|
 - od 17.02.2008
 - zaabonuj RSS
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Blogowe do's and dont's
Jakub Petrykowski napisał ostatnio ciekawy tekst "autokomentujący" własny blog, w którym jest sporo interesujących spostrzeżeń. Podchwyciłem tę myśl, aby dokonać próby nieco ogólniejszego spojrzenia na zasady pisania blogu, jakie wyklarowały mi się po trzech latach okazjonalnego korzystania z tej formy publicystyki, a po sześciu miesiącach intensywnego uczestniczenia w miłej społeczności Blox.pl. Nie aspirując do roli posiadacza jedynie słusznej wykładni (podpierając się jednak ponaddwudziestoletnim doświadczeniem dziennikarskim), ująłbym to następująco:
- Napisz coś o sobie. Poza wyjątkowymi wypadkami (choćby blog Kataryny) czytelnicy nie będą chcieli przychodzić do człowieka, o którym nic nie wiadomo - jak się nazywa, ile ma lat, czym się zajmuje, gdzie mieszka. Usytuowanie autora w otaczającej go rzeczywistości jest ważne, bo czytelnik lepiej rozumie, co chce on powiedzieć. To również kwestia grzeczności, podobnie jak przedstawienie się, gdy do kogoś dzwonimy.
- Napisz o zadaniach blogu. To niejako przedłużenie poprzedniego punktu. Gdy kogoś odwiedzam, nawet przypadkiem, chcę wiedzieć, czym jest miejsce, do którego zawitałem. Zakreśl tematykę na tyle szeroko, by zostawić sobie miejsce na wpisy reagujące na rozmaite nieprzewidziane zdarzenia, ale staraj się potem jej trzymać, aby nie zbijać z tropu swoich gości oczekujących ustalonej linii.
- No tak, sam czasem grzeszę przeciw tej zasadzie i komentuję niekiedy wydarzenia wykraczające poza tematykę mojego blogu, dając upust różnym swoim irytacjom. Jak widać, temperament publicystyczny nieraz znosi człowieka z obranego kursu.
- Ciekawym odstępstwem od jednolitości bloga jest A.dan.ti, gdzie są trzy główne nurty - fotoopowieści z wycieczek okraszone przepięknymi zdjęciami, przepisy kulinarne, od których cieknie ślinka, i wreszcie wysoce techniczne wpisy o tematyce informatycznej, w których zrozumiałe są niekiedy jedynie zaimki i spójniki :-)
- Pisz poprawnie. Jeśli nie masz jeszcze wystarczającej wprawy, pisz teksty w edytorze zawierającym polski słownik (Word, OpenOffice Writer), bo "błendy ortograficzne robią niekożystne wrarzenie" (aż mi się klawiatura zagotowała). Potem przenieś tekst do edytora w blogu i tam go sformatuj. To postulat aktualny zwłaszcza w odniesieniu do młodzieży szkolnej, która wyrasta dzisiaj w otoczeniu wideo, Internetu i gier komputerowych, a nie książek, które kształtowały poprzednie pokolenia i, metaforycznie ujmując, tłumaczyły, w której ręce trzyma się nóż, a w której widelec.
- Staraj się pisać lekko i potoczyście. Blog to nie witryna biura pogrzebowego, więc język sztywny i urzędowy będzie raczej śmieszyć lub wręcz irytować. Pisanie "od siebie", bardziej osobiste, jest przyjemniejsze w odbiorze. Nie unikaj pisania w pierwszej osobie - w końcu jesteś właścicielem bloga, a blog jest zwykle rodzajem osobistego pamiętnika. Bardzo przyda się odrobina ironii, a juz zwłaszcza autoironii.
- Nie zgadzam się z wyrażaną niekiedy opinią, że pisanie w pierwszej osobie jest wyrazem megalomanii i ekshibicjonizmu. Taka forma przybliża autora, czyni przyjaznym jego pisanie. Unikaj za to raczej formy "my", bo ów pluralis majestatis (my, z bożej łaski...) może być śmieszny.
- Bądź uczestnikiem społeczności. Nie jesteś izolowaną wyspą, więc zamieść odsyłacze do stron czy blogów, do których zaglądasz. One (linki) identyfikują cię również jako uczestnika wymiany myśli. Co więcej, zwiększają szansę, że inni zrewanżują się też odsyłaczami i zwiększą popularność twojego bloga.
- Reaguj na komentarze. Skoro zdecydowałeś się pisać, możesz oczekiwać, że inni będą od czasu do czasu komentować twoje wpisy. Nie musisz odpisywać na każdy komentarz, bo w końcu zajęłoby to bardzo dużo czasu, ale daj wyraz, że komunikacja jest dwustronna.
- Tylko błagam, nie zamieszczaj u siebie wezwania do całego świata w rodzaju "piszcie komenty". "Blogaski" i "komenty" to okropny żargon, z którego wszyscy się śmieją.
- Korzystaj niekiedy z trackbacków. Jeśli twój wpis odnosi się do wpisu w cudzym blogu, a sprawa jest z jakichś powodów ważna, sprawdź, czy w tamtym blogu zaimplementowany jest mechanizm trackbacków i ewentualnie umieść u siebie odwołanie. Ale tylko w istotnych sprawach. Nie traktuj trackbacków jako formy reklamy własnego bloga.
- Pisz regularnie. Nie musisz pisać codziennie, wystarczą nawet jeden czy dwa wpisy w tygodniu, ale staraj się pisać regularnie, bo inaczej utracisz czytelników. Przypomina to trochę mechanizm bezpieczeństwa stosowany w elektrowozach, gdzie trzeba od czasu do czasu pociągnąć "wajchę", aby pociąg samoczynnie nie stanął - jeśli nie pociągniesz, czytelnicy będą zaglądać coraz rzadziej, aż w końcu się wykruszą.
- Nie pisz o wszystkim. Nie musisz skomentować każdego wydarzenia, jakie ma miejsce we wszechświecie. Lepiej mniej, a dobrze. Nikt nie jest omnibusem, więc wartość komentarzy człowieka, który chce się odnieść do wszystkiego i wszystkich, jest po prostu marna, a poirytowani czytelnicy wkrótce uciekną.
- Reguła 2K. Pisz krótko, staraj się zmieścić w góra 1500-2000 znaków. Nikt nie ma czasu na czytanie sążnistych elaboratów.
- Korzystaj z grafiki. Składnice fotograficzne (np. Fotosik, Flickr czy Fotoforum) dają mnóstwo miejsca na zdjęcia, więc jeśli zajdzie taka potrzeba, możesz dołączać fotografie do wpisów w blogu. To na pewno czyni blog przyjemniejszym optycznie.
- Szanuj prawa autorskie. Jeśli cytujesz jakieś fragmenty znalezione w Internecie, wyraźnie je oznacz i daj odsylacz do źródła. Jeśli spostrzegłeś jakieś efektowne sformułowanie czy trafną myśl, nie udawaj, że jesteś ich autorem, lecz przywołaj je i najwyżej rozwiń i skomentuj. Przywłaszczanie sobie cudzych pomysłów budzi irytację i jest źródłem konfliktów, bo w każdym tkwi odrobina miłości własnej i każdy oczekuje choć minimum szacunku dla swojego "ja".
- I najważniejsza zasada. Wszystkie powyższe zasady traktuj z niezbędnym dystansem, nie jako prawdy objawione, a jako sugestie i dobre rady.
sobota, 23 grudnia 2006, prwimmer
TrackBack
Muzyczny striptease, czyli last.fm
z Podróż na Południe Wielu specy od blogowania zaleca żeby czasami napisać coś o sobie. To ponoć pomaga zacieśniać więź z czytelnikami... Osobiście nie jestem tego wcale taki pewien. Ale cóż... skoro było pięć sekretów, to mogę też i zdradzić czego słucham. Zwłaszcza, że ... »
Wysłany 2007/06/11 00:48:45
|