie należy wykonać przy lokalizacji rozszerzenia?

Jeśli jest to daj odnośnik, przerzucę to na MDC w kat. rozszerzenia. Szczerze mówiąc to ta kategoria strasznymi pustkami świeci, jeden art :|. Na angielskiej wersji jest tego sporo - ale jak zwykle pojawia się ten sam problem - brak chętnych do pomocy.

Jeśli nie ma takiego schematu to może będziesz miał chwilę i stworzysz w najbliższym czasie poradnik - mini taki - bo sam bym wziął przetłumaczył z jedno jakieś ciekawe rozszerzonko.
-
Gość: Teo, 166-be2-7.acn.waw.pl
2006/12/21 14:54:07
@kid
Ze spisu, na pierwszy rzut oka, widzę, że tylko kilka rozszerzeń nie jest spolszczone. Jeśli chcesz coś zrobić, to możesz zacząć od CuteMenus i VideoDownloadera. Jeśli potrzebujesz konsultacji, to tylko Skype wieczorami identyfikator teo951. Procedura jest taka:
1. Robisz spolszczenie
2. Ja robię korektę
3. Robisz opis podobny do tych co są w PBR, ale tylko opis
4. Robisz zrzuty
5. Ja zamieszczem w PBR

@Ptaszor
Tomek, postaram się coś przygotować, ale po nowym roku. Teraz mam gorący okres. Zresztą możemy pogadać na Skype'ie.
-
2006/12/22 11:30:32
Teo
"Jeśli chodzi o oficjalną stronę Mozilli, to jeśli będzie tylko spolszczony interfejs, to psu na budę to się zdaje, bo w PBR są tylko polskie wersje językowe, a w AMO ze wszystkimi..."
I to jest właśnie chore ... zrezygnowałem dawno temu z rozszerzeń z PBR dlatego, że były oderwane od rzeczywistości. Update pojawiał się dopiero jak ktoś go przetłumaczył, wcześniej rozszerzenie nie działało, choć mogłoby tylko stracić lokalizację. A nawet jak się pojawił to nie był automatyczny.
miejsce na dysku mam oszczędzać na kilka kb innych lokalizacji? Po co? Miejsce na dysku jest tanie :D
Poza tym zawsze drażniła mnie maniera tłumaczenia nie tylko zawartości ale nawet nazwy rozszerzenia. Znajduję informacje w sieci o "Gmail Notifier" i co? I nie ma go w PBR ... za to jest "Powiadamiacz Gmail". Jakoś nie słyszałem żeby Gandalf i s-ka wpadł na pomysł aby wydać przeglądarkę "Firefoks", lub lepiej "Podjarana Panda", czy klienta poczty o wdzięcznej nazwie "Burzowa wrona". :D
Jeśli system obsługi wielu lokalizacji jest popsuty i zostawia jakieś śmieci po sobie to nie jest to powodem do kastrowania samych rozszerzeń. należy znaleźć i ubić buga w systemie.

To wszystko oczywiście nie znaczy, że PBR jako taka nie ma sensu i użytkowników, ale od zawsze mówiłem, że nie tędy droga.
-
Gość: Teo, 166-be2-7.acn.waw.pl
2006/12/22 17:34:00
@wariat, Przywołujesz stare dzieje, bo od 2 lat nikt nie tłumaczył nazw rozszerzeń - tak jakiś czas temu ustaliliśmy i tak jest. Rozszerzenia są po ich oryginalnymi nazwami właśnie z tego powodu jaki przytaczasz. Pamiętaj o jednym, że nadal jest bardzo wielu użytkowników, którzy nie znają języka angielskiego i PBR dostarcza im coś co jest dla nich zrozumiałe.
Nie chodzi o miejsce na dysku tylko o czas jaki Firefox poświęca na czytanie wszystkich danych jakie są zawarte w profilu. Ileś milisekund pomnożonych przez ileś razy wydłuża czas wczytywania danych. Skoro ci na tym nie zależy, to już twoja sprawa. Oczywiście działanie PBR budzi wiele zastrzeżeń, ale to jak ona działa zależy od nas. Jeśli nikomu na tym nie zależy, to umrze śmiercią naturalną.
-
2006/12/22 21:31:34
Stare dzieje bo widać od tak dawna nie używam PBR. Kiedy używałem i sam próbowałem w wolnych chwilach coś tłumaczyć cały czas naciskałem, aby przejść na dodawanie polskiego języka do istniejących i odsyłanie rozszerzenia do autora.
Kilka milisekund razy kilkanaście rozszerzeń to mała cena za to, że teoretycznie mogę odpalić firefoxa w innym języku wraz z rozszerzeniami jesli zaistnieje taka potrzeba. W każdym razie ten argument *do mnie* nie trafia, co oczywiście nie znaczy, że sam w sobie jest bez sensu.
Tak są ludzie którzy nie kumają języka angielskiego, ale co lepsze:
- nie mam rozszerzenia bo nie ma jeszcze polskiej wersji, a po aktualizacji Firefoksa stare nie działa
- mam rozszerzenie tylko zaczęło chwilowo gadać do mnie po angielsku?

Jak mówię zauważam sens istnienia PBR, ale wskazuję też powód dla którego sam przeszedłem na rozszerzenia z addons.mozilla.org i myślę, że nie jestem jedyny, który przedkłada możliwość używania swoich rozszerzeń zawsze nad to żeby gadały po polsku.
Sam chętniej widziałbym PBR jako poligon testowy dla tłumaczeń, czyli miejsce gdzie zlokalizowane rozszerzenie pojawia się wcześniej, ale docelowo tłumaczenie trafia na mozilla.org.

Dobra dość tego spamowania chyba :D To zdaje się nie jest dobre miejsce na ogólno rozszerzeniowe dyskusje :D
-
Gość: , chello089079195027.chello.pl
2007/06/17 19:11:13
halo przepraszam-można się wtrącić? czy ktoś tu jest
-
Gość: , chello089079195027.chello.pl
2007/06/17 19:12:48
i jakby moógł napisać ktoś coś to było by miło...