|
Nowości Helionu
|
Blog > Komentarze do wpisu
Sposób na Orlińskiego
Znany sieciowy prowokator, awanturnik, flejmer, zwolennik Mac-in-trasha i staroci starszych niż wielu internautów (tu mrużymy oczywiście oczko), czyli dzienikarz Gazety Wyborczej Wojciech Orliński, prowadzi blog, którego szata graficzna przyprawia niemal wszystkich o palpitacje serca i ból oczu. Czcionka Courier, wściekły zielony kolorek i czarne tło są nie do odczytania. Co gorsza, osobnik ten złośliwie nie reaguje na krytykę, a do tego bezczelnie zajął wysokie miejsce w Top 100 (pewnie po znajomości z Tebe). Opera ma jednak cudowne narzędzie, dzięki któremu można zwalczyć nawet takie prowokacje wobec poczucia estetyki. Wystarczy przełączyć się na Tryb użytkownika (w menu Opery Widok - Styl) i zaznaczyć opcje Dostępność i Emulacja przeglądarki tekstowej. A najlepiej wrzucić przycisk przełączający tryb do paska narzędziowego (Narzędzia - Wygląd - Przyciski - Widok strony), by jednym kliknięciem móc dać odpór tego rodzaju aspołecznym zachowaniom. :-) poniedziałek, 14 sierpnia 2006, prwimmer
TrackBack
Komentarze
Gość: Olgierd, 62.29.170.3*
2006/08/14 10:32:18
Ponieważ nie chce mi się szukać podobnej funkcji w Firefoksie mam wrażenie, że lepiej będzie zagłosować nogami, tj. kliknięciami ;-)
2006/08/14 10:57:31
W FF można wyłączyć style za pomocą WebDevelopera. Również mamy przeglądarkę tekstową ;)
No chyba, że komuś się chce to można za pomocą Stylisha podsunąć własny arkusz stylów dla tej strony... 2006/08/14 11:32:01
moze lepiej nie czytac tego bloga?
niech tam sobie beda jakies skarby atlantydy ale jak zobaczylem jak to wyglada, to chodu. bezesens jakis ..
Gość: , dqh140.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/08/14 12:10:18
WO to niewątpliwa figura w mediach, więc całkiem zignorowac się go nie da, ale sposobem wziąć na pewno :-)
2006/08/14 14:09:55
Nie wiem czy przypadkiem ten wygląd bloga:
blog.konieczny.be/ jest bardziej niedostępny dla czytelnika. Właściwie to przestałem czytać, szkoda mojego wzroku. 2006/08/14 14:10:22
Ach, co się z tym światem dzieje, Wojtek wyszedł z usenetu i teraz będzie straszył blogerów ;-)
2006/08/14 16:07:59
Jeśli chodzi o Firefoksa to istnieje rozszerzenie Stylish (addons.mozilla.org/firefox/2108/).
Dzięki niemu można dowolnie zmienić wygląd danej strony raz na zawsze (tzn. do kolejnego jej redesignu). Może ktoś się pokusi o UserStyles dla pana WO? ;) 2006/08/14 19:26:17
a tam.. figura [w mediach], nie figura - odrobine szacunku dla czytelnika jest wymagane.
do tej ory nie czytalem i nie czuje sie ubozszy. Podpieranie sie tym,ze jest sie dziennikarzem wyborczej.. to khem.. przynajmniej jak dla mnie czlowiek jest niewarygodny. sledze na biezaco co oni tam wypisuja i wlos sie czasami jezy na glowie . Ostanio np. txt o nowym Bondzie i 5 bledow w 4 zdaniach. Moze i wyborcza jest opniodawcza ale bylem przy jej powstaniu i dla mnie nie jest. Kiedys czytalem tra fotoreportaze goscia khemm Krzysztof [nazwiska nie pomne] ale jak sie dowiedzialem,ze preparuje swoej zdjecia to przestalem. zasada jest prosta - jak strona ?"straszy" to omijac. A nie jakies cuda i sposoby, by cos tam przeczytac. 2006/08/14 23:51:00
Można różne rzeczy robić, żeby się dopatrzeć treści na tym blogu. Ale może po prostu go omijać? Częściej zaglądać do Wimmera, a rzadziej tam?
;-) 2006/08/15 04:22:09
oj tam.. blog ma w sobie cos z trollizmu, stad moje ambiwalentne uczucia wobec niego.
Na pierwszym kursie HTMLa by Wimmer uczylem sie zawodu. Dlatego zagladam tu czasami, chociaz nie ma tu "miesa". orlinski - postac mi zupelnie obca, podobie jak lysakowski po ktorym sie ostatnio przejechalem za populizm. W sumie pomijajac meritum sprawy czyli zrobienie www dla usera , a nie dla jaj, to widze tu glebszy podtekst. Doglebne zdezorientowanie co jest dobre a co zle, brak autorytetow [chocby i tych podstawowych, brak celu w zyciu, brak znajomosci historii.. to jest wlasciwie temat na prace hmm.. co najmniej doktorska. ale nie bardzo wiem , kto by mogl to napisac. Tatarkiewicz? joke. :) blog to w duzej mierze szansa dla wszystkich filozofow kawiarnianych [zwlaszcza jak pisza z netcafe], napisanie z grubsza niezrozumialemgo textu, obsmianie obecnej sytuacji politycznej czy gospodarczej.. i potem gapienie sie na wyniki w rankingu. Pierwsza swoja "powazna " www zroblem dla siebie. Byl to poradnik o Baldurs Gate. Zrobilem go, by byl czytelny i lekki. Z prostego powodu - modem 28,8 [jest ktos na sali, kto to pamieta?]. I do tej pory robie www w tym stylu - "dla siebie". Czytelnie, lekko, przejrzyscie i co najwazniejsze merytorycznie czyli targetem jest tresc www, a nie jej oprawa. To jakby rama byla wazniejsza od obrazka. chore! gdzies [szkoda,ze nie pamietam gdzie] wyczytalem cos takiego "a tym , ktorych bardziej interesuje sprzet jakim robie zdjecia , niz moje fotografie - umiescilem te wszystkie srubki na zoltym tle.. niech ich bola oczy " touche! w koncu.. koniec, koncow.. nos do tabakiery czy tabakiera do nosa? Czytelnikow sa miliony, a piszacych o wiele mniej 2006/08/15 22:49:10
Orliński zawsze słynął z "niekonwencjonalnych" zachowań, pewnie właśnie po tym jak przestał straszyć usenet swoją makomanią postanowił wziąć się za blogi.
O zabawie jakimiś stylami nie chcę nawet słyszeć, to strona - gazeta, film itd. - jest dla mnie a nie ja dla strony. Zwłaszcza, że mam wrażenie, że koncepcja "zielone na czarnym" to zwykłe pozerstwo: patrzcie jaki jestem pod prąd!
Gość: , dpt237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/08/15 23:43:29
To chyba ma być symulacja antycznego, zielonego monitora. Jak nie spojrzeć, okropieństwo :-)
|