|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Teczka
Z całkiem innej beczki. W czasie świątecznego przeglądu poddodziałów na pl. Piłsudskiego prezydentowi Kaczyńskiemu towarzyszyło cały czas dwóch ochroniarzy, z których jeden nosił jakąś dziwną teczkę, dość śmiesznie zresztą wyglądającą, bo mającą dwie rączki - trochę jak taka solidna torba na zakupy albo urzędnicza teczka z drugim śniadaniem. Zastanawiam się właśnie, czy nie był to podręczny zestaw do uruchamiania naszych rakiet balistycznych, który musi być zawsze w zasięgu ręki prezydenta... :-) wtorek, 15 sierpnia 2006, prwimmer
TrackBack
|
blog webmasterski to jest?
anyway.. ochroniarz nie ma prawa nic miec w rece. Jak mial to jest sekretarka a nie ochroniarz.