|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Google Docs a Opera
Choć formalnie Opera nie jest obsługiwana przez Google Docs (albo odwrotnie, jak kto woli), a po wejściu na stronę GD - jeśli masz oczywiście zarejestrowane konto w Google'u - wyświetlany jest komunikat, że przeglądarka jest niewłaściwa, możesz obejść tę barierę. Po wejściu do GD jesteś przekierowywany na adres: http://docs.google.com/?action=unsupported_browser W adresie skasuj fragment unsupported_browser i podaj w jego miejsce &browserok=true. http://docs.google.com/?action=&browserok=true Po pierwszym udanym wejściu każde następne nie będzie już wymagało tej sztuczki. Jest wprawdzie ryzyko, że nie wszystkie funkcje w Writely będą działać w pełni poprawnie, ale podstawowa funkcjonalność jest zachowana. wtorek, 21 listopada 2006, prwimmer
TrackBack
UserJS Poprawiamy Google kolejny raz
z adas
Wiele osób się już pewnie przyzwyczaiło, że niektóre serwisy google w Operze nie działają. Czyli np. edytor tekstu, arkusz kalkulacyjny czy też albumy Picasaweb. Można było zmieniać identyfikację, ale nie zawsze pomagało. Aby nie było ... » Wysłany 2006/11/22 22:12:55
Komentarze
2006/11/21 14:47:35
Można choćby kolaborować z innymi nad tekstem, mozna go upublicznić. Można redagować tekst w dowolnej chwili z dowolnego miejsca - dla osób mobilnych bez laptopa to możliwość napisania czegoś w kawiarence. Funkcjonalność jest na poziomie WordPada, może trochę więcej, ale jest kilka ciekawych funkcji towarzyszących. W sumie, zdecydowany plus.
2006/11/21 15:47:20
> Można choćby kolaborować z innymi nad tekstem
Jak to strasznie brzmi... A nie lepiej jakoś bardziej po polsku? Współpracować, współtworzyć.... 2006/11/21 16:18:03
Ejże Adaś, a nie dostrzegasz żartobliwego tonu takiej żargonowej formy? Nie wierzę :-)
Gość: , host-89-229-2-61.torun.mm.pl
2006/11/21 18:00:45
Bardzo odkrywcze :P
Poważnie - nie wpadłbym na to, że Google będzie respektowało zmienne wprowadzone w pole adresu :| W przypadku Google Docs można też włączyć w preferencjach dla witryny "Maskuj się jako Internet Explorer". Swoją drogą szkoda, że Google blokuje dostęp do niektórych usług, choć te działają w Operze. Na przykład czat w Gmail działał bardzo dobrze, ale został niedawno usunięty z wersji dla Opery :( 2006/11/21 19:58:16
Dla mnie to taki amerykanizm na siłę. Jakby był w "" to bym się uśmiechnął ;)
2006/11/21 22:09:18
andrzejos: a masz Operę 9? Bo to dopiero w niej ma prawo działać (i działa).
2006/11/22 21:40:35
> Na przykład czat w Gmail działał bardzo dobrze, ale został niedawno usunięty z wersji dla Opery :(
Hmm, nie dalej jak wczoraj używałem tej funkcji pod moją Operą (po raz pierwszy zresztą) i działała bez zarzutów. Inn sprawa, że konsola błędów aż się przegrzewa z wysiłku, jak wchodzę na Gmaila. > Dla mnie to taki amerykanizm na siłę. Jakby był w "" to bym się uśmiechnął Jeśli już, to latynizm, a nie amerykanizm. };> |
fajny tip, sprawdzilem na mojej linuchowej Operze (na Ubuntu 6.06) - dziala :-)
Naszla mnie tylko taka refleksja ogolniejszej natury: na jaka cholere taki sieciowy edytor tekstow? W koncu jak ktos sie laczy z netem, to najczesciej za posrednictwem kompa, a ja jeszcze nie widzialem systemu operacyjnego, ktory by nie mial chocby najprostszego edytora. A moze tu chodzi o cos innego? Objasnij mnie ciemnego :-)
Pozdr.
Jacek
OldboyJack. Lektury intymne
oldboyjack.wordpress.com